KAZIK
najjaśniejsza gwiazda polskiego rynku muzycznego


Kim jest Kazik? Aby odpowiedzieć na to pytanie należy zadać inne: "Czy Kazik tworzy muzykę młodzieżową?" Jedni powiedzą, że tak, przecież rapuje, ale czy rap to jedyny sposób wyrazu tej postaci?

Nie, swoją fascynację hip-hopem okazuje on wyłącznie na płytach opatrzonych jego imieniem. A przecież są jeszcze inne kapele, w których Staszewski ma głos przewodni. Jest KNŻ (Kazik na żywo) grupa założona w 1994r. (w jej skład między innymi wchodził Litza, do póki nie zaczął grać w Arce Noego), tworząca muzykę punkowo-metalowo-raperską. Takie pomieszanie stylów wynika z różnorodnych zainteresowań wykonawców. Na płytach KNŻ pojawiają się utwory opowiadające o losach wyimaginowanych postaci. Są to tak jakby bajki, oprawione w cudowną muzykę, słyszymy tu także mnóstwo anarchistycznych treści. Pojawiają się utwory typu "Tata dilera" mające wieloznaczny przekaz, i ciężkie prawie metalowe brzmienie.

Kult, który jak sam Kazimierz mówi przeznaczony jest dla starszych odbiorców. Muzycy grają w starym stylu, przy użyciu różnorodnych instrumentów. Kult był pierwszym zespołem Kazika (nie licząc POLAND), i do tej pory artysta ma do niego wielki respekt i sentyment.

Ostatnie projekty takie jak Melassa są zupełnym pomieszaniem gatunków, El doopa ma jeszcze inny skład niż poprzednie zespoły. Ale u podstawy ich sukcesów stoi jedna osoba KAZIK.

Tak, więc czy jest on wykonawcą młodzieżowym? Tak, ale tylko jego niektóre zespoły, bo wątpię żeby człowiek urodzony w 88’ potrafił zrozumieć utwory takie jak "100 000 000" czy "Wódka", są one kawałkiem naszej polskiej historii. Śmieszy mnie, gdy słyszę w telewizji jak jakiś hip-hopowiec chwali się mówiąc, że śpiewa o rzeczywistości. Czy naszą rzeczywistością jest palenie trawy, picie pod blokiem, krojenie kolegów ze szkoły, dymanie panienek? Taką rzeczywistością żyją dzisiejsi młodzi komercyjni ludzie. Gardzący Kazikiem, który przecież nie śpiewa o rzeczywistości. Tak, więc, o czym śpiewa? O naszej religii, o naszym proboszczu, o politykach, o szkolnictwie, wojsku, problemach egzystencjalnych, o przeszłości naszego narodu, o przyszłości itp. Czy to nie jest prawdziwa rzeczywistość?

Dlaczego Kazio jest postacią kultową? A czy potraficie podać mi innego polskiego wykonawcę, o którym swego czasu mówił sam prezydent RP? Co takiego sprawia, że Kazika słuchają nauczyciele, kierowcy, politycy, filmowcy, uczniowie, dzieci, rodzice?

Artysta nie owija w bawełnę, opisuje to, co gryzie nasz naród, robi to w sposób równy Kochanowskiemu, z gracją, miłą ironią, wyśmiewa, żałuje. Jego utwory są ponadczasowe. Gdy włączam starą płytę Kultu widzę wszystko oczyma historii, Wolność", "Polska" utwory, których treść opowiada o bytowaniu ludzkości w latach komunistycznych, niektóre problemy z tamtych czasów trwają do dzisiaj, zachowały się w pamięci narodu. Jeśli chcecie zrozumieć podstawy życia w tych chwilach polecam płyty Kultu. Kazimierz ciągle eksperymentuje, włącza do swoich kawałków różne nowe instrumenty, zaciekawia nas swoim image’m, rapera z irokezem. Zamyka usta wszystkim komercyjnym idiotom, lubującym się w programach typu idol. Nie szuka sławy na siłę. Porzucił studia by tworzyć muzykę, pisał dla siebie, gdy płyty zaczęły się sprzedawać, nie zmienił swojego nastawienia, nie dał się pożreć sławie. Gdy dostał nagrody Fryderyki, Mtv itd. większości nie odebrał. Podkreślił tym samym to, dlaczego tworzy. Jest to postać wyjątkowa, wielki mistrz, potrafiący ułożyć wiersz traktujący o niczym, piękny rytmiczny wiersz, wciągający odbiorcę. Nie naśladuje, nie przechwala się, ma miliony fanów. Jego teksty zmuszają nas do myślenia, rozbawiają, i podbudowują na duchu. Ma już tyle lat, że spokojnie mógłby przejść na emeryturę, jednak tego nie robi, muzyka to jego życie jak sam śpiewa kocha robić to, co robi. Czy nie jest on idealnym muzykiem?

Moje ulubione kawałki: "Stałem się sprawcą zgonu taty z powodu mej dumy z brata", "Wódka", "Nie lubię już polski", "Celina", "Tata dilera", "Zgredzi", "Wampir z Bytomia".


© Odi <metalowy_Odi@poczta.fm>