Analiza ewangelii Mateusza
part I





Idea napisania analizy jakiejś ewangelii pojawiła się w mym umyśle jakieś dwa lata temu. Wybór padł na ewangelię Mateusza, ponieważ stwierdziłem, że jest w miarę wiarygodna(żadnej ewangelii nie należy stuprocentowo ufać, a już w żadnym wypadku nie wolno ufać ewangelii Jana, naszpikowanej gnostycyzmem i teologią) i najbardziej żydowska z czterech ewangelii zawartych w Nowym Testamencie.
Na początku pisałem ją tylko po to, by nie zapomnieć jakichś ważnych tłumaczeń historycznych lub efektów moich rozważań filozoficznych. Dopiero później wpadłem na pomysł zamieszczenia owych dywagacji na łamach ActionMaga. Wziąłem się do pracy i oto macie: Analiza ewangelii Mateusza, część pierwsza.
Teologii raczej tutaj nie uświadczycie zbyt wiele. Stawiałem na wyjaśnienie historyczne oraz rozwinięcie tez moralnych Jezusa. Podaję tutaj tekst oryginalny ewnagelii, abyście nie musieli ślęczyć przed komputerem z Biblią na kolanach, wyszukując ciągle fragmenty, które teraz komentuje(niestety nie wiem, z jakiego źródła jest owa ewangelia. Tekst tu cytowany pochodzi z płytki CD z lekturami do szkoły średniej, w tym z Biblią, która to płytka weszła chwilowo w moje posiadanie za sprawą znajomego).
Początkowo może wam się wydawać, że ów artykuł jest strasznie długi, ale po pierwsze: połowa tekstu to ewangelia; po drugie: nie wszystkie fragmenty komentowałem(bo czasami nie ma po prostu czego); po trzecie: starałem się pisać językiem zrozumiałym i luźnym(ale nie 'loozackim'!), zatem nie będziecie zmuszeni co chwila chwytać za encyklopedię.
Ten cykl artykułów szczególnie polecam Yossarianowi oraz ludziom o podobnych jak on wątpliwościach(patrz: AM33 "Czy religia katolicka głosi prawdę").
Tekst normalny - ewangelia; tekst pogrubiony - komentarz. Bon Apetit!




Rodowód Jezusa



„1. Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawidowego, syna Abrahamowego.
2. Abraham był ojcem Izaaka, a Izaak ojcem Jakuba, a Jakub ojcem Judy oraz braci jego.
3. A Juda zrodził z Tamara Faresa i Zarę, a Fares był ojcem Ezrona, a Ezron ojcem Arama.
4. A Aram był ojcem Aminadaba, a Aminadab ojcem Naasona, a Naason ojcem Salomona.
5. A Salomon zrodził z Rahab Booza, a Booz zrodził z Ruty Jobeda, a Jobed był ojcem Jessego.
6. A Jesse był ojcem Dawida, króla, a Dawid zrodził z żony Uriasza Salomona.
7. A Salomon był ojcem Roboama, a Roboam ojcem Abiasza, a Abiasz ojcem Azafa.
8. A Azaf był ojcem Jozafata, a Jozafat ojcem Jorama, a Joram Ozjasza \.
9. A Ozjasz był ojcem Joatama, a Joatam ojcem Azacha, a Azach ojcem Ezechiasza.
10. A Ezechiasz był ojcem Manassesa, a Manasses ojcem Amona, a Amon ojcem Jozjasza.
11. A Jozjasz był ojcem Jechoniasza i braci jego w czasie uprowadzenia do Babilonu.
12. A po uprowadzeniu do Babilonu Jechoniasz był ojcem Salatiela, a Salatiel ojcem Zorobabela.
13. A Zorobabel był ojcem Abijuda, a Abijud ojcem Eliakima, Eliakim ojcem Azora.
14. A Azor był ojcem Sadoka, a Sadok ojcem Achima, a Achim ojcem Eliuda.
15. A Eliud był ojcem Eleazara, a Eleazar ojcem Matana, a Matan ojcem Jakuba.
16. A Jakub był ojcem Józefa, męża Marii, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.
17. Tak więc wszystkich pokoleń od Abrahama do Dawida jest czternaście; od Dawida do uprowadzenia do Babilnu – pokoleń czternaście; od uprowadzenia do Babilonu do Chrystusa – pokoleń czternaście.”
- Łukasz także podaje rodowód Jezusa, ale pod wieloma względami inny, od omawianego tutaj. Ponadto pragnę zauważyć, iż to nie Józef spłodził Jezusa, a z tego co pamiętam począł się On (Jezus) z Ducha Świętego. A więc Jego rodowód powinien wyglądać tak: Bóg był ojcem(albo raczej stworzycielem, ale o tym za chwilę) Jezusa – i już!!! Czemu więc w ewangeliach znajdują się dwa, w dodatku sprzeczne ze sobą rodowody?
Tak się składa, że Jezus miał pewne powiązania z sektą esseńczyków (wiele jego nauk pasuje jak ulał do nauk esseńczyków, ponadto nie darzył większym szacunkiem faryzeuszy i saduceuszy; no i nie wiemy, co się z nim działo w czasie gdy miał od 12 do 28 lat), którzy wierzyli w rychłe nadejście Królestwa Bożego, oraz że Bóg wyśle dwóch zbawców, aby przygotowali ludzi na Sąd Ostateczny. Tymi ludźmi mieli być: lew z plemienia Dawida(najpewniej Jezus) i korzeń z plemienia Lewiego(bardzo prawdopodobne, że Jan Chrzciciel). Możliwe, iż ewangeliści podają taki rodowód właśnie z tej racji, by pokazać, że Jezus jest mesjaszem. Liczy się tylko to, że Jezus pochodzi od Dawida, co świadczy o tym, że jest mesjaszem. I taki właśnie jest sens tych rodowodów.


Narodzenie Jezusa



„18. A z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak: Gdy matka jego, Maria, została poślubiona Józefowi, okazało się, że, zanim się zeszli, była brzemienna z Ducha Świętego.
19. A Józef, mąż jej, będąc prawym i nie chcąc jej zniesławić, miał zamiar potajemnie ją opuścić.
20. I gdy nad tym rozmyślał, oto ukazał mu się anioł Pański i rzekł: Józefie, synu Dawidowy, nie lękaj się przyjąć Marii, żony swej, albowiem to, co w niej się poczęło, jest z Ducha Świętego.
21. A urodzi syna i nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego.
22. A to wszystko się stało, aby się spełniło słowo Pańskie, wypowiedziane przez proroka:
23. Oto panna pocznie i porodzi syna, i nadadzą mu imię Immanuel, co się wykłada: Bóg z nami.
24. A gdy Józef obudził się ze snu, uczynił tak, jak mu rozkazał anioł Pański i przyjął żonę swoją.
25. Ale nie obcował z nią, dopóki nie powiła syna, i nadała mu imię Jezus.”
- Oczywistym jest, że anioł, z którym „spotkał” się Józef, został przysłany od Boga. Można to wywnioskować z "dalszych wydarzeń";). Ale po czym poznać, że anioł jest niebianinem, a nie czymś bardziej paskudnym? Z wyglądu chyba raczej nie, anioł może zapewne przybrać dowolny awatar (patrz: 1 Księga Mojżeszowa, roz. 19. Zniszczenie Sodomy i Gomory). Z tego, jakie wiadomości przynoszą też nie (patrz: 1 Księga Mojżeszowa, roz. 22. Ofiarowanie Izaaka). Ten fragment jest dosyć niebezpieczny: wyobraźcie sobie, że jakiś psychopata przeczyta ten rozdział ewangelii, a potem pójdzie spać. We śnie zobaczy „anioła”, który karze mu wyrżnąć w imię Stworzyciela swoją rodzinę. Miła perspektywa, nie?:))
Druga sprawa: Z tego fragmentu wynika, że Maria po urodzeniu Jezusa zaczęła uprawiać aktywność seksualną ze swym mężem, zatem nie możemy o niej powiedzieć, iż jest „wieczną dziewicą”, jak usilnie utrzymuje Kościół Katolicki. Do urodzenia Jezusa była dziewicą, ale później zaczęła uprawiać seks z mężem. I cześć!


Mędrcy ze Wschodu



„2. Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem Judzkim za króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali:
2. Gdzie jest ten nowo narodzony król żydowski? Widzieliśmy bowiem gwiazdę jego na wschodzie i przyszliśmy oddać mu pokłon.
3. Gdy to usłyszał król Herod, zatrwożył się, a z nim cała Jerozolima.
4. I zgromadziwszy wszystkich arcykapłanów i nauczycieli, wypytywał ich, gdzie się ma Chrystus narodzić?
5. A oni mu rzekli: W Betlejem Judzkim; bo tak napisał prorok:
6. I ty, Betlejem, ziemio judzka, wcale nie jesteś najmniejsze między książęcymi miastami judzkimi, z ciebie bowiem wyjdzie wódz, który paść będzie lud mój izraelski.
7. Wówczas Herod przywołał potajemnie mędrców, dokładnie dowiedział się od nich o czasie pojawienia się gwiazdy.
8. I posłał ich do Betlejem i rzekł: Idźcie, dokładnie się dowiedzcie o dziecięciu, a gdy je znajdziecie, donieście mi, abym i ja poszedł oddać mu pokłon.
9. Oni zaś, wysłuchawszy króla, odeszli. A oto gwiazda, którą ujrzeli na Wschodzie, wskazywała im drogę, a doszedłszy do miejsca, gdzie było dziecię, zatrzymała się.
10. A ujrzawszy gwiazdę, niezmiernie się uradowali.
11. I wszedłszy do domu, ujrzeli dziecię z Marią, matką jego, i upadłszy, oddali mu pokłon, potem otworzywszy swoje skarb, złożyli mu w darze złoto, kadzidło i mirrę.
12. A ostrzeżeni we śnie, by nie wracali do Heroda, inną drogą powrócili do ziemi swojej.”
- Po pierwsze: Mędrcy ze Wschodu, zwani też Trzema Królami, hmmm. ‘Niektórzy’ ludzie twierdzą, że to byli wysokiej rangi mnisi buddyjscy poszukujący kolejnej inkarnacji swego mistrza(wiecie, co o tej teorii myślę?;)))))?
Żydzi natomiast strasznie nie lubili astrologii (przynajmniej tak utrzymywali, żeby rabiowie się na nich nie gniewali. W rzeczywistości istnieje pełno starotestamentowych apokryfów traktujących o astrologii, które cieszyły się dużą popularnością), a wiąże się to z legendą, jakoby to upadli nauczyli tej dziedziny ludzi. Tak naprawdę, to całkiem spore grono kabalistów jak i znudzonych życiem bogaczy interesowała się gwiazdami. Kim byli Trzej Królowie? Niewiadomo, ale możliwe, że w jakimś astrologicznym, kabalistycznym traktacie byłaby odpowiedź.
Gdyby ktoś był zdziwiony, iż Herod postanowił zabić przepowiedzianego przez proroków mesjasza, to trzeba wiedzieć, iż był on znany z kilku ciekawszych wybryków i że cierpiał na manię prześladowczą (Kazał zamordować wszystkich hasmonejskich potomków, 17-letniego arcykapłana Arystobula, swą ukochaną Mariamme i jej synów, oraz kilku potomków z innych małżeństw; już nie mówiąc, że co i rusz Palestynę obiegały informacje, a to kilkuset faryzeuszy wisi na szubienicy za działalność antypaństwową, a to znowu kilku fanatyków płonie żywcem za próbę zdjęcia posągu złotego orła z wrót świątyni. Pod koniec życia jego pałac stał się domem tortur, w którym Herod katował swoje ofiary, które podejrzewał o spisek przeciwko niemu).


Ucieczka do Egiptu



13 Gdy oni odjechali, oto Anioł Pański ukazał się we śnie Józefowi, mówiąc: Wstań i weź dziecię i matkę jego, a uciekaj do Egiptu i bądź tam, aż ci powiem; bo stanie się, że Herod będzie szukał dziecięcia, żeby je zatracić.
14 A on wstawszy, wziął dziecię i matkę jego w nocy i uszedł do Egiptu.
15 I był tam aż do śmierci Heroda; aby się spełniło, co było powiedziane od Pana przez proroka mówiącego: „Z Egiptu wezwałem Syna mojego.”

Rzeź dzieci w Betlejem



16 Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, rozgniewał się bardzo, i posławszy pozabijał wszystkie dzieci, które były w Betlejem i we wszystkich granicach jego, od dwu lat i niżej, według czasu, o który się był wypytał od Mędrców.
17 Wtedy się wypełniło co było powiedziane przez Jeremiasza proroka mówiącego:
18 „Głos słyszano w Ramie, płacz i krzyk wielki; Rachel płacząca synów swoich, i nie chciała dać się pocieszyć, bo ich nie ma.”
- Bóg, gdyby tylko zechciał, na pewno by mógł jej zapobiec w jakiś sposób. Ciekawe czemu tego nie zrobił... (ale zarazem nie wiemy, co się stało z owymi dziećmi po śmierci – zatem nie możemy póki co ocenić tej bierności Boga; już nie wspominając, że w czasach Heroda takie czystki były w miarę częste, a w ich sprawie Bóg też nie interweniował)

Powrót z Egiptu



„19. Gdy zaś Herod umarł, oto Anioł Pański ukazał się we śnie Józefowi w Egipcie, mówiąc:
20. Wstań i weź dziecię i matkę jego, a idź do ziemi izraelskiej; albowiem pomarli ci, co czyhali na życie dziecięcia.
21. A on wstawszy, wziął dziecię i matkę jego, i przyszedł do ziemi izraelskiej.
22. Usłyszawszy zaś, że Archelaus królował w Judei w miejsce Heroda, ojca swego, bał się tam iść; a napomniany we śnie, ustąpił w strony galilejskie.
23. I przyszedłszy, osiadł w mieście, które zwą Nazaret, aby się wypełniło, co jest powiedziane przez proroków: Że nazwany będzie Nazarejczykiem.”

Kazanie Jana Chrzciciela



„3. A w one dni przyszedł Jan Chrzciciel, każąc na pustyni judzkiej i mówiąc:
2. Upamiętajcie się, albowiem przybliżyło się Królestwo Niebios.
3. Albowiem ten ci to jest, o którym Izajasz prorok mówił, wypowiadając te słowa:
Głos wołającego na pustyni:
Gotujcie drogę Pańską,
Prostujcie ścieżki jego.
4. A sam Jan miał odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany wokół bioder swoich, a za pokarm miał szarańczę i miód leśny.
5. Wtedy wychodziła do niego cała Judea i cała okolica nadjordańska.
6. I byli chrzczeni przezeń w rzece Jordanie, wyznając grzechy swoje.
7. A gdy ujrzał faryzeuszów i saduceuszów, przychodzących do chrztu, rzekł do nich: Plemię żmijowe, kto was ostrzegł przed przyszłym gniewem?
8. Wydawajcie więc owoc godny upamiętania:
9. Niech wam się nie zdaje, że możecie wmawiać w siebie: Ojca mamy Abrahama; powiadam wam bowiem, że Bóg może z tych kamieni wzbudzić dzieci Abrahamowi.
10. A już i siekiera do korzenia drzew jest przyłożona; wszelkie więc drzewo, które nie wydaje owocu dobrego, zostanie wycięte i w ogień wrzucone.
11. Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien i sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.
12. W ręku jego jest wiejadło, by oczyścić klepisko swoje, i zbierze pszenicę swoją do spichlerza, lecz plewy spali w ogniu nieugaszonym.”
- Ten fragment Biblii mówi o Janie Chrzcicielu, który żył i nauczał mniej więcej w czasach gdy Jezus mieszkał w Nazarecie. W czasie chrztu Jana Chrzciciela ludzie wyznawali swe grzechy, a nie byli obmywani z grzechu pierworodnego (przynajmniej tu nic o tym nie pisze). Natomiast Kościół Katolicki zamiast chrztu a la Jan Chrzciciel stosuje spowiedź według struktury, która została stworzona w średniowieczu, a chrztu udziela tylko i wyłącznie dzieciom, by zmyć coś, co nazywa „grzechem pierworodnym” ignorując przy tym fakt, iż nie ma czegoś takiego, jak grzech pierworodny.
Gdyby grzech pierworodny istniał, to tak, jakbym ja mścił się na kimś za to, iż ojciec tego kogoś np. zabił moją rodzinę. Nie można karać kogoś za coś, czego nie popełnił. Historia grzechu pierworodnego pochodzi od tego, iż Żydzi uważali, że jeżeli komuś dzieje się coś złego, to jest to kara od Boga za grzechy (bzdury każdy półgłówek wie, że czyniący niesprawiedliwość mają 10x lepsze (choć bardziej niebezpieczne) życie niż sprawiedliwi ciułający swoją żałosną, choć uczciwą pracę, i umierając sprawiedliwą choć żałosną i ubogą śmiercią). Zauważyli jednak, iż niektórym ludziom źle się dzieje, mimo że oni nie grzeszą. Wtedy zerknęli do Tory i natrafili, na nieszczęsne wyrażenie, które miało prawdopodobnie tylko „umotywować”;))) Żydów do oddawania hołdu wyłącznie Bogu. Ten kawałek brzmiał mniej więcej tak: „...jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą...”. Kapłani stwierdzili wtedy, iż osoby mające pecha miały po prostu niegrzecznych przodków. Ale znaleźli się i tacy ludzie, którzy nie dość, że „słuchali słów Pana”, to jeszcze mieli pobożnych rodziców.
I na tej podstawie Krk wpadł na „genialny” pomysł stworzenia „grzechu pierworodnego”, który posiada każdy człowiek od urodzenia (choć nic nie zawinił) i jest spowodowany nieposłuszeństwem Adama i Ewy (którzy nie znali dobra i zła, więc jak mogli ocenić, że źle czynią?). Doszliśmy więc do wniosku, że Kościół powinien zrezygnować ze spowiedzi na rzecz chrztu (i to nie takiego, że idziesz do niego w każdy piątek miesiąca, ale taki, w którym naprawdę chcesz zmienić swoje postępowanie i skruszony błagasz o wybaczenie poprzednich grzechów), i przestać straszyć ludzi straszliwym grzechem pierworodnym. Żeby było śmieszniej, Kościół wymyślił sobie, naturalnie po to aby ludzie przychodzili ze swymi dziećmi do chrztu i bulili za tą wspaniałą łaskę, że ktoś, kto nie został ochrzczony, od razu po śmierci idzie do miejsca zwanego Otchłanią, gdzie cierpi straszliwe męki, choćby nie wiem jak dobrym był człowiekiem za życia.
Ale wróćmy do postaci Jana Chrzciciela. Gdy zobaczył, iż przychodzą do niego faryzeusze i saduceusze, powiedział bardzo mądre rzeczy Stwierdził, że nie wystarczy wierzyć, iż skoro Bóg jest miłosierny (w tym wypadku, że skoro zawarł pakt z Abrahamem), to nam od razu wybaczy. Trzeba też czynić także dobro, wychodzić ludziom na przeciw, ponieważ Stwórca właśnie po uczynkach, będzie nas oceniał. Każdy, kto nie będzie czynił dobra (wydawał dobrego owocu), trafi do piekła (zostanie w ogień rzucony). Później zapowiedział nadejście Jezusa, który prawdziwie będzie odpuszczał grzechy (chrzcił ogniem i Duchem Świętym – whatever it means). Oczyści On klepisko swoje (świat) i zbierze pszenicę (dobrych ludzi), a plewy (złych i, chyba, neutralnych ludzi) spali w ogniu (trafią do Piekła/Otchłani/Archeonu/Baator, czy jak tam chcecie to nazwać).
Żeby nie było, że o tym nie wspominam:
Primo – Tłumaczenie słów Jana Chrzciciela jest błędne. Zgodnie z sensem i właściwą interpunkcją kantyleny tekstu masoreckiego;))))) tekst ten brzmi tak:
„Głos wołającego:
Na pustyni przygotowujcie,
Drogę dla Pana,
Wyrównajcie na pustkowiu,
Gościniec naszemu Bogu.”
Błąd ten wystąpił już w Septuaginacie (tj. greckim przekładzie Starego Testamentu, stworzonym w Aleksandrii na potrzeby diaspor), a że Mateusz i Łukasz cytują Stary Testament z tego właśnie przekładu, tu też pojawił się błąd. Jak więc widać taki przekład odbiega trochę od ogólnie uznawanego... a co za tym idzie sens tych słów jest inny. Jan Chrzciciel nawoływał do życia na pustyni i oczyszczenia moralnego i duchowego, by z godnością doczekać chwili, gdy Bóg zstąpi z Nieba na Ziemię.
Secundo - W okolicach Qumran w 1947 roku odnaleziono manuskrypty traktujące o zasadach religijnych stronnictwa zwanego esseńczykami. Byli to ortodoksyjni Żydzi, których zakon powstał prawdopodobnie w latach 103 – 75 p. n. e., a wyłonił się on ponoć z ruchu chasydów. Było ich trochę, bo w czasach Jezusa około 40 000 (na tyle ich szacuje Józef Flawiusz – ale raczej trochę przesadza).
W Nowym Testamencie nie ma żadnej bezpośredniej wzmianki o esseńczykach... najpewniej z powodu decyzji apostołów (albo Pawełka), którzy stwierdzili, że: „tak będzie najlepiej”(W czasach, gdy rozwijało się wczesne chrześcijaństwo, ortodoksyjny judaizm „nie był w modzie” z powodu wojen żydowskich), albo dla wszystkich fakt, że Jezus jest esseńczykiem było po prostu oczywiste.
Teraz jednak to już nie jest takie oczywiste, a nauki Jezusa i Jana Chrzciciela są bardzo podobne do treści zwojów z Qumran. Fakt chrztu w rzece Jordan jest bardzo podobny do zwyczaju esseńczyków, którzy na znak odrzucenia zła i życia w czystości kilka razy dziennie dokonywali rytualnej kąpieli, a poza tym to właśnie oni wiedli żywot skromnych mnichów na pustyni w gminie właśnie w miejscowości Qumran (czyli czynili to, do czego nakłaniał Jan Chrzciciel). Esseńczycy czekali też na przyjście Mesjasza, który poprowadzi ‘synów światłości” (esseńczyków) do walki z ‘synami ciemności’ (nie–esseńczykami ;))))) i po zwycięstwie nad nimi nastąpi królestwo Boże.


Jeżeli chcecie, to mogę wysłać wam pełną wersję "Analizy..." przez email; po prostu dajcie mi znać.



Del (np. Ulver - "Kveldsjanger")

dhellan@op.pl