|
|Matrix Reaktywacja|
Po wielkim sukcesie, jaki odniósł Matriks postanowiono nakręcić jego kolejną część, ale chyba nikt nie spodziewał się, że w jednym momencie będą kręcone aż dwie części tego niesamowitego filmu.
Jedynkę oglądałem wiele razy i wiele razy okazywałem swoje uwielbienie dla tego filmu. Wspaniałe efekty specjalne, niesamowita fabuła oraz to coś. Na drugą część czekałem z wielkim podekscytowaniem. Bilety miałem już kupione tydzień przed premierą, niestety na premierę się nie załapałem, ale już na kolejny dzień bilety zdobyłem bez problemu. I powiem szczerze, że nawet gdyby bilet na film "Matriks Reaktywacja" kosztował 50 złotych to i tak, bez wachania wydałbym tą kasę, aby zobaczyć to arcydzieło.
Tak moi drodzy Matriks Reaktywacja jest arcydziełem, jest niesamowity, rewelacyjny oraz wspaniały a zapomniałbym dodać, że na dodatek jest oszałamiający. Takich słów mógłbym jeszcze użyć wiele, jednak i tak nie oddałyby tego, czym ten film jest. MR jest zrobiony z wręcz niesamowitym rozmachem i takich efektów specjalnych jak w filmie braci Wachowskich nigdzie nie uświadczysz no chyba, że w Matriksie3 (rewolucja). Naprawdę chciałbym tyle napisać o tym filmie wyrazić, jakim jest arcydziełem, ale jakiekolwiek słowa są całkowicie zbędne, gdyż to trzeba zobaczyć. Trzeba poczuć moc, jaką ten film emanuje.
Matriks Reaktywację opowiada dalsze przygody hackera Neo, który po pierwszej części, gdy odkrył, że jest wybrańcem potrafi definiować Matriksa według własnych potrzeb. Co całkowicie tłumaczy jego nadludzkie umiejętności. Niestety męczą go koszmary, a na dodatek do podziemnego miasta Zion powoli dokopują się maszyny. Jedyną nadzieję na przeżycie jego mieszkańców jest właśnie Neo i cała załoga Nabuchodonozora. Aby zrozumieć całkowicie fabułę filmu trzeba naprawdę mocno nadwerężyć szare komórki, co niestety niektórym ludziom w kinie się nie udało. Słyszałem różne opinie, że niby efekty spoko, ale fabuła jest głupia. Nawet słyszałem to, że fabuła jest tylko zbędnym dodatkiem do pokazania efektów specjalnych. Cóż mogę powiedzieć na takie zarzuty, żeby zrozumieć Matriksa trzeba go poczuć w sercu. Trzeba wiedzieć, czym naprawdę jest Matriks i kim są ludzie z nim walczący. Należy poczuć jego siłę i zrozumieć, czym kierował się "architekt". A już nawet nie wspomnę o wielu drobiazgach, które żeby zrozumieć należy mieć wiedzę z mitologii oraz innych dziedzin. Tak naprawdę by zrozumieć wszystkie dodatki, których w MR nie brakuje należy film oglądnąć przynajmniej dwa razy.
Ale to, co jest wspaniałe w tym filmie to efekty specjalne, które są wręcz niesamowite. Ludzie, aby to zrozumieć trzeba to zobaczyć i nie mówię tu o zwiastunie czy oglądaniu na komputerze filmu. Mówię tu o dużej sali kinowej z wielkim ekranem. Walka, Neo ze stoma agentami Smithami jest według mnie najlepszą sceną, w jaką kiedykolwiek widziałem. To zwolnienia, przyspieszenia, skoki jest idealnie ze sobą zgrane. To samo mogę powiedzieć o scenie pościgu na autostradzie - wszystkie wybuchy, walki. Naprawdę chciałbym wam to opisać, jednak to trzeba zobaczyć na własne oczy. A jeszcze wypadałoby przypomnieć o muzyce, która przygrywa nam podczas walk. Jest bardzo dobrze podłożona, chociaż nie za bardzo w moim stylu, ale nie przeszkadza i tworzy w dość dobry sposób klimat.
Do Matriksa pasują dwa słowa - legenda i niesamowity. Bo bez wątpienia jest filmem legendą, co pokazał Matriks Reaktywacja, gdy wszystkie bilety zostały już dawno wysprzedane. A to, że jest niesamowity nie muszę nawet chyba mówić ;). Chciałbym jeszcze powiedzieć, że na napisach końcowych zostało tylko parę osób w kinie (w śród nich ja), i kiedy skończyły się napisy pożegnaliśmy Matriksa Reaktywację brawami. Bo co, jak co ale ten film zasługuje na największe brawa - czapki z głów.
Ocena: 10/10
Caleb
|