![]() |
|||||||||||||
|
Coś na rozgrzewkę. :) Ten list ędzie strasznym listem,nie dlatego że ja go piszę i nadodatek do Action Redaction w Action Magu mam pytanie.otóż gdzie mogę tworzyć kącik.Chcę kącik poświęcony grą Blizzarda.Gfdzie mam go zrobić.Błagm odpisz.Mój e-mail to (...) Lord Wojtex Jeśli ktoś załapał o co chodzi w tym strumieniu świadomości, to bardzo proszę o kontakt... :) Dwa numery temu zadałem enigmatyczne pytanie: "czy kupiłbyś AM w kiosku". Dostałem kilka odpowiedzi - niektóre hurraoptymistyczne, inne sceptyczne - ale ogólnie byliście pozytywnie do takiej inicjatywy nastawieni. Od razu jednak mówię, że napisałem sobie to tak dla zabawy, nie mam żadnych konkretnych planów wydania AM na papierze. Bo niektórzy to już mnie pytali ile będzie egzemplarz kosztował. ;) Poniżej jeden z listów w tej sprawie:
(...) Kupiłbym. Problem polega na tym, że tak jak ja zrobiłaby pewnie tylko większość writerów i część czytelników. No i większość pewnie chciałaby za to kasę (ja pewnie też, gdyby magazyn się przyjął, nie będę tu udawał szlachetnego dobrodzieja), a wtedy magazyn mógłby nie podołać. Ale tak sobie myślę: gdyby tak wybrać najlepsze teksty, tak z 50, albo i mniej, napisać odpowiednio małą czcionką (10, może 8) i wydać na próbę do sprzedaży, bez płacenia nikomu, tylko poprosić autorów wybranych tekstów o zgodę i sprawdzić ile tego zejdzie... to moim zdaniem nawet niegłupie, gdyby byłby duży popyt, to można byłoby myśleć o reszcie na poważnie. Ale to pewnie nierealne... a może nie? Decyzja należy do ciebie. Ja na pewno bym się na taką próbną publikację mojego tekstu zgodził. Inna sprawa, że nie wiadomo, czy wybrałbyś mój tekst. :)
Ja, w imieniu swoim i swoim* pragnę głośno i wyraźnie zaprotestować przeciwko umieszczaniu w poczytnym magazynie internetowym Action Mag informacji niesprawdzonych, niepełnych lub po prostu kłamliwych. Zbulwersowały mnie bowiem słowa wypowiedziane przez kogoś, że dziwczyna kosztuje 30zł MIESIĘCZNIE. O ile co do kwoty mogę się zgodzić, ale owe 30 polskich nowych złotych przyznawane są dziewczętom w sposób bezpośredni (kwiatki, czekoladki i inne duperele**) czy pośredni (żelik, solarium, anabole) TYGODNIOWO. Ile za to można kupić gumy do żucia! Uprzejmie proszę więc o sprostowanie tego na łamach magazynu Action Mag oraz o odszkodowanie za straty moralne.
Prezes komitetu mieszkańców bloku 1f
*-kiedyś kupowałem dwa bilety do cyrku -"dla mnie i dla mnie". Postulat Eddiego o zamknięciu w AM tematyki teologicznej wydaje mi się z jednej strony słuszny a z drugiej nie. Gwoli ścisłości, to nie był postulat Eddiego - tylko nasze uzgodnienie. I to nie tyczy się tylko teologii - ja np. odrzucam praktycznie wszystkie teksty na temat: "kocham ją, ale nie wiem jak jej to powiedzieć". Po prostu te teksty są wtórne i niczego nowego nie wnoszą. Otóż zakazywanie wypowiadania się na dany temat bije potwarzy całą koncepcje AM. Załóżmy, że już nikt nie będzie pisał na tematy teologiczne, ok. dobra, ale po jakimś czasie Edi stwierdzi >że iż< arty dotyczące smutku osób samotnych też mu nie leżą i koniec z pisaniem na ten temat. Co tu dalej - może polityka - wywalić, socjologia to samo, wspomnienia też, nauka a czemu by nie przecież to takie nudne itd. aż zostanie ... co? Nie wiem. Kurs na szambonurka? (...) Spokojnie - po prostu nie będą zamieszczane teksty na ten sam temat wtedy, kiedy będą powtarzały myśli poruszane gdzie indziej, ot co.
Qn`ik
|
||||||||||||