Roisudo


Jest to stary obsydianin. Fizycznie nie różni się prawie niczym od innych przedstawicieli tej rasy - jest może trochę niższy od reszty i ma wyjątkowo duże, czarne oczy. Ubiera się w drogie stroje. Zwykle są to szerokie, podłużne szaty, zdobione szlachetnymi kamieniami i pięknymi haftami. Jak każdy obsydianin, porusza się i wysławia powoli, spokojnie.

Roisudo jest już trochę znudzony życiem. Trudno spotkać kogoś tak zrównoważonego i spokojnego. Jest miły i zawsze stara się pomagać innym. Jego dziecięca szczerość przejawia się czasami w nieodpowiednich momentach - nieraz może wygadać się z jakimś sekretem lub powiedzieć coś głupiego w nieadekwatnej do tego sytuacji. Jest dość wrażliwy, choć stara się tego nie przejawiać - rzadko się na kogoś obraża lub denerwuje, lecz gdyby do tego doszło, to i tak nikt by tego po nim nie rozpoznał. Roisudo jest dociekliwy, a czasami nawet ciekawski. Każdą spotkaną osobę wypytuje o wszystko co tylko się da - uzasadnia to tym, że lubi dużo wiedzieć. Lubi filozoficzne rozmowy o tematach typu: "Sens istnienia" czy "Dokąd zmierza ten świat".

Jak już wyżej napisano Roisudo jest trochę znudzony swoim dotychczasowym życiem. Kiedyś, jeszcze przed pogromem dużo podróżował, żądny wszystkiego piękna Barsawii - co mu się już przejadło. Widział wiele wspaniałych rzeczy - od pięknych krajobrazów, przez niezwykle rzadkie okazy dzikich zwierząt, aż po zdumiewające pokazy umiejętności magicznych. Zaniechał podróży w czasie pogromu. I wtedy, gdy przebywał zamknięty pod ziemią w krasnoludzkim kaerze, zrozumiał, że prawdziwego piękna nie musi daleko szukać, gdyż całe życie miał je wokół siebie. Tak też postanowił zdobywać wiedzę o Dawcach Imion. Za wszystkie bogactwa, które udało mu się uzbierać podczas swoich podróży kupił karczmę. Uznał, że jako barman będzie miał dużą styczność z Dawcami Imion. Udało mu się osiągnąć swój cel. Jest karczmarzem, i z dnia na dzień uczy się coraz więcej. A im więcej wie o Dawcach Imion, tym mu mniej się oni podobają. Zauważył jak bardzo są owładnięci przez żądzę bogacenia się. Zrozumiał, że złoto rządzi w dzisiejszym świecie. Postanowił spróbować coś z tym zmienić.

Co mogą z nim mieć wspólnego BG?

Otóż mogą mieć wiele. Gdyby zdarzyło im się zawitać w jego karczmie i jak w każdej innej podejść do szynkwasu mówiąc "barman, piwo!". Ten zacznie swoje wywody słowami: "A może by tak, proszę? Czy już nikt nie pamięta o takim słowie?". Jeśli któryś BG wdałby się z nim w dyskusje o takich filozoficznych głupotach, mógłby liczyć na darmowy napitek i jadło. Nie należy zapominać, że Roisudowi nie zależy na sprzedaniu towaru aż tak jak wszystkim innym karczmarzom, więc gdyby BG odpowiedział mu słowami: "Zamknij się i lej piwo, albo pójdę je kupić w innej gospodzie!" - najprawdopodobniej został by poproszony o opuszczenie karczmy.

BG chętni do rozmowy mogą dostać od niego dobrze płatne zlecenie np.:
-znalezienie 20 ludzi chętnych do dyskusji na temat "sensu istnienia", "głupoty dzisiejszego świata" itp.
-przekonanie jednego ze stałych klientów Roisuda, że pieniądze nie są najważniejsze na świecie (mógłby to być jakiś głupawy osiłek - może jakiś troll?)
-znalezienie trudnodostępnych informacji - może na temat jakiegoś egzotycznego gatunku zwierząt lub klanu orków którym interesuje się Roisudo
-podróż do Urupy i powrót z informacjami o tym co się w ostatnim czasie dzieje w mieście zdarzeniach w mieście (obsydianin kiedyś tam mieszkał i bardzo kocha tamto miejsce)
-i wiele innych mało pospolitych zleceń

Written by Leon

Czary
Legenda: Wodospad Alyssy - Tsalarioth
Wstępniak #16
Galeria BN-ów - Leon
Nieśmiertelni - Ghost
Miejsce Nieśmiertelności - Ghost