GŁUPEK
Co ci jest? Uczysz się?! Co ty, głupi jesteś???
Wielokrotnie słyszałem taki, lub podobny tekst. Wielokrotnie myślałem, skąd w ogóle, coś takiego się bierze. Doszedłem do wniosków, które przedstawię Wam w tym arcie.
Pierwszy powód jest jasny jak Słońce. Chodzi o lenistwo. Dzisiejsza młodzież nie czyta, woli pójść do kina, albo obejrzeć film w telewizji. Czyż to nie jest to samo, co przeczytać książkę? Niestety, według mnie, nie. Jednak lenistwo w naszym kraju zbiera coraz większe plony. Nie poradzą tutaj żadne akcje typu "Cała Polska czyta dzieciom". Tu nie trzeba wpajać dzieciom miłości do czytania. Trzeba zmienić coś innego. Usposobienie takiej osby, trzeba mu w jakiś sposób wytłumaczyć, co robi, i że działa na swoją niekorzyść. Ale zazwyczaj Twoje uargumentowanie pozostanie bez echa, bo i tak każdy sam wie najlepiej, co jest dla niego najlepszy. Ale wróćmy do właściwego tematu.
Nauka. Po co ona w ogóle jest? Każde państwo, chcąc się rozwijać, potrzebuje wykształconych osób. Dlatego niezbędna jest szkoła: podstawowa, gimnazjum, później średnia i ewentualnie studia. W ten sposób kraj zyskuje wykwalifikowanych pracowników. My, jako kraj, mamy w tej chwili takich osób pod dostatkiem. Zazwyczaj są to ludzie starzy, lub starsi. Ukończyli dobre szkoły, nierzadko posiadają dwa fakultety (niektórzy więcej). Po co to wszystko? Aby zdobyć lepszą pracę, w lepszej firmie, lepiej zarabiać. Dzisiaj nie ma juz takiego pędu do wiedzy. Dzisiejszy młodzianin idzie na łatwiznę. Po najmniejszej linii oporu. Zrobi tylko to co, jest konieczne, nie da od siebie ani ciut więcej. Nie rozumie tego, że przyszłości nie muszą zapewnić mu rodzice, nie rozumie tego, że nie wszyscy dostaną w przyszłości zasiłek.
Większym problemem jest to, że ludzie w ogóle nie czują więzi, łączących ich z narodem. Robią jak gdyby wszystkim na złość. Idziemy w kierunku Unii Europejskiej, będą nowe miejsca pracy, możliwość uczenia się w dobrych zagranicznych uczelniach. Tylko kto będzie z tego korzystał, jeśli mamy takie, a nie inne społeczeństwo?
To wcale nie ma zabrzmieć, jakbym tęsknił za komuną, kiedy wszyscy mieli pracować na korzyść państwa, że się wtedy "potężnie rozwijaliśmy". Gówno prawda. Chodzi mi oto, że wszyscy powinniśmy dbać o to, żeby nasze państwo się rozwijało. Jak już wspomniałem, w przyszłym roku najprawdopodobniej wejdziemy do UE. I co jej zaoferujemy. Powinniśmy starać się, żeby nie odstawać od innych państw gospodarczo. Do tego wiedzie jedna droga. Musimy wkładać olbrzymie środki w edukację. To powinien być jeden z priorytetów kolejnych ekip rządzących. Owszem był to priorytet, ale spełniał jedynie rolę kiełbasy wyborczej. Chcemy być postrzegani jako normalny kraj, to musimy o niego dbać.
backsider