Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja

.::. Conflict Zone

Souljah
 

  Wojna. Ostatnio bardzo modny temat. Niewielu graczy jednak wie jak wygląda wojna naprawdę. Ta gra, co prawda nie uświadomi tych, co nie wiedzą, ale z pewnością przekona ich, że wpływ mediów na dzisiejszym polu walki jest nieoceniony.


  Można było się o tym przekonać podczas ostatniej wojny w Iraku. Napływające sprzeczne informacje, oskarżanie o strzelanie do ludności cywilnej itp. W tej grze jednak nie uwzględniono dezinformacji (a szkoda) a to, co głoszą media zwykle jest prawdą. Grę rozpoczyna intro, w którym oglądamy zdjęcia ze strefy konfliktu (tytułowa Conflict Zone). Zrealizowany w ciekawej konwencji filmik wprowadzający nastraja nas na to co czeka nas później.


  W grze przejmujemy kontrolę nad jednym z dwóch ugrupowań. Ci dobrzy, czyli "Błękitne Chełmy" (nawiązanie do sił pokojowych ONZ) reprezentują międzynarodową organizację walczącą z terroryzmem itp. Przeciwnikiem ICP (International Corps for Peace - międzynarodowy korpus pokoju) jest organizacja terrorystyczna "Ghost", specjalizująca się w sabotażach, zamachach i wymuszeniach na skalę globalną. Potajemnie sponsorowana przez różne firmy z całego świata walczy z ICP na terenie Ukrainy, Indii i Nigerii.


  Gra jest klasycznym RTS'em, chociaż nie do końca, bo posiada wiele nowych, wcześniej niespotykanych, elementów. Jedną z ciekawszych i właściwie najważniejszych nowinek jest wspomniany wyżej wpływ mediów. W zależności od naszego wizerunku w mediach dostajemy odpowiednią ilość pieniędzy, które obok elektryczności i punktów dowodzenia, są podstawowymi surowcami w grze. Nasz wizerunek możemy poprawić na kilka sposobów.

  Najskuteczniejszym, w przypadku ICP, jest ratowanie ludności cywilnej, w przypadku organizacji "Ghost" nasz wizerunek poprawia materiał filmowy prosto z pola bitwy (czyli specjalna jednostka filmująca na żywo nasze poczynania). Popularność można jednak stracić o wiele szybciej niż zyskać. Wystarczy, że przez przypadek nasze wojska ostrzelają cywilów (ICP), lub nasz kamerzysta nagra porażkę naszych wojsk (Ghost). W grze nie występują niezliczone rodzaje wojsk a cała zabawa polega na odpowiednim zbalansowaniu naszej armii. Np. takie działa samobieżne potrafią zrównać z ziemią każdą jednostkę lądową, ale pozbawione eskorty obrony przeciwlotniczej stają się łatwym kąskiem dla przeciwnikiem. A warto nadmienić, że inteligencja komputera stoi na wysokim poziomie (robili ją specjaliści z MASA). Wróg często stosuje różnego rodzaju sztuczki taktyczne typu: atrapy czołgów (w przypadku ICP), czy też żołnierz przebrany za cywila (w przypadku Ghost), a co najważniejsze uczy się na własnych błędach.


  Grafika jest dobra. Nie powala jakością, ale też nie kłuje w oczy. Dźwięki stoją na równie wysokim poziomie. Ze spraw technicznych warto wspomnieć o ciekawym i dobrze przemyślanym sterowaniu. Nie mamy najmniejszych problemów z zapanowaniem nad nawet największą armią, a gdy chcemy się "odciążyć", część obowiązków możemy przydzielić jednemu z czterech dowódców. Oczywiście każdy z dowódców ma inne specjalności i tak na przykład spec od ataku nie rozbuduje w dostatecznym stopniu naszej bazy a spec od obrony nie poprowadzi skutecznego ataku na bazę wroga. Jednak, jeśli tylko przydzielimy odpowiedniej osobie odpowiednie zadania możemy być spokojni o ich realizację. Do plusów możemy zaliczyć także stosunkowo małe wymagania sprzętowe produktu.


  Grę umilają filmiki zrealizowane z przymrużeniem oka. Mamy, więc parodię matrixa w wykonaniu pingwina lecącego na bombie (!), parodię bonda, parodię filmów typu me_against_the_world (komandos jednym strzałem snajperki "zdejmuje" grupkę około 20 żołnierzy), a na koniec parodię Saddama Husseina. Gdyby nie te filmiki grę spokojnie można by uznać za poważną i rzetelną produkcję. W podobnej konwencji zrealizowano "listę płac" (polecam obejrzenie:)). Na uwagę zasługuje także bardzo dobre spolszczenie gry.


  Ogólnie rzecz biorąc jest to bardzo dobry produkt, praktycznie bez wad (bo którego fana rts'ów obchodzi starzejąca się grafika. Można by co prawda przyczepić się do faktu iż filmiki psują cały klimat ale co tam - wolę te śmieszne filmiki niż materiały z odkopywania masowych grobów ofiar wojny - bo tak wygląda prawdziwa wojna) , w którą bez wątpienia każdy fan rts'ów powinien chociaż raz zagrać. Gra jest bardzo wciągająca i ciekawa, do tego "zaopatrzono" ją w wiele oryginalnych pomysłów, więc nie prędko się znudzi.


Podsumowując podsumowanie:) - porządny rts, obok którego nie można przejść obojętnie. Koniec.

Gatunek: RTS
Premiera: 30.X.2001
Producent: MASA Group [???]
Wydawca: Ubi Soft [www.ubi.com]
Wydawca w Polsce: Licomp Empik Multimedia [www.lem.com.pl/lem/]

Conflict Zone
[http://www.ubi.com/US/Games/conflictzone/]

OCENA: 9/10
Plusy:
+ AI przeciwnika
+ Tematyka
+ Oryginalność
+ Pomysł
+ Małe wymagania sprzętowe
Minusy:
- Grafika już się lekko zestarzała
- Ilość rodzajów jednostek

.:. Wyjście do AM .:.