Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja |
|
|
.::.
Czego wy od
nas chcecie
Ja się pytam, czego wy, w mordę jeża chcecie? Ja już mam tego dosyć! Wkurza mnie to, że ciągle nas, graczy, objeżdżają tu i ówdzie. Ciągle trąbią o tym, jakie to gry są złe, jak działają na młodych ludzi, co z nich robią. Jeden drugiego zabił. Trzeci czwartego zgwałcił na rogu. I to wszystko przez gry. Chłopaki się napatrzyli na takie np. GTA III i naśladują sceny, jakie uwidzieli. Ja, wam, dziennikarzom, którzy wymyślają te kłamstewka, powiadam - zaprzestańcie. Oczywiście, za coś musicie dostawać kasę, jakoś przecież musicie utrzymać rodzinę, ale nie czepiajcie się zwykłych ludzi, którzy po prostu po ciężkim tygodniu w szkole chcą sobie rozpracować jakąś gierkę. W końcu jesteśmy ludźmi i potrafimy odróżnić świat gier od świata rzeczywistego i wiemy, że nie należy tego, co dzieje się w grach akcji wcielać w życie. Jeżeli jednak ktoś tak robi to po prostu jest chory umysłowo i bynajmniej nie z powodu gier. Dlaczego w Stanach podpalacza domów, który w dodatku to, co robił nagrywał kamerą nie posądzono o to, że gry były źródłem jego dziwactw? Dlatego właśnie, że tam ludzie mają trzeźwe (nie zawsze, ale w tym przypadku akurat - tak) podejście do sprawy i wiedzą, co to znaczy wirtualna rozrywka. My żyjemy w Polsce i jak się już kończą tematy na mrożący krew w żyłach reportaż, to pokazuje się quasi-graczy, którzy lubują się w Serious Samie i mówią jak to oni lubią gry, w których coś się dzieje, w których posoka bryzga na lewo i prawo. Pewnie chłopaki dostali po dychu, albo paczkę fajek, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie pieprzyłby takich głupot. Jeżeli chodzi o artykuły prasowe, to jest w tej kwestii podobnie. Nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać, kiedy natknąłem się na Księgę Ludzkiej Głupoty z Gamblera 11/98. Otóż, żenada wypływająca z wycinków prasowych, które tak znalazłem wywoływała u mnie takie właśnie uczucie. W jednym z nich miały miejsce wypowiedzi różnych ludzi na temat gier (w tym dzieci). Pewien chłopczyk powiedział, że najbardziej lubi grę "Przygody Maciusia w kosmosie". Opowiada ona o chłopcu, który swoje ofiary zabijał nożami. Gorszej głupoty chyba się wymyślić nie dało. Potem mamusie nie pozwalają dzieciom grać i nawet nie wiedzą, że robią źle. No, ja rozumiem, że np. Wet the Sexy Empire nie jest dla ośmioletniego Kubusia, ale bez przesady! Nastolatkowie chyba wiedzą, że nie należy rozjeżdżać przechodniów swoim sprzętem, tak jak to robił Max Damage w Carmageddonie, albo Caleb, który kopał mózgownice posiekanych zdechlaków w Bloodzie (i zbierał life essence :). Powracając jednak do tematu, dziwi mnie to, że dziennikarze za wszelką cenę chcą pokazać, jakie to gry są straszne, kłamiąc na skalę krajową. Dla nas, graczy, jest to dziwne, lecz nasi rodzice (na szczęście nie wszyscy) wierzą w te durnoty pokroju, że Diablo to satanistyczna gra i nie dają się przekonać, że właśnie to, co wypisują w gazetach to nieprawda. Powiedzcie mi, jak my w takiej sytuacji możemy nabrać zaufania do własnej rodziny, skoro oni wierzą w to, co wypisują brukowce za złotówkę, których artykuły są na poziomie szamba, a nie nam, ich dzieciom? Przez to może nawet dochodzić do tego, że nastolatkowie zamykają się w sobie, bo zrozumienia u najbliższych nie uraczą. Ci właśnie, którzy są w wieku dojrzewania z różnorakich powodów mogą popaść w depresję, a ich rodzice tego nie zauważają, bo ich dziecko w takim stanie emocjonalnym unika jakichkolwiek kontaktów. Zamyka się w sobie i w skrajnych przypadkach odbiera sobie życie. Tak zrobiła kilka dni maturzystka, która mieszka niedaleko mnie, a powód tego zdarzenia jest nieznany. Możliwe, że zrobiła to, dlatego, bo dostała z jakiegoś powodu depresji. Sami widzicie, do czego może doprowadzać takie działanie w prasie, jak i w TV na temat hobby wielu młodych ludzi, (z których, według statystyk, wyrastają kobiety i mężczyźni inteligentniejsi od innych o kilkanaście punktów). Na koniec, chcę sobie, jak i wam, życzyć tego, abyśmy nie byli już więcej świadkami takiego okłamywania polskiego społeczeństwa. Oby się to ziściło w niedalekiej przyszłości. Oby...
|
|