Timothy Rizzi "Dżihad"
Podczas zeszłorocznych wakacji natknąłem się na kiermasz tanich książek. Ponieważ jestem fanem powieści zwanych technothrillerami, moje oczy zatrzymały się na książce Rizziego "Dżihad".
Głównym bohaterem jest amerykański generał "Duke" James. Okazuje się, że w ręce islamskich fundamentalistów dostaje się zaginiony posick manewrujący z okresu wojny w Zatoce Perskiej. Irańska klasa rządząca postanawia wyprodukować broń, za pomocą której pokona ciemiężycieli z USA. Do akcji wkracza Duke.
Jego zadaniem jest wykrycie tajnych fabryk rakiet "Dżihad". Następnie z pomocą oddziałów specjalnych (Rangers) musi je zniszczyć. Z pomocą przychodzi mu irańska kobieta-inżynier, która pracuje w jednej z takich fabryk, Peridżan Reza. Ryzykuje ona życie dla słusznego celu. Chce wspomóc Amerykanów w walce z ajatollahami, którzy zabili jej ojca. Marzeniem Rezy jest wyjazd do Stanów i podjęcie pracy na którejś z uczelni.
Książka pokazuje, do czego doprowadzają marzenia i jak silnie wpływa na człowieka chęć zemsty. Polecam.