LIST JAKO ART

Cześć Sly!

Postanowiłem napisać do "Sport Center" aby wnieść małą poprawkę do Twojego artykułu na temat drużyn NBA. Otóż informacje te (ok, tylko dwie, ale...:)) nie są na czasie! Wiem, starałeś się - ale cóż - nie chciało Ci się pewnie dokładnie poszukać informacji na ten temat i wyszło tak jak wyszło. Pozwolę sobie zacytować fragment Twojego tekstu (mam nadzieję, że się nie obrazisz;)):

"(...)Czy coś w nazwach się zmieniło, może jakaś drużyna przybrała zupełnie inny szyld, a może całkowicie zniknęła znad horyzontu? Nie wiesz? Czytaj! (...)"

Czytaj, czytaj, a i tak dalej będziesz gówno (za przeproszeniem) wiedział. Sorki za ten text, ale jakby ktoś w szkole palnął do swoich kumpli (znawców koszykówki), że zna [aktualne] drużyny NBA i wymieniłby w nich - Charlotte Hornets i Vancouver Grizzlies, to by raczej do gostka nie nabrali szacunku (a niby to mieli zrobić, nie?). Otóż Charlotte zmieniło nazwę na - NEW ORLEANS Hornets (w roku 2002), a Vancouver na - MEMPHIS Grizzlies (rok wcześniej)!
{Hm, rzeczywiście. Wiesz, powiem tak - nawet mi się to ówcześnie gdzieś o uszy obiło, ale przy składaniu tego numeru był taki zamęt, że szok. No i informacje, czyli nazwy drużyn, zostały ściągnięte z jakiejś strony inetowej, jak widać - nieaktualizowanej. Biję się w pierś i przepraszam!}

Czy naprawdę tak trudno było zajrzeć chociażby do pierwszej lepszej gazety z rubryką poświęconą NBA (chociażby "Tempo" lub Bravo Sport")?
{Ani jednej, ani drugiej nie kupuję, nba.com nie odwiedzam, właściwie jestem laikiem (lamerem:P) koszykarskich wiadomości, do czego się przyznaję i od odpowiedzialności nie uchylam.} Tam na pewno mieliby świeższe informacje. A tak poza tym to Toronto Raptors to nie "dinozaury" tylko po prostu - "raptorsi" czy jak kto woli "Raptorzy" (taka rasa dinozaurów. No dobra, tu już się czepiam byle czego, ALE...;)) {... ale to są jednak Dinozaury, zależy, jak interpretuje się ów nazwę. Wiem, bom sprawdził!:P)

W sumie to (tylko?) tyle. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego textu w sposób niewłaściwy. Na koniec jeszcze mała prośba: Na drugi raz sprawdzaj informacje, które chcesz zamieścić w swoim kąciku. Dzięki temu więcej będą wiedzieli nie tylko Ci, którym będziesz je przekazywał ale i Ty sam. A wtedy...: Nikt"(...) nie podskoczy takiej Ekscelencji(...)", ;) to po pierwsze. A po drugie, jak się za bardzo nie znasz na Baskecie (co napisałeś w "Listach" odpowiadając na list niejakiego Łondera, to po ch...olerę się za to bierzesz???! Możesz przecież przekazać ten dział komuś innemu, ktoś chętny by się pewnie znalazł.
{Biorę się, bo nie chce się za to nikt wziąć - przecież to proste. Żadna osoba zupełnie tym tematem się nie zainteresowała, więc te pretensje i wzburzenia nie do mnie!!}

Teraz tekst ten przekazuję swemu kumplowi, który doda coś od siebie (Tak, tak, również na temat Twojego [drugiego - l.] artykułu... chyba nie myślałeś, że to wszystko?!?!?;)) i poprawi moje błędy ortograficzne i stylistyczne;) (naucz się wreszcie erbol, że pauzę stawia PO przecinku! - l.)

Za uwagę dziękuje erBol

PS1 - Mam nadzieję, że następny text jaki Ci wyślę będzie zawierał pochwały. ;)
{Te, ten mnie absolutnie zmobilizował. ;P}
PS2 - Wiem ,że masz to gdzieś ale... Słuchałem - dźwięku klawiatury; Busta Rhymes - Turn it up(Remix) fire it up,; Brooklyn Bounce; Floorfilla i wiele, wiele innych. :)

CZĘŚĆ II

Witam!

Heh, co do poprzedniego to chciałem dodać, że dobrze, że nie wziąłeś się za wypisywanie składów drużyn;), ale jeśli przyszłoby Ci to do głowy to polecam www.nba.com
{Nie róbcie ze mnie totalnego osła, jeszcze o tej stronie to ja wiedziałem. :P) Nie o tym miałem pisać, chodzi mi o drugi artykuł, ten o meczu gwiazd. We wstępie popisałeś się umiejętnościami pisarskimi, ale było to trochę za długie, niepokoi mnie natomiast treść w trzecim akapicie, ta o głosowaniu.
Krytyka Yao Minga nie ma chyba podtekstu rasowego, bo to by było bezsensu (chyba, że kolor Twojej skóry jest ciemniejszy niż mojej), nie wiem więc dlaczego tak go nie lubisz? Napisałeś gdzieś, że nie interesujesz się koszykówką, ale śmiesz twierdzić, że Yao nie nadaje się do gry w NBA. Może oglądałeś jakiś mecz z jego udziałem (poza meczem gwiazd) i nie wypadł tam najlepiej, w co wątpię, ale chyba jego statystyki mówią same za siebie (ponad 20 punktów na mecz), poza tym został wybrany do pierwszej piątki debiutantów (którą, jeśli się nie mylę wybierali dziennikarze, a oni pewnie jakieś pojęcie o tym co robią mają). Dwa, że gdyby Yao nie grał dobrze, to łatwiej byłoby go sprowadzić do USA (a były z tym problemy). Denerwuje Cię też fakt, że Yao dostał więcej głosów niż MJ? Należy tu zauważyć, że MJ gra na Wschodzie, a Yao na Zachodzie, więc nawet gdyby Jordan dostał milion głosów więcej, to Yao wybiegłby na parkiet w pierwszej piątce, dopóki miałby więcej głosów niż Shaquille O'Neal. Inna sprawa, że Yao to center a Jordan jest skrzydłowym, a drużyna bez centra nie istnieje. A może po prostu "buńczuczne nastolatki" mają już dość MJ`a i chcą obejrzeć mecz gwiazd, a nie mecz dziadków (wielki nieobecny meczu: Tim Hardaway;)). {Od początku: nie jestem rasistą i nawet mi to na myśl nie przyszło, kilka meczy Minga widziałem, a o kilku jego zdobyczach punktowych dowiedziałem się z gazety i one naprawdę mi nie imponują, nie na tyle, żeby wyprzedzić w głosowaniu samego Jordana! Nie rozumiem, czy jankesi nie mają szacunku do legend?! A należało mu się najwięcej głosów chociażby z tego powodu, iż mecz ten był jego ostatnim [ważnym] w karierze, i należycie powinno się go uhonorować oddając cześć w postaci głosów.}

Po kolejne: napisałeś, że wysocy gracze są faworyzowani. Może i tak, ale takie są reguły tej gry, że wysoki zbiera piłki i robi bloki, jest więc uprzywilejowany, choć wzrost to nie wszystko. Wydaje mi się, że patrząc na Yao widzisz tylko jego wzrost, zapominając o umiejętnościach. Nie widzę też przeszkód by w NBA grali niscy zawodnicy, wystarczy popatrzeć na Allena Iversona, który ma "tylko" 1,83 m (lub 1,86), albo rozgrywających, bo to od wzrostu zależy czy ktoś jest centrem czy rozgrywającym. Przypomnę też, że w 1986 roku konkurs wsadów wygrał Spud Webb, który miał chyba 1,76.
Ostatnia sprawa. Jak piszesz artykuł i masz zamiar coś skopiować to albo zrób to sprawniej, by nikt się nie zorientował, albo podaj na końcu źródło, bo coś mi się wydaje, że ostatnie cztery akapity już gdzieś czytałem.
{Tak, to było z wp.pl, ale co jest złego w tym, że skopiowałem ów tekst? On NIE BYŁ objęty prawami autorskimi i nabywało się go z friko - miałem nie skorzystać? Dużo informacji do AMSPORT branych jest z inetu, żeby była jasność, dlatego zdziwienie na widok [powtórny] niektórych z nich jest dla mnie jak najbardziej uzasadniony. Zdziwieni?:P} A ostatni akapit nie bardzo pasuje do tego co napisałeś wcześniej o Yao, więc chyba się nie mylę, co do cudzego autorstwa końcówki artykułu, he?
Nie czytałem innych Twoich artykułów, bo ostatnio intersuję się tylko koszykówką (tylko NBA), ale mam nadzieję, że tam wiesz o czym piszesz. Niepokoi mnie zwłaszcza jedno zdanie z wstępniaka:

"Jeśli komuś mina nie zbrzydła po szachach, na dokładkę dostanie Curling, Teakwen-do, Wrestling, Baseball i kilka innych sportów powodujących zapewne u co niektórych wytrzeszcz oczu. "Czyż ten Sly nie ma co zamieszczać, do jasnej cholery?!!" MA, Waść, ma... on chce uczyć i pokazać, że na świecie istnieje coś innego niźli futbol..."

Heh, przedsmak już mieliśmy. Czekam na więcej;). Żartuję oczywiście. Życzę Ci powodzenia i mniej takich głupich błędów, a będzie dobrze. Trzymaj się. I dobra rada: nie kozacz. ;)


{Trzym się, ja natomiast biorę kozaki i kozaczę na meczu Kozaczki. :P)

loqsh1

PS1 - a ja słuchałem różnych, ale leci teraz AZ - Wanna Be There i Nas - Never Gonna Give It Up.
PS2 - Go Miami! Go Knicks!
PS3 - sorki za nie zawijanie linii itp i że to zwykły txt, a w .doc'u chyba za dużo zajmuje.
{Nie, bez problemu, jestem zaopatrzony w specjalną wersję notatnika [która notabene doprowadza mnie i tak do białej gorączki], gdzie zawijanie linii jest funkcją podstawową. ;P I LUDZIE [do wszystkich!] - NIE PISZCIE MI NIGDY NIC W WORDZIE I NIE PRZYSYŁAJCIE JAKO .doc!!!}