Aleksander Kamiński "Kamienie na szaniec"
"Posłuchajcie opowiadania o Alku, Rudym, Zośce
i kilku innych cudownych ludziach,
o niezapomnianych czasach 1939-1943 roku,
o czasach bohaterstwa i grozy.
Posłuchajcie opowiadania o ludziach,
którzy w tych niesamowitych latach
potrafili żyć pełnią życia,
których czyny i rozmach
wycisnęły piętno na stolicy
oraz rozeszły się echem po kraju,
którzy w życie wcielić potrafili
dwa wspaniałe ideały:
BRATERSTWO I SŁUŻBĘ."
Takimi właśnie słowami rozpoczyna się powieść Kamińskiego.
Pierwszy raz przeczytałam tę książkę w siódmej klasie szkoły podstawowej. Z tego okresu pamiętam tylko tyle, że nie podobała mi się. Nie zachwyciła mnie ponieważ przedstawiała rzeczy smutne a zarazem prawdziwe... bo była pełna niepokoju i lęków...
Dziś, w wieku osiemnastu lat mogę śmiało powiedzieć, że jest to jedna z najwspanialszych książek jakie w życiu czytałam. Możliwe, że dlatego, bo opisuje prawdę... bo jest autentyczna.
Albo dlatego, że ja się zmieniłam...
Nieśmiały uśmiech.
Ja wiem dlaczego ją kocham.
Rok 1939 - dla wielu ludzi był przełomowym. Zniszczył szczęście, zabrał miłość i rozerwał przyjaźń.
I tą też...
Alek. Rudy. Zośka.
Wydawać by się mogło, że beztroska i radość zarezerwowane są dla młodości a tymczasem...
Zdążyli skończyć liceum i pomyślnie zdać maturę, gdy przyszła wojna... Koniec normalnego życia. Początek walki o ojczyznę.
Nie poddali się. Ramię w ramię stanęli do walki o lepsze jutro w niepodległej Polsce.
Należeli do Małego Sabotażu, tajnie przeciwstawiali się hitlerowcom...
.... z każdym dniem coraz bardziej wierzyli...
... zrywali niemieckie flagi a w ich miejsce wieszali polskie...
...rysowali kotwice...
.......szerzyli propagandę....
Byli młodzi, dzielni i odważni...
... i zginęli abyśmy mogli żyć w pokoju.
* Aleksy "Alek" Dawidowski [3.11.1920 - 30.03.1943]
* Tadeusz "Zośka" Zawadzki [24.01.1921 - 20.08.1943]
* Jan "Rudy" Bytnar [6.05.1921 - 30.03.1943]
Moi bracia - harcerze...