Co o kapitalizmie wiedzieć powinieneś, ale boisz się zapytać
Bezrobocie
Co piąty Polak jest bezrobotny. W szkołach kształcą się następni „nieprzystosowani do wymogów rynku” osobnicy. Nie ma lekcji takich jak „Przystosowanie do życia na bruku” albo „Podstawy zbierania odpadków”, które przygotowałyby ich do roli, jaką mają odegrać w społeczeństwie.
Hossa i bessa
Gdy firmy zwalniają pracowników zyski rosną, bo ludzie są nierentowni i w sumie nie wiadomo, po jaką cholerę oni. Inwestorzy wpadają w euforię i kupują dużo akcji. Nazywamy to wzrostem optymizmu inwestorów.
Niestety zwolnieni pracownicy, gdy wracają do swoich małych mieszkanek i patrzą w oczy głodnym dzieciom wpadają w depresję i przestają kupować. Nazywamy to spadkiem optymizmu konsumentów. Spada wtedy sprzedaż, co nie jest korzystne. To z kolei spędza sen z powiek inwestorom, którzy sprzedają akcje, które tanieją.
Inwestorzy
Zyski tworzą inwestorzy. To
ci szczęśliwcy, którzy dziwnym trafem mają więcej niż potrzeba na przeżycie
i są skłonni wydać tę nadwyżkę na spekulację. Od ich nastroju zależy koniunktura.
Gdy widzą świat w różowych barwach i lekko im na serduszkach, giełda idzie
w górę, gospodarka kwitnie, krowy dają lepsze mleko a samochody mniej śmierdzą.
Niestety, to ludzie o bardzo zmiennych nastrojach. Można wręcz mówić o
rozdwojeniu jaźni. Jedna jaźń jest wspomnianym dobrym człowiekiem a druga
pesymistą i skąpcem skłonnym do depresji. A co się dzieje, gdy inwestorzy
mają „doła”? Giełda idzie w dół, gospodarka kuleje, krowy dają kwaśne
mleko a samochody śmierdzą jak cholera.
Kapitalizm
Jest to system oparty na nieograniczonym współzawodnictwie. Zwycięzca bierze wszystko a ostatnich gryzą psy
Konsument
Pojęcie „konsument” niekoniecznie oznacza osobę, która pije, je i ubiera się. To pojęcie oznacza osobę, która za to płaci. Czyli osoba, która stołuje się i ubiera na śmietnisku a pije tylko wodę z hydrantu, konsumentem nie jest.
Kryzys nadprodukcji
Żeby dołączyć do zawężającego się w Polsce grona konsumentów trzeba mieć pieniądze. Bardzo popularnym źródłem dochodu jest praca. Konsumenci to osoby ważne, bo od nich zależy koniunktura. Pracownicy jednak są kosztowni, więc masowo się ich zwalnia zastępując bardziej wydajnymi maszynami. Maszyny jednak zakupów nie robią zakupów a zwolnieni pracownicy ograniczają się z kupowaniem.
Liberalna polityka gospodarcza
Płacę pracownika należy
obniżyć do poziomu, który wystarcza mu do codziennej wegetacji.
Bo wysokie płace szkodzą gospodarce.
Podatki należy obniżyć do poziomu, który pozwoli na utrzymanie policji i
wojska potrzebnych do rozpędzenia buntujących się bezrobotnych i pracowników
niezadowolonych z zarobków.
Bo wysokie podatki szkodzą gospodarce.
Nędza
Miliard dwieście milionów ludzi na świecie ma do wydania jednego dolara dziennie.
Uelastycznienie rynku pracy
Uelastycznienie rynku pracy następuje, gdy pracodawca może wylać każdego pracownika, kiedy na horyzoncie znajdzie się desperat gotów pracować za jeszcze mniejsze pieniądze.
Wyzysk
Mechanizm prowadzący do zysku, na którym opiera się gospodarka rynkowa.
Związki zawodowe
Ohyda ograniczająca prawa pracodawców. Wstrętny bękart lewicy zesłany przez Wszechmogącego za karę na biednych liberałów.
Mam nadzieję, że dzięki temu tekstowi staliście się bogatsi w wiedzę o tym jedynie słusznym i dobrym systemie.
Dziadek Mróz
wisiewski_stukpuk@wp.pl
{Paaasibrzuuuchuuu!!! Czy Ty to czytasz?! I nie grzmisz?! - Qn`ik}