|
Kasetę nabyłem jakieś pół
roku temu, ale dopiero teraz postanowiłem ją zrecenzować. Myślę, że
Szwedów nikomu nie trzeba przedstawiać. Dla niezorientowanych zespół
gra zajebisty melodyjny death metal okraszony fantastycznymi solówkami
i lekką nutką folku (wyraźnie słychać to tylko na "Lunar
Strain"). Przejdźmy jednak do właściwej części recenzji. Album
to 11 piosenek, a dodatkowo żółtki mogą cię cieszyć coverem No Fun
At All "Strong And Smart". Całość to ok. 43 minuty
znakomitej muzyki. Płytkę otwiera "Bullet Ride" - utwór z
bardzo dobrym refrenem i solówką, jeden z najlepszych na "Claymanie".
Następnie "Pinball Map" - szybkie tempo zwrotek, melodyjny
refren i świetne solo. "Only For The Weak" utwór z
keyboadowym motywem i z tym co IF potrafią najlepiej - solówką.
Balladowo rozpoczynający się "Square Nothing" gładko
przechodzi w bardzo melodyjny numer. Drugim moim faworytem na longplayu
jest kawałek "Satellites & Astronauts". Balladowy klimat,
szeptana przez Fridena zwrotka i wyśmienita solóweczka. To co tygrysy
lubią najbardziej. Wyróżnia też się 9 Track czyli "Swim".
Utwór często grany na koncertach ze świetnym motywem przewodnim.
Uwaga, uwaga, panie i panowie teraz oto przed wami "Suburban
Me" - zdecydowanie najlepsza piosenka na płycie i obok "Ordinary
Story" i Man Made God" najlepsza In Flames w ogóle. Krótki
wstęp, który przechodzi w jedną z najlepszych solówek jaką w życiu
słyszałem. Znakomity wokal Andersa, cudowny refren i druga solówka w
wykonaniu Chrisa Amotta (BTW on nie jest członkiem zespołu) -
najbardziej melodyjny utwór na płytce. Na koniec panowie z IF
zaserwowali nam "Another Day In Quicksand", z
charakterystycznym solem. Ten utwór nieuchronnie przypomina nam, że
album ma się ku końcowi. Ale to nic, można przecież zapuścić od
nowa i znów delektować się dźwiękami "Glinianego Człowieka".
Ten
album to kamień milowy w melodyjnym death metalu i absolutny jak na
razie szczyt melodyjności, jaką da się upchnąć na srebrnym krążku.
Czy muszę kogoś dalej zachęcać ?
OCENA 10/10
© Varduum
varduum@wp.pl
|