Rock is dead?

Ostatnio namnożyło się nam gatunków muzycznych, oj namnożyło. Czy zatem istnieją jeszcze zespoły, które grają w miarę czystą, rockową muzykę? Myślę, że tak, choć ta odchodzi powoli w zapomnienie.

Jeszcze dziesięć lat temu nie mieliśmy tak głębokich podziałów wśród stylów muzycznych, jak teraz. Wszystko rozbijało się na granie lekkie, średnie i ciężkie. Czym więc jest muzyka rockowa? Dla mnie są to brzmienia średnie, czasem lekkie, czasem ciężkie. Obowiązkowo gra zespół, a wokalista śpiewa swoje texty, które są wyrazem jego uczuć. Całe granie może odbyć się na żywo.

Wiemy, kto należy do gigantów rocka. Nie sposób ich wszystkich tu wymienić. Byli Rolling Stonesi, Frank Zappa i inni. Jednak przez lata definicja tej muzyki ulegała zmianom. Dlatego powyższych wykonawców niekoniecznie umieszczono by wśród kapelek rockowych. Ale przejdźmy do właściwego tematu arta.

Czy w zalewie kapel grających pseudo-metal, znajdziemy jeszcze prawdziwego rocka? Myślę, że tak. Jest wiele zespołów, grających ten rodzaj muzyki. Dla mnie są nimi na przykład: U2 czy Red Hot Chili Peppers.Zyskali oni olbrzymią popularność już kilka czy kilkanaście lat temu, lecz słuchają ich kolejne pokolenia. Ich teksty są inteligentne, a muzyka również nie pozostawia wiele do życzenia. Spełniają wymienione w drugim akapicie warunki i dlatego są dla mnie kapelkami rockowymi. Poza tym, ciągle się rozwijają, szukają nowych brzmień, eksperymentują z dźwiękami, ale jednocześnie pozostają wierni standardom. Są wzorem dla wielu zespołów o lichym stażu na scenie muzycznej.

W zasadzie, to tytułowy problem został już rozwiązany, ale chcę poruszyć jeszcze jedną kwestię. Dlaczego obecnie nie zakłada się tak wielu rockowych zespołów jak kiedyś, i dlaczego akurat ten rodzaj muzyki jest słabo promowany? Wiadomo, pojawiło się nowe. Dużo ludzi słucha techno, bo ta muzyka nie wymaga dużo myślenia. A wiadomo, że rock, metal, czy też hip hop zawierają teksty. Niekiedy są one wręcz prawdziwą poezją (i to nie tylko w dosłownym znaczeniu). Dużo ludzi woli słuchać poppapki z radia czy TV, bo to jest lekkie, miłe, przyjemne i łatwo wpada w ucho. W ten sposób rock coraz bardziej traci i trzeba go usilnie promować! Jednak jak to zrobić, gdy TVP woli sto razy dziennie pokazać teledysk Zdzich Troje, czy kolejną retransmisję ich koncertu? I jeszcze do tego mówią, że zespół ten jest legendą polskiego rocka. Ludzie! Naprawdę ciarki mnie przechodzą po plecach, kiedy coś takiego słyszę! Polsat kiedyś tam robił coś ciekawego późnymi wieczorami, wiecie, puszczali koncerciki U2, Red Hotów, Iron M., RATM czy tym podobnych. Niestety audycja nie przetrwała i dziś możesz obejrzeć sobie o tej porze Aquaz Super Chat (IMHO "bardzo" inteligentna rozrywka).

Rock is dead? ...........

backsider

PS: Dodam tylko, że słucham Red Hot Chili Peppers, Audioslave i tym podobnych zespolików. Chwała dla Iron Maiden za to, co zrobili dla muzyki metalowej (czasem też zdarza mi się takowej posłuchać). backsider@o2.pl