|
|John Q.|
Historia ukazująca afro amerykańską rodzinę: mama, tata, synek. Na wstępie dowiadujemy się, że mają problemy finansowe, mimo to są szczęśliwi i bardzo się kochają. Syn jest małym fanem wrestlingu (jak się to pisze?;). Rozpiera go energia. Pewnego dnia podczas gry w baseball upada, i nie daje oznak życia. W szpitalu okazuje się że ma chore serce, i w najbliższym czasie umrze.
Tata ma służbową polisę ubezpieczeniową, niestety nie obejmuje ona kosztów przeszczepu. Rodzice starają się wiec zebrać potrzebną sumę za wszelką cenę. Szpital oczywiście jest neutralny. Nie pomaga rodzinie, wkrótce dyrektorzy postanawiają wypisać chłopca do domu jednocześnie dając do zrozumienia że nie ma już dla niego nadziei. I tutaj następuje prawdziwy ruch desperacki ze strony ojca czyli tytułowej postaci, zaczyna okupację ostrego dyżuru tegoż że szpitala. Nie wypuszcza, ani nie wpuszcza nikogo, kilku lekarzy leczy i zszywa tych którzy zostali uprowadzeni. Po jakimś czasie, tłum zbiera się przed terroryzowanym budynkiem aby wspierać Johna duchowo, który pragnie nowego serca dla swego syna. Zakładnicy po kilku głupich incydentach zaczynają rozumieć bohatera, i pomagają mu, nawet odgrywają rolę przyjaciół, radzą w trudnych kwestiach itp. Gdy dyrekcja nieugięcie trwa przy swoim, a policja przeprowadza pierwsze akcje mające na celu zabicie Johna, ten postanawia.....
Muzyka w filmie jest dobra, pasuje klimatem. Raczej nie rzuca się w ucho i wtapia się w tło.
Gra aktorów bardzo dobra. Jakkolwiek w utworze tym, takie rzeczy pozostają na drugim planie, albo wręcz nie zostają zauważane, ponieważ w "John Q." najważniejsza jest fabuła. Ukazuje ona okrucieństwo neutralności organizacji takich jak służba zdrowia. Robi to w taki sposób że osoby wrażliwe mogą płakać jak bobry po usłyszeniu ostatnich kwestii. W porównaniu z innymi ten wyciskacz łez wypada dość dobrze, ujmuje w sobie kilka ważnych cech dobrego dzieła "okupacyjnego" bo tak można nazwać tego typu twory.
Obsada:
Denzel Washington - główna rola
Robert Duvall
James Woods
Anne Heche
Ocena: 7/10
Odi
|