Alley Cat

     N a pewno nie wielu z was pamięta grę, w której wcielaliśmy się w biednego, bezdomnego kocurka i z wielkim wysiłkiem staraliśmy się go nakarmić :) Na szczęście dorwałem w swoje radioaktywne dłonie pewną "nową" grę pt. ALLEY CAT...


FABUŁA


Popatrzyłem fachowym okiem na program i pochłonęła mnie zadziwiająca fabuła jaką było łapanie myszuff (Autorowi tekstu prawdopodobnie chodziło o malutkie czteronożne stworki, nie cierpiące kotów - dop. Zszywacz). Łatwo powiedzieć trudniej zrobić. Myszy latają po sznurkach na bieliznę, więc trzeba się na nie wspiąć. Za wysoko, więc wskakuję na śmietnik, potem płot, następnie na sznur i wreszcie łapię się czyichś gaci. Już się cieszę, a tu nagle dostaję buciorem w twarz i ląduję za płotem... Pierwszy z kocich żywotów odszedł (buuuu!!!). No, ale są jeszcze dwa :) (tak, tak! Zaczynamy z trzema, nie z 9-oma!) Więc do roboty!! Powtarzam sekwencję kosz- płot- gacie, ale z kosza zrzuca mnie jakiś biały kocur. Prosto w paszczę psa!!! Cóż za straszny widok! Próbuję jeszcze raz, unikając rzucanych we mnie przedmiotów i kota w koszu (stosując znaną kombinację), skok na mysz i... wpadam do okna odkrywając nowy, lepszy świat :)! Okien jest w sumie 12, a w nich: polowanie na kanarka, łowienie myszuff w serze, pływanie z rybkami, zapasy z pająkiem i objadanie śpiących psów. W każdej z rund lata Krwio- Koto- Żercza Miotła, która stara się nas przechytrzyć. Ale przechytrzamy ją my! Brudząc podłogę naszymi śladami. Gdy to zrobimy miotła (o dziwo!) zacznie sprzątać!!!! Po pomyślnym ukończeniu levelu mamy szansę odnowić "kocie życie". Jeśli dostarczymy prezent kociej partnerce (strzeżonej przez KOTY!), połączy nas chwilowy koci węzeł małżeński i dostaniemy nowiutkiego kotka ;) (A jaka fajna animacja gdy nam się uda! Na myśl przychodzi mi od razu Loveparade ;)) - dop. Don Alfredo)

GRAFIKA


Grafika w tym wspaniałym programie jest zadziwiająca! Zaledwie 4 kolory "zmixowane" są w taki sposób, że sprawia to wrażenie (przynajmniej mi) 16 kolorów. Poza tym autorzy gry IBM corp. & SynSoft postarali się o szczegóły. Możemy zobaczyć kości i ości na ulicy, różne rodzaje bielizny na sznurkach, ładnie zrobione animacje bójki psa i kota, książki na półkach, ryby w akwarium, itd. Grafika = O.K.

MUZYKA i DŹWIĘKI


Utwory muzyczne i dźwięki są zrobione w PC SOUND czyli w kochanym bip-bip!(A czego byście chcieli w 1984 roku!!! Co???)(Może na początek to tak: zestaw 8 głośników plus Creative Sound Blaster Live Platinium 6.0, do tego hadedeka 60 GB na mp3, 512 MB ramku i procek: jakiś szybki pentiawik koło 2,5GHz ;))) - dop. Don Alfredo) Zwykle bolą uszy, lecz tu jest inaczej. Muzyczka w intro jest tak żywa i fajna, że mój kotek (ten domowy) zaczyna tańczyć!!! ;) Reszta dźwięków jest w porządku.

PODSUMOWANIE


Jako całość gra jest po prostu świetna!! Mógłbym przy niej siedzieć cały czas. (A kto wtedy będzie pisał recki i pomagał w tworzeniu Klasyki, co? Nie ma mowy, już ja ci nie pozwolę na to! - dop. Don Alfredo) Jeśli chodzi o oceny to:
Może jak dostaniemy trochę miejsca, to w prezencie dostaniecie Alley Cat!! (30 Kb! - Możemy tylko pomarzyć! Wrzucimy ją jak będziemy mieć dwa mega na kącik, albo... Wrzucimy ją w dwóch częściach po 15 KB!!! Świetny pomysł (bo mój ;))), prawda? - dop. Don Alfredo)

Pedro  
Alfredo.and.Pedro.Qnik.na.barana@wp.pl