Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja

.::. Czar piratów

Gordon Freeman
 

  To wszystko działo się już jakiś czas temu, ale postanowiłem was podręcz... znaczy, wam to opisać, bowiem z tego textu można wyciągnąć wiele ciekawych wniosków itp.(A tak serio to mnie zmusili ci z PS do tego!!! A ten PS to nie PlayStation tylko postscriptum ;))

  Graliśmy sobie u kumpla w polskawą wersję Half-Life'a: Blue Shift. Neo (Bo taką xywkę miał, za dużo razy Matrixa naoglądał się ;))) zakupił na bazarze od znajomego rosjanca dosyć ciekawą płytkę, na której znaleźć można było Half-Life, HL:Oposing Force, HL:Blue Shift, HL:Counter-Strike, 5 modów do Multipla i keygenerator. Ciekawa rzecz nie? Toż to mistrzostwo w pakowaniu świata!! No, ale szybko się okazało, że wcale nie jest tak super. Aby wszystko się zmieściło na jednym CD, Rosjanie wyrzucili calutką muzykę ;(((. Fajnie nie? No więc po dosyć ciekawej instalacji (i klikaniu na Do przod, KANCEL i itp ;)))) Half-Life: Blue Shift został zainstalowany. Pierwsze uruchomienie. Nie ma filmików: reklamówki Sierry, Valve i Gearboxa, jak w wersji oryginalnej ;(((. No, ale liczy się, że mamy wszystko na jednym CD! I to po polskawemu! Trzeba ustawić opcje gry. No to Neo klika na Konfiguracja, potem video i wyświetla się do wyboru: "Nastroić akceleratory" i "Reżim w grach" ;)) No po tym to ja wymiękłem ;))) Nie ma co, wersje rosyjskie są najlepsze ;)). W końcu pokapowaliśmy, że "Nastroić akcelatory" to ustawienia 3D - DirectX, OpenGl albo Software. Neo wybrał Directa i lecimy dalej. "Reżim w grach" to ustawienia jasności, kolorków i parę innych opcji (Ale dlaczego reżim? Nie wiem do dzisiaj, a ten rosjanin na bazarze też nie wiedział ;)). Potem ustawiliśmy klawiszologię. Tu nic trudnego nie było. Chyba każdy zorientowałby się, że "Nastaw. klaw." to Nastawienie klawiatury. Po udanej konfiguracji gry, uruchomiliśmy ją. No i rozpoczęło się intro - jedziemy sobie w wagoniku, miły głosik po angielsku informuje nas o różnych rzeczach (a miała być polska wersja!!! Chyba wezmę bejzbola i skontaktuję się ze sprzedawcą ;)))) i rozpoczęła się kłótnia pomiędzy mną a Neo (No i co z tego że wybraniec? Half ważniejszy niż jakiś tam Matrix ;)))) - poszło oczywiście o to, kto gra pierwszy. Neo pierwszy ustawiał grę, to ja mam prawo grać, logiczne nie :)? No i zaczęliśmy się szarpać przed komputerem, zwaliliśmy razem dosyć pokaźną stertę pyrackich płytek, potem mysz zawisneła na ogonie ;), a na końcu coś ponaciskaliśmy na klawiaturze i wyskoczył jakiś krótki napis: coś w stylu "PaTuh3" czy coś podobnego w cyrylicy. Od razu się uspokoiliśmy. Zaczęliśmy poklei naciskać różne klawisze - nic. Czyżby wisiał? Nie, hadek pracuje. Neo nacisnął ESC i wyrzuciło nas do menu głównego. Nie, my chcemy grać! No to Neo kliknął na "Kontynuacje gra" i wrzuciliśmy do gry a napis ciągle jest! Nie można ani się ruszyć, podskoczyć, mysz nie działa, nic! No to od razu kłótnia, że to ty zepsułeś grę, nie ja, bo ty i itp. Po jakimś niecałym kwadransie dumania nad klawiaturą odkryliśmy wreszcie prawdę - Neo z wściekłości walnął pięścią w klawiaturę. Wtem ten tajemniczy napis zniknął. Zamknęliśmy się natychmiastowo i z niedowierzaniem wpatrywaliśmy się w monitor. Dziaaaała!!! Ale, trzeba było wyjaśnić, co to za napis był. Pokolei, dokładnie i skrupulatnie naciskaliśmy każdy klawisz na klawiaturze aż doszliśmy do "Pause" ;)))! Ale z nas idioci, po prostu włączyliśmy pauze, a ktoś zapomniał tego przetłumaczyć ;))). Potem doszliśmy do porozumienia i pokolei graliśmy, lecz w pewnym momencie wyskoczył jakiś błąd "Nie ma plik costam.bsp zainstal ponownia gra" i koniec grania ;(((, buuuu!!! A mówiłem Neo'wi żeby skopiował z orginała odemnie, ale on wolał mieć wszystko na jednej płytce za 20zł... I tak zakończyła się moja przygoda z piratami ;)). Po tym wolałem jednak zacieszać się w zaciszu domowym moimi orginałami i płytkami z CDA i obiecałem sobie, że nigdy nie kupię pirata. Czy dotrzymałem przyrzeczenia złożonego samego sobie? Jak myślisz?

  Nie ma, co polskawe wersje opracowane na podstawie wersji rosyjskiej, opracowanej z kolei na wersji angielskiej przez paru Rosjan po pijaku w 2 dni, są najlepszymi na świecie!!! Ludzie kupujcie pirackie płyty! Uczą one języków obcych, logicznego myślenia i kombinowania,(o co tutaj chodzi i itp.), uspokajają, uczą uczciwości (trzeba było kupić oryginała to by działało) i itp itd. Nie ma, co, ludzie, kupujcie piraty!!! Jak wszyscy będą kupować kradziony soft, to dystrybutorzy i autorzy gier zbankrutują i znikną z rynku i giercologia też zaniknie. Przecież tego chcemy nie?

PS. Text sponsorowany przez BSA Polska, Komendę Główną Policji w Wąchocku i legalnych dystrybutorów gier ;).

.:. Wyjście do AM .:.