*** Tematy często poruszane ***


Jak by tu zacząć?

Czytając tekst w KM, można dojść do wniosków, że brać metalowa nie ma zbyt wielu problemów na głowie, skoro chce im się tracić siły na pisanie tekstów poruszających po raz kolejny tematy takie jak: "nienawidzę hiphop-u", "nu metal jest be, słucham death metalu, więc mam rację", "w szkole mnie nie lubią, bo chodzę w koszulce Darkthrone". Po raz setny w każdym numerze KM-u możemy przeczytać o...

...pozerstwie...
"Pozerstwo", czyli jedno z najchętniej używanych wyrazów przez true metalofcuf. Po pierwsze, gdybyście znali znaczenie tego słówka, to wiedzielibyście, ze pod pozerstwo można podciągnąć także subkultury... Po drugie, pozerem jest ktoś, kto nie zna się na czymś, ale uparcie stara się wypowiadać na dany temat. I taki pozer-metal chodzi w skórze, glanach i stara się straszyć wszystkich swym "przerażającym" wyglądem, by zamanifestować swą lepszość, mimo, ze gówno wie o muzyce metalowej.

...nu metalu...

Nu metal - muzyka, która została wykreowana przez wielkie korporacje, w celu spędzania snu z powiek fanów "prawdziwego" metalu, hehe. Nie będę tu bronił nu metalu, bo fanem tegoż nie jestem. Uważam, ze muzyka ta jest zbyt uproszczona, taka bezpłciowa. Ale nie wstydzę się przyznać do dawnej fascynacji SOAD. No i co? Wyklniecie mnie za to z braci metalowej?
Jeśli tak, to, co w takim razie z jednym kolesiem [bodaj Popcornem] z Acid Drinkers. On uwielbia SOAD. Już dla was nie jest metalowcem?

Dziwi mnie zdanie, ze hard core = nu metal [oczywiście wiem, dla prawdziwego metalowca i jedno, i drugie jest złe i "komercyjne", hłe, hłe]. Denerwuje mnie nazywanie nu metalem kapel, których muze ciężko zakwalifikować [a określenie crossover to znacie?] jak np. RATM. To nie jest nu metal!!! Goście z zespołu nigdy, NIGDY nie mówili, że grają, jakikolwiek metal.

...tym, kto jest true a kto nie...
Zamiast trzymać się razem, bluzgamy na siebie. I tak np. fanom death metalu nie pasuje, że ktoś słucha power metalu, bo to takie "pedalskie". Ja kocham zarówno post black [Misteria, Summoning], death metal [Trauma, Vader czy grindowy Napalm Death] jak i power metal [Blind Guardian, Bal-Sagoth, Rhapsody]. I co? Ktoś mi zabroni? Jak widzicie, można słuchać różnych rzeczy. Tak to ciężko to zrozumieć? Tak ciężko pojąć, że nie każdy musi mieć identyczne gusta do waszych?

Aha, dla wszystkich którzy tak bardzo nienawidzą power metalu mam parę słów. Skoro ta muzyka jest według Was taka prosta, to, czemu ma tak mało odbiorców? Owszem, jest kiczowata, ale ten kicz jest typowy dla fantasty. A power metal to w końcu właśnie klimaty fantasty. Swoją drogą, to ciekawi mnie taka rzecz: między typowym heavy a power różnica jest niewielka. Jednak, takiego Iron Maiden trzeba szanować, dlatego też żaden true metal złego słowa nie powie na temat kapeli, ale w przypadku takiego Rhapsody można sobie radośnie pobluzgać. Aha, Nightwish nie gra power metalu. Hammerfall mnie osobiście bardziej przypomina hard rock niż metal. Oczywiście to tylko moje zdanie.

...tolerancji...
Nie będę pisał o tolerancji, bo ktoś w odpowiedzi na moje słowa napisze "nie jestem tolerancyjny". Tak, tak powiedzieś jest w końcu najłatwiej, po co starać się coś zrozumieć?

To już koniec. Czemu napisałem ten tekst? Bo myślałem, ze Metale to ludzie inteligentni, a więc otwarci. Czytając niektóre artykuły w KM dochodzę do wniosku, ze jest niestety inaczej.

Na szczęście na necie istnieje już strona, która zajmuje się tępieniem syndromu kinder-metala. I dobrze, do k**** nędzy!

Na zakończenie chciałem zwrócić uwagę na jedną rzecz. Mianowicie, odnoszę czasami wrażenie, że niektóre osoby słuchają lub nie słuchają [co dziwne, to drugie pojawia się częściej] jakiegoś zespołu dla zasady, mimo, ze go wcale nie znają. Robią tak by zysykać akceptacje, lub/i uznanie wśród braci metalowej. Do takich osób mam jedną prośbę. Puknijcie się w głowy - i odpowiedzcie sobie: dla kogo słuchasz Metalu, dla kogo ubierasz się na czarno. Nie wiem, jak wy, ale ja ubieram się i słucham muzy dla SIEBIE.

PS. Słuchałem "S.A.C.R.I.F.I.C.E." Venom i coś tam Nine Inch Nails
PS2. Chciałem pozdrowić paru ludzi, którzy jednak w moje serduszko [oczywiście czarne, bo true, hłe hłe hłe] pchnęli nadzieje, ze są jeszcze normalni ludzie na tym łez padole :P. A więc pozdrawiam następujące osoby: Adrien, Mactare, Abadd, Kompost, HEX2000 ...i innych, im podobnych. Oby takich jak Wy było jak najwięcej...


© Balrog_z_Morii <balrog02@poczta.onet.pl>