RACISM. LET'S KICK OUT OF FOOTBALL.
Miałem kiedyś kumpla, który kochał futbol tak jak ja. On był wielkim fanem Manchesteru, ja Juventusu. Jak łatwo się domyśleć ciągle się kłóciliśmy, która drużyna jest lepsza. :) Jednak jedno mi się w nim nie podobało. Jego sposób w jaki mówił o czarnoskórych piłkarzach. Obrażał ich, szydził i wymyślał śmieszne ksywy. Kiedyś powiedziałem mu, że według mnie jest rasistą. Zatkało go. Przez pewien czas nie obrażał ludzi o innym kolorze skóry. Niestety nie na długo, bo już po kilku tygodniach znowu zaczął dogryzać czarnym. Wkurzało mnie to, nie powiem. Nie lubię rasizmu. Nie ma ludzi lepszych i gorszych, czarnych i białych. Takie podziały wymyślił sobie tylko człowiek, aby wywyższać się nad innymi.
Rasiści często nawet nie stykają się z murzynami. Po prostu wiedzą, że tacy są i sumiennie ich prześladują. Co najśmieszniejsze nawet nie znają ludzi o innym kolorze skóry. Żaden murzyn nie wyrządził im krzywy. Jednak dokuczają im jak tylko mogą. Obrażają publicznie, biją jak zobaczą takiego na ulicy. Wyładowują na nich swoją agresję. Pewnie wielu z Was, rasistów, teraz się tylko podśmiechuje, ale to wcale nie ma być wesołe. Ci ludzie nikomu nie zawini, chcą żyć normalnie. Czy to ich wina, że urodzili się tacy a nie inni? Wielu ludzi uparcie chce im jak najbardziej zapaskudzić życie. Najlepiej to takich zabić, albo powiesić. Oto ich słowa. A postawcie się w sytuacji takiego człowieka, który boi się wyjść na ulicę kupić kromkę chleba, bo może zostać pobity lub obrzucony pomidorami. Jeszcze raz powtarzam, to NIE ma być śmieszne. Dla mnie zachowanie takich cymbałów jest tragiczne. Już pomijam to, że przez coś takiego tworzy się jeszcze gorsza opinia o nas, Polakach. Szkoda tych i tak nielicznych obcokrajowców, którzy w nowym środowisku są zdani tylko na siebie.
Niestety objawy rasizmu ujawniają się także w futbolu. Kiedyś przeczytałem w gazecie wywiad z naszym najlepszym piłkarzem Emanuelem Olisadebe. Oli spowiadał się, że gdy przyleciał do Polski to niejednokrotnie go obrażono, opluto, a nawet pobito! Emi wspomniał o smutnym wydarzeniu, które go spotkało na boisku. Kiedyś, gdy Oli został sfaulowany podczas meczu ligowego, sędzia nie tylko umyślnie nie podyktował rzutu wolnego, ale jeszcze bezczelnie rzucił w kierunku Emiego obelgami. Boże, zlituj się! Toż to nie do pomyślenia! A my ponoć chcemy godnie wejść do Europy. Z czym? Ja się pytam. Z czym? To był tylko przykład, ale objawy rasizmu na boisku są niestety coraz częstsze. Nie wiem ja skutecznie temu zapobiec. Może uczyć w szkołach tolerancji dla innych nacji? Ja mogę tylko napisać ten art. Mam nadzieję, że przekonałem choć jednego z rasistów iż nie warto tak się zachowywać. To niczego dobrego nie daję, a jedynie pokazuje, że nie szanujemy innych. Pamiętaj! Jeśli chcesz komuś dokuczyć, pomyśl o tym jak ty byś się czuł na jego miejscu.
Ti-mon