Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja

.::. PENTIUMY i JAMNIKI

KPJ

 

Jest to mój pierwszy art do AM. Postanowiłem go napisać po przeczytaniu 2 razy artu z numeru 12/02 ,,The Show Must Go on” i kilku tekstów o codziennym życiu szkolnym.

         Dzisiaj w pierwszej części cyklu ,,Pentiumy i jamniki” opowiem o jakże fascynującym graniu w Diablo 2 na Pentium 100. A skąd taki tytuł cyklu? Pentium – nazwa procesora mojego kolegi i jednego mojego komputera oraz Jamnik – przezwisko mojego polonisty. A więc zaczynajmy (wydarzenia dzieją się przed pracą w naszej szkole Jamnika):

         Mama (nie piszę stara, bo mam wielki szacunek do rodziców) budzi mnie o 7. Jak zwykle garść płatek kukurydzianych, garść owocowych, garść rodzynków... itd. O 7:17 ubieram się w ubranie (jakże logiczne zdanie...) (nigdy nie chodzę w dżinsach do szkoły). O 7:37 wychodzę z domu do śmietnika (moje określenie szkoły). Po drodze idę po kolegę, który ma chyba powiązania z grupą T-Love. Idę pod domofon, pytanie:,,czy jest Piotrek”,,tak, już schodzi”. Czekam 7 minut, schodzi, witamy się, pytanie:,,czy trzeba było coś szczególnego”,,tak, 3 referaty na chemię, za które jak zwykle nie dostanę żadnej oceny”. Po 7 lub 14 min drogi dochodzimy do Gimnazjum numer 18 (nie mógłby być numer 7, 14, 21 lub 28?). Po obowiązkowym przywitaniu się z alkoholik... znaczy kolegami czekam 7 minut (jeżeli idę 14 minut, to 8:05 nie ma jeszcze nauczycielki) i idzie on. Vader. Przezwisko kolegi. Wiosna, 13 stopni ciepła a on w krótkich portkach i koszulce. Dziwak. Wtedy jeszcze nie Śmierdziel, (dlaczego takie przezwisko, dowiecie się w jakimś następnym opowiadaniu). Z nikim się nie przywita, a raczej wita się jak Indianin w grze Colorado. Niski, szczupły. Z wyłupiastymi oczyma. Mieszka jako jedyny w klasie w domku jednorodzinnym.

         Właśnie... domek, a właściwie działka. Dużo bardzo dobrej jakości trawy. To, dlatego przynajmniej raz na tydzień jego posiadłość wyglądała jak stadion Santiago Bernabeu (nie wiem czy tak się pisze), a właściwie murawa tego stadionu. Niestety, ma tatę, który bardzo dba o swoją trawę i niestety obecnie w czasie pisania tego tekstu gram tam bardzo rzadko...

         Wróćmy jednak do szkoły (nie...). Przyszedł Vader i zaproponował nam (tzn. mnie i mojemu koledze... nazwijmy go Marcinowi) przyjście do niego. W tym czasie (tzn. w 2000 roku) jego tata chyba nie widział, jak my gramy, a ja byłem zapowiadającym się bramkarzem (100 % skuteczności – każdy strzał to szmata), więc się zgodziliśmy. Ale w tym czasie przyszła nauczycielka bodajże moja wychowawczyni – pani B. (BTW: byłem wtedy w 6 klasie, teraz jestem jeszcze w 2 gimnazjum, a ona dalej jest moją wychowawczynią). Po macie, fizyce, plastyce, polskim i obowiązkowym wuefie (uczył mnie wtedy gościu, który jest prezesem jednej z drużyn częstochowskich grających, a raczej spadających z 4 ligi) przyszedł czas na wizycie u Vadera. Wyciągnąłem mój składak i pojechaliśmy (ja z Marcinem) na murawę. ,,Mój tata jest, więc lepiej nie grajmy” powiedział Vader na dzień dobry. Rozczarowanie. Wielkie rozczarowanie. Ale lepszy Diablo 2 niż Rydzy... znaczy rydz. ,,Chodźcie, zagramy w Diablo 2.

         Akurat dostałem... nazwijmy to legalnego inaczej Diablo 2 (tera mam legalnego z dodatkiem). Vader też grał na pirackim. Diablo 2 wtedy mnie nie wzruszał, (ale noce przy Diablo 1)( chyba nie za dużo tych nawiasów?). Ale całe osiedle w to grało, a ja byłem wyjątkiem. Wrócmy do Vadera. ,,Komputer mojego taty jest zajęty (jego tata jest jakimś szefem firmy budowlanej), więc chodźmy do mnie”. Weszliśmy na górę do jego pokoju. Jego komp. Sześcioletni. 32 ramu. Pentium 100. Zobaczyliśmy na ekranie pokaz slajdów z Diablo 2. Każda klatka pojawia się po 3 sekundach (sprawdzone na stoperze!!!). ,,Fajny masz pokaz slajdów z Diablo. Z jakiej strony go masz?” spytał się Marcin. ,,To przecież Diablo 2, gram palladynem” powiedział nam Vader...

         Jak zobaczyliśmy jego granie, byliśmy pełni podziwu. Jak można grać w PowerPoincie...?

 W następnym odcinku: czy psychiatra może uleczyć przypadek Diablus Dwus naus włączonus gracius? Czy jest możliwa gra w Diablo II na 486 (Vader ma takiego na strychu). Śmierdziel w szkole? Kto to jest Jamnik? Czy Esmeralda kocha Vadera (prawdziwego)?  Te wszystkie tortur... atrakcje w następnym odcinku (chyba).

 

 


.:. Wyjście do AM .:.