GBH - No Need To Panic
 


   GBH to już raczej mocno zapomniana punkowa kapela z Wysp Brytyjskich znana w latach 80 tych. Chociaż na moim osiedlu widnieje namalowany (pędzlem na murze kościoła hehe) bardzo stary napis "GBH Punx not dead". Miło jest coś takiego przeczytać w latach gdzie na murach królują jakieś beznadziejne gryzmoły zwane ponoć tagami. No ale ja nie o tym. Od razu musze się przyznać, że nie posiadam oryginalnej kasety, tzn. została przegrana pod koniec lat 80 z tego co wiem (więc liczy sobie tak z 14 lat minimum), a wpadła w moje ręce całkiem przypadkiem. Jakość też pozostawia wiele do życzenia, ale warstwa muzyczna to niewątpliwie rekompensuje. Oryginalnie płyta wydana została w 1987 roku. To co odnajdziemy na tym wydawnictwie po prostu poraża. Grupa prezentuje bezkompromisowy, szybki punk rock najwyższych lotów. Niewątpliwie smaczków temu wydawnictwu dodają różnego rodzaju przerywniki miedzy numerami. A to jeden z członków zespołu przeszukuje fale eteru w radiu i wreszcie "łapie" tą na której leci GBH, a to znów rozmowa dwóch ludzi o tym jaka to kapela jest skandalizująca:) Wszystkie rozmówki maja ten charakterystyczny brytyjski akcent którego słucha się z przyjemnością. Co do utworów to teksty: "I shoot the marshall yeah, killed that amp." :) itp. są na porządku dziennym.
   Płytkę (jeśli w ogóle ktoś ją gdzieś wyszpera) polecam fanom szybkiego, melodyjnego i w miarę ciężkiego punk rocka z ciekawymi tekstami.

Ocena 10/10 ( z punktu widzenia człowieka który z taka muzyka jest mocno na bakier;)

[KWM] King_Diamond

Utwory:
- Transylvanian Perfume
- Hearing Screams (For The Last Time)
- To Understand
- Makin' Whips
- I Shot The Marshall
- Electricity In Space
- Hit The Deck
- Rumblin' Underground
- Desperate Times
- Gunning For The President
- Avenues And Avenues
- Unanswered Prayers

© 2003 [KWM]