Godność
Przyszedłem
tutaj by bronić Ciebie
Ja jestem tutaj by bronić siebie
Przyszedłem tutaj by rozjaśnić mrok
Na krawędzi ból
Mój umysł, mój umysł napięty jak sznur
Trudno pokonać to chore opętanie
Chyba już czas leczyć godność
Jestem człowiekiem, to jest moje prawo
Zejdź tutaj na dół i stan gdzie ja stoję
Poczujesz to mną, zobaczysz to co widzę
Zejdź tutaj na dół i stan gdzie ja stoję
Godność jest, godność jest złamana
Godność jest, godność jest zabrana
Wejdź w mój chory mózg
Złe są jego myśli, jadowite jak waz
Potrafią ukąsić, przeszyć strachem
Nie, nie są kłamstwem, nie są brudnym fałszem
Godność moja cen
Tutaj dzień po dniu buduje życie swe
ale jest taki czas, taki czas, taki czas
kiedy myślę, ze nie robię nic
by nie widzieć twarzy twojej, oczu twych
posłuchaj człowieku tego co mówię dziś
dotkniesz mego ciała, a policzysz swoje dni
ściągnę Cię w dół, ściągnę ciebie z chmur
i pokaże tobie jak jest obcym w miecie być
zabiłeś, gwałciłeś, sprzedałeś wtedy mnie
nie było ważne to czego ja chce
to co mi zrobiłeś ja uczynię tobie
nienawiść i ból zawdzięczasz sobie
godność moją ceń
Powyższe słowa są autorstwa Piotra Mohameda, lidera jednej z polskich formacji muzycznych. Mimo, że zostały one napisane już ponad 8 lat temu, to ich treść może odnosić się w sposób idealny do naszego dzisiejszego świata. Powiem nawet więcej, pasują one do naszych czasów bardziej niż do jakichkolwiek innych. Czym dla nas jest godność innych osób? Czym dla Ciebie jest cudza godność? Godność kogoś o innym wyznaniu, o innych poglądach, o innej orientacji? Skoro chcesz, żebym cię szanował to pamiętaj jedno: "Godność moją ceń".
Przeczytajcie kilka razy słowa Piotra i zastanów się nad nimi.