Pieśń pochwalna...
Tatatada, tatatada, tatatada, oto wielki hicior Precision Skateboarding!!!
Wielokrotnie zapowiadany w prasie i telewizji oraz na setkach stron
internetowych. Chylcie czoła przed najlepszą grą w historii PieCa. Caleb z
resztą ekipy GC zasypują mnie mailami, błagając o pożyczenie im tej gry. Jednak
ja pozostaje nieugięty- buahahaha. Słyszałem także, że Kriis postanowił
zrezygnować z prowadzenia kącika o Tonym Hawku, aby poprowadzić nowy, poświęcony
tej przełomowej gierze, (czyli Precision Skateboardingowi). Podczas tej recenzji
będę wielokrotnie odwoływał się do Tonego Hawka, aby wykazać wam jak bardzo
byliście naiwni sądząc, że dobrze przedstawia jazdę na kawałku drewna.
O co chodzi???
Swą dbałość o klienta twórcy ujawnili już na samym początku. Po prostu
nie uświadczymy tutaj żadnego intra. To posunięcie genialne w swej prostocie
pozwala uniknąć graczowi zbędnego klikania w celu pominięcia filmiku. Następny
udogodnieniem jest brak wyboru zawodnika, którym sterujemy. Dzięki czemu nie
stoimy przed dylematem: którego skatera wybrać (vide THPS)? Tutaj mała (w sumie
duża) ciekawostka. Otóż w grze nie kierujemy poczynaniami skatera, a wyłącznie
jego deski, tzn. kiedy gostek upadnie jego deska przez moment jedzie dalej, a my
możemy swobodnie nią sterować. Bardzo dobrze na grywalnośc wpływa to, że lokacje
są bardzo skromne, żeby nie powiedzieć biedne. Jednak dzięki temu radykalnemu
zabiegowi skupiamy się na grze, a nie podziwianiu widoczków. Dostępne są aż
cztery różne tryby, rozgrywane na różnych trasach (ogółem mamy siedem wyścigów
do wyboru). Aby przybliżyć wam te wspaniałe tryby przepiszę ich opis z
instrukcji. Uwaga tam naprawdę tak pisze (w nawiasach moje błyskotliwe
komentarze)!!!
-Race Aganst The Clock- Pokonaj przeciwników w jak najkrótszym czasie
(najlepiej w pierwszej rundzie przez nokaut). Aby dostać premię w postaci
dodatkowego czasu przeskakuj przez pierścienie.
-Half Pipe Race- Pokonaj przeciwników w jak najkrótszym czasie (Tyson!
Tyson!). Każde pół rury (sic!- chodzi o rampy) musi być ukończone 1 raz lub gra
się zakończy.
-Half Pipe Tournament- Gracz musi zgromadzić jak najwięcej punktów przez
5 minut. Najwięcej punktów zdobywa się wykonując ewolucje w powietrzu udanym
lądowaniem (sic do kwadratu!!). Każde pół rury (nie będę się powtarzał) musi być
ukończone, (co my je budujemy czy co?) 1 raz lub gra się skończy.
-Speed Track- Pokonaj przeciwników w jak najkrótszym czasie. Nie ma tu
ograniczeń czasowych ani pól rur (ludzieeee!!!).
Jazda...
Również ten element przedstawiono fenomenalnie. Kiedy oglądamy upadki i
skoki naszego skatera dochodzimy do wniosku, że gra ta jest wspaniałą parodią
tego sportu. Triki naszego bezimiennego bohatera można policzyć na palcach
jednej ręki. Dzięki czemu nie gubimy się w gąszczu różnych plantów, grabów, itd.
(THPS). Szczególnie przypadł mi do gustu jeden trik- nasz heros wyskakuje,
rozkracza się w powietrzu, a na jego lewej nodze obraca się deska. Często zdarza
się, że po wylądowanie deska dalej się kręci! Mam tylko jedno pytanie. Czemu
przed startem zawodnicy oglądają podeszwę jednego buta?
Muza & Grafa...
Muszę przyznać, że muzyka w Tonym Hawku była świetna, ale często
przeszkadzała w grze (zamiast grać śpiewałeś). Co prawda dało się ją wyłączyć,
ale kto by tam się bawił w takie pierdoły. Tymczasem w PS nie usłyszmy ani
jednego utworu (może to i dobrze?). Jakie płyną z tego korzyści nie muszę chyba
opisywać. Bardzo ładnie natomiast zrealizowano odgłosy otoczenia: stęki
upadającego skatera itp. Grafika również jest bardzo specyficzna, co utwierdza
nas w przekonaniu, że gramy w świetną parodię jazdy na deskorolce. Dodatkowym
jej atutem jest możliwość wyboru czy wyścig będzie toczony w ciągu dnia, czy też
w nocy.
Przeciwnicy...
Tak jakoś dziwnie się złożyło, że tych panów opisuję dopiero teraz. Otóż
mamy możliwość wyboru z iloma gostkami chcemy się ścigać. Wszyscy są jednakowo
sprytni i szalenie inteligentni. Czyhają na twój najmniejszy błąd, aby "pokonać
przeciwników w jak najkrótszym czasie":-)
Podsumowanie...
Gra ta jest wspaniałą parodią jazdy na desce i w pełni zasługuje na
dziesiątkę, a tak serio mówiąc to nie wiem, po co takie gnioty są sprzedawane.
Jedynym atutem tej gry jest cena: 4.99 Zł oraz niskie wymagania sprzętowe.
Jednak lepiej kupcie sobie CDA z Tonym Hawkiem 2 (oraz grą Dark Reign 2) i
grajcie ile wlezie, THPS rulez 4ever!!!