Trudy życia - ulotkarz:)

Czyli plusy i minusy pracy przy roznoszeniu ulotek.

+ Plusy +

+ dużo podróżowania (samochodem)

+ dużo czasu na rozmowy z innymi (w czasie jazdy)

+ można dobrze poznać wiele miast

+ można się pośmiać z tego co ludzie gadają, jak nie chcą cię wpuścić do klatki (teksty w stylu: nie mam czasu, nie potrzebuję lub zadzwoń do kogoś innego)

+ zawsze kończysz pracę zanim się ściemni

+ można utrzymać dobrą kondycję biegając pół dnia po schodach

+ nie musisz się spieszyć, wystarczy że jesteś uczciwy (zresztą i tak cię sprawdzają)

+ jeśli mieszkasz w dużym mieście, to zwykle roznosisz na miejscu

- Minusy -

- mogą cię nie wpuścić do klatki

- czasem mogą cię wyzywać (rzadko bo rzadko, ale się zdarza)

- dużo chodzisz po osiedlu, więc mogą cię okraść lub pobić (jeszcze rzadziej, ale też się zdarza)

- trzeba wcześnie wstawać, czasem nawet o 3.00

- raczej cienko płacą (ok. 1000zł/miesiąc), ale dla kogoś (np. dla mnie) może to być dużo

- często są opóźnienia z zapłatą, powodem jest to że firmy zlecające spóźniają się z płacieniem twojemu pracodawcy (mówiąc po polsku - w ch**a walą)

- zwykle roznosisz sam i widzisz innych tylko jak idziesz z klatki do klatki

- upał, mróz czy deszcz i tak roznosisz (no bez przesady, jak jest -20 stopni to nie musisz)



Jak widać jest to robota dla ludzi którzy lubią podróżować samochodem po miastach (i między nimi), mają niezłą kondycję i nie boją się ludzi, którzy w większości są negatywnie nastawieni do roznosicieli ulotek. Ponadto jest to praca raczej słabo płatna i wymaga wczesnego wstawania. Po prostu trzeba ją lubić, bo inaczej będziesz się niepotrzebnie stresował i męczył.

^mk_cannabiS^



PS. Zanim zbluzgasz ulotkarza przez domofon postaw się najpierw na jego miejscu!