Chwila prawdy – chwila bogaczy?

TVN, według mnie najlepsza ogólnodostępna stacja w Polsce, od dawna słynęła z tworzenia wielu spoko programów tematycznych. Byli w tym niedoścignieni. To oni sprowadzili do Polski "Milionerów", to od nich inne stacje plagiatowały ten i inne programy. {Nic nie mówię, nic nie mówię, ale polecam przeczytać tekst Majkela pt. "Kopia..." w tym numerze. Trochę inne spojrzenie na tę kwestię... No, ale nie będę się dłużej wtrącać :). - T.} No właśnie, oprócz "Milionerów" trudno było znaleźć w tej stacji jakiś teleturniej z porządnymi nagrodami. Aby uzdrowić i tę profesje TVN zaczął emitować program na bodaj włoskiej licencji o spolszczonej nazwie "Chwila prawdy".

Trochę rozgrywce…

Program prowadzony jest przez znanego wszystkim, podkupionego z Polsatu, Zygmunta Chajzera. Początkowo wszystkich zaskakiwała inicjatywa, sens oraz nagrody w programie. Otóż bohaterowie, którą jest zazwyczaj jakaś kilkuosobowa rodzinka, wybierają sobie dowolne nagrody z listy ustalonej przez szefostwo. I tak można zdobyć np. samochód, skuter, kompa, wycieczkę i wieżę. Pięknie brzmi, nieprawdaż? Ta lista od razu chyba mówi, że w tym wszystkim musi być jakiś spory haczyk. Oczywiście jest. Chodzi o to, że zawodnicy wykonują najczęściej zadania, których nikt na świecie jeszcze nie wykonał, a jako że zdarza się, że Polacy umieją zrobić czasami coś dobrze, wygrywają te konkurencje. Oczywiście do wykonywania tych zadań nie podchodzą z marszu, na przygotowanie mają tydzień, w którym mogą korzystać z pomocy wszystkich osób łącznie z zawodowcami pracującymi w cyrku, co naprawdę bardzo często się zdarza. Z całych przygotowań jeden z członków rodziny kręci film opisujący, jak to łatwo było. Można powiedzieć, że jakieś 60% konkurencji udaję się zawodnikom wykonać, pozostałym pozostaje niedosyt po tym, jak łatwo utracili taką szansę.

Bierzemy tylko nadzianych...!

Tak... Niestety... Takie hasło nieoficjalnie głoszą producenci programu... W czasach, kiedy ludzie nie mają za co żyć, na filmach widzimy supersamochody, superwyposażone mieszkania itp. Rozumiem, że nie przystoi wam, drodzy producenci, pokazywać polskiej prawdy, przestarzałych kamienic, brzydkich mieszkań, źle ubranych ludzi. Ale po co zasilać tych, którzy już mają? Nie lepiej nakręcić wstęp czy tam film w jakiejś kawiarni, na sali gimnastycznej, siłowni? Zacznijcie myśleć trochę o innych, nie tylko o sobie. Naprawdę, ludzie bogaci poradzą sobie bez waszych nagród, a część biednych zapewne nie...

Iść czy nie iść…. Oto jest pytanie!

Z jednej strony najeżdżam na program, że nie bierze biednych, a z drugiej trzeba wspomnieć, że nie każdego jest stać na wysłanie smsa za 12 złotych. {Mniejsza z kosztem SMS-a, pozostaje jeszcze konieczność posiadania komórki. Chyba, że można też dzwonić na audiotele - ale jak jest w tym przypadku, przyznaję, nie wiem.} A tak w ogóle, to jak ktoś jest biedny, to chyba nie ma komóry. {Nauczka na przyszłość: Najpierw czytaj, potem się dopisuj. Zanotować i zapamiętać. :)} Pomijając wszystko trzeba oskarżyć "Chwilę prawdy" o dyskryminację, bo do takiego czegoś niestety dochodzi. A wy, jeżeli tylko stać was na tego smsa, to śmiało zgłaszajcie się do programu, naprawdę warto!

SzYmOn "XaVi" MaChNiEwSkI
Szymon1984@interia.pl
www.moneys.prv.pl
[GG:1008148]   [SMS: 502433784]