|
KĄCIK HISTORYCZNY |
| HISTORY ZONE nr 16 |
Jestem bogiem h.spirit
Bazgranie po ścianach to niewątpliwie specjalność ludzkości już od tysięcy lat. Tak jak dzisiaj zostawia
się na murze część siebie w postaci tagu, grafiti lub kawałka hip hopowej piosenki, tak w dalekiej
przeszłości malowano sceny z polowań i innych zajęć. Plemiona rozsiane po całym globie, nie mające
(i nie mogące mieć) ze sobą żadnego kontaktu, przedstawiały na skalnych grotach także wizerunki
swoich bogów.
Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie pewien istotny element łączący jeśli nie
wszystkie, to znaczną część tych rysunków. Jest nim mianowicie świetlista aureola nad boską postacią.
Taka, jak na fotce obok. Wizerunek bogów jako istot promieniujących jakimś tam światłem mógł się pojawić w wierzeniach i wyobrażeniach kilku, kilkunastu, a może i nawet jeszcze większej ilości nacji, ale nie wśród ludzi rozsianych po całym globie. Co skłoniło przodków do takiego właśnie wyobrażenia wszechmogących? Racjonalna odpowiedź wydaje się być tylko jedna - wszystkie plemiona musiały widzieć to samo.
Z jednym tylko pytaniem: niby co? Zdjęcie obok to rys pobrany z jaskini z Nawoi (Uzbekistan). Najważniejsza
postać, bóstwo któremu zebrani wokół oddają cześć, stojąca na cholera wie czym (zapewne technicznym
urządzeniu, którego starożytni nie byli w stanie zrozumieć), oczywiście promieniuje. Najważniejszy motyw
zawierają cztery osoby znajdujące się najbliżej tego "czegoś." Dwie z nich stoją maksymalnie przy "ołtarzu",
pozostali składają ofiary. Cóż to za cudo zdobi ich twarze? Jedynie słuszne skojarzenie to maski ochronne
chroniące przed... promieniowaniem? Jak widać, postacie znajdujące się w dalszej odległości od "świecącego"
nie potrzebują już takiej ochrony. Kim zatem są ci promieniujący przybysze, podający się za bogów, których widziało i uwieczniło na skałach setki ludzi, nie mający z sobą żadnej styczności? Odpowiedzieć na pytanie nie mogę z jednego prostego powodu. Prowadzę kącik historyczny, nie korner ufoków i zjawisk paranormalnych (choć ten od jakiegoś czasu przestał na łamach AM funkcjonować; a szkoda). Artykuł powstał w oparciu o wyniki ankiety "o czym chciałbyś czytać na łamach History Zone", w której to opcja "zagadki i tajemnice przeszłości" zyskała nadspodziewanie duże poparcie. Bibliografia i fotki: Erich von Daniken - Antyczni kosmonauci. Polecam! <-- |