Przegląd platformówek 2D, Cz. 2
 
Jak mnie pamięć nie myli w poprzednim numerze zaczęłem omawiać gry platformowe na amigę. Jako, że miesiąc temu nie udało mi się opisać wszystkich, o których miałem zamiar coś "kopsnąć", teraz nadrabiam zaległości.

W pierwszyn numerze napisałem o następujących grach:

1. Superfrog
2. Ruff N Tumble
3. Toki
4. Rodland
5. Zool
6. Forest Dumb

A więc w tym numerze zamieszczam dokończenie poprzedniego artu o platformerach 2D.

7. Lostmine

Lostmine wymaga od nas bardzo dużo myślenia. Nie jest to relaksator, typu Toki, czy Superfrog, a gra w której zbędny jest refleks, a potrzebne myślenie. W tej grze nie zbieramy żadnych diamentów, kryształów, itp. Tutaj więcej jest przekręcania dźwigni niż przedmiotów do zbierania. Od czasu do czasu trzeba zebrać jakieś monety, ale nie to jest najważniejsze. Gra jest bardzo trudna. Dwie pierwsze plansze są może i łatwe, ale później to już jest masakra. Grafika w Lostmine jest prosta, ale ładna. Muzyka jest dobrze dobrana i nie można mieć do niej najmniejszych zastrzeżeń. Gra bardzo wciąga, choć niektóre etapy są tak trudne, że po prostu odechciewa nam się grać. Gra mieści się na trzech dyskietkach, a najlepszy emulator do Lostmine to Win Fellow.

8. Soccer Kid

No i co ja mam teraz powiedzieć? Ta gra to prostu hit z amigi, i nie ma się tu nad czym zastanawiać. Miłośnik platformówek musi posiadać tą grę. Kiedyś na amidze młuciłem w to całymi dniami i to było jeszcze za mało. W grze chodzimy nastolatkiem i rozwalamy wrogów za pomocą piłki. Futbolówka to nasze narzędzie zbrodni. Możemy wykonywać różne triki, typu przewrotki. W grze umieszczony jest samouczek, gdzie pokazuje nam jak strzelać z główki, woleja, przewrotki. Można także podbijać piłkę. Gra ma bardzo ładną grafikę. Muzyka nie jest fenomenalna, ale jest niezła. Gra mieści się na czterech dyskietkach. U mnie chodziło na wszystkich (!!!) emulatorach jakie posiadam. Grę polecam każdemu miłośnikowi nie tylko platformówek, bo Soccer Kid to prawdziwy przebój. Takich gier się po prostu nie zapomina.

9. Zool 2

Miesiąc temu napisałem o pierwszej części gry Zool. Teraz przyszła kolej na kontynuację. W Zool 2 chodzi dokładnie o to samo co w pierwszej części tej gry, czyli chodzimy, zbieramy i zabijamy różne istoty. Na pierwszy rzut oka grafika wogóle nie uległa zmianie, i tak też niestety jest. Dalej olbrzymią wadą gry jest otoczenie. Znów nie dodano żadnych chmur, drzew, itd. Więc widzimy tylko niebieski obraz. Zmieniono za to dźwięk. Teraz wydaje mi się, iż muzyka jest lepsza. W grze są też całkowicie inne etapy niż w poprzedniej części gry. Zool 2 nie rożni się tak bardzo od jedynki, ale uważam, że druga część jest bardziej grywalna. Choć nie ukrywam, że podobają mi się obie gry. Plusem gry jest też to, że nie stwarza problemów na emulatorach i bez przeszkód możemy uruchomić ją zarówno na Win Uae, jak i na Win Fellow. Gra mieści się na trzech dyskietkach.



10. Street Hasle

Street Hasle stworzyła ta sama firma co wyprodukowała grę Franko. Nie będę ukrywał, że te obie gry niewiele się od siebie różnią. Może opowiem fabułę gry Street Hasle. Otóż Piotrek jest bardzo nerwową osobą. Pewnego razu starsze osoby zakłócają mu długi, spokojny sen. Ale jeśli już się obudził, przyjdzie czas na zemstę... Tak więc zadaniem w grze jest zabijanie dziadków ;-). Grafika jest bardzo ładna, bardzo podobna do tej we Franko. Cały czas przechodzimy przez coraz to nowszy teren, i napisy na ścianie też są coraz to inne. Muzyka jest niezła, a przede wszystkim bardzo pasuje do gry. Szkoda, że nasz bohater ma mało ciosów, bo jest ich tu mniej niż w Franko. Ale i gra jest też mniejsza, ponieważ Street Hasle mieści się zaledwie na jednej dyskietce. Grywalność w grze stoi na średnim poziomie. Gra po dłuższym czasie zabija nudą. Pierwsze dwa etapy gra się z przyjemnością, ale później staje się to nudne. Tak więc nie będę ukrywał, że Street Hasle do dobrych gier nie należy, choć grafika i dźwięk może i są godne uwagi.

Marcin Bednarek - Bedzio (bedobmx@poczta.onet.pl)

 Wstępniak
 Amiga
 Gry
 Extra
 Listy
 Redakcja
 Za Miesiąc
Amiga Center   Copyright ©