|
Ostatni rozdział "Małego księcia"
Mały Książę dotarł wreszcie na swoją planetę B-612. Pierwsze, co zrobił, to przywitał się ze swoją Różą. Gdy zaczął jej opowiadać gdzie był i jakich dorosłych spotkał, ona bardzo się dziwiła i go podziwiała.
Spytacie się pewnie skąd ja o tym wiem i co się wydarzyło w moim życiu, gdy opuścił mnie mój najdroższy przyjaciel. Otóż naprawiłem swój samolot i wróciłem do normalnego życia razem ze zwykłymi dorosłymi. Jednak zawsze myślałem o Małym Księciu i zastanawiałem się, co się z nim stało.
Wreszcie, ku mojemu zaskoczeniu, ponownie go spotkałem. Postanowił mnie ponownie odwiedzić. Zauważyłem wtedy, że nastąpiła w nim niemała zmiana. Na jego twarzy pojawił się trądzik, a on sam stał się bardziej szalony i nie zadawał już tylu pytań. Lubił za to dużo mówić, co sprawiło, że mogłem się dokładnie dowiedzieć o jego powrocie do domu i drugiej podróży.
Ale po kolei, bo moja opowieść zaczyna się robić trochę chaotyczna. Jak już mówiłem, Mały Książę się zmienił. Doskonale zrozumiał jak ważna dla niego była Róża, dlatego postanowił o nią dbać dokładniej niż dotychczas. Było im razem coraz lepiej i cieszyli się każdą chwilą spędzoną ze sobą. Jednak Małemu Księciu brakowało miejsca. Jego planeta była przecież taka malutka. Do tego tęsknił za mną i Lisem. Postanowił więc ponownie wyruszyć na wycieczkę. Lecz nie mógł ponownie zostawić róży samej, więc delikatnie wykopał ją z ziemi i przesadził do doniczki. Takiej ładnej, kolorowej i wygodnej.
Wyruszyli i od razu skierowali się w kierunku Ziemi. Mały Książę miał dość małych planetek, na których mieszkali dziwni dorośli, a Róży starczyły jego barwne opowieści o tych istotach. I tym sposobem poznałem Różę i mogłem ponownie spotkać mojego przyjaciela. Byłem zachwycony urokiem Róży.
Jednak czas mile spędzony z przyjacielem szybko mija i niestety trzeba się było pożegnać. Odjechali. Ale teraz wiem, że Małemu Księciu jest dobrze z jego Różą. Mam tylko cichą nadzieję, że nigdy nie dorośnie do końca i zawsze będzie tym samym beztroskim Małym Księciem.
Twistoowa
geboo@poczta.onet.pl
<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^||
|