Ryzyko wpisane w zawód - odpowiedź
W 13 numerze AMTV możemy przeczytać tekst Chesta. Pisze on o uprowadzeniu dwóch polskich dziennikarzy i rozwija dalej temat. W pewnym momencie czytam, że można byłoby tak zrobić, aby dziennikarze wyjeżdżali na teren zagrożony i niebezpieczny tylko na własną odpowiedzialność i wtedy takich dziennikarzy byłoby mało. Ja się z tym nie zgodzę. Jeżeli wjeżdżając na teren wroga mógłbym natknąć się na informacje cenne dla stacji, w której pracuję, jak również dla wojsk mi przyjaznych, to nie wahałbym się tam wjechać. Powstaje pytanie. Co jest ważniejsze - życie ludzkie czy informacja? Oczywiście powiedzielibyśmy, że życie. Ale czy dla reportera, który wyjechał w teren by zdobyć informacje nie jest ważne, aby wywiązać się z powierzonego zadania? To nie jest praca ekonomisty za biurkiem, który przerzuca papierki. Dziennikarz to zupełnie inny zawód. On jest związany ze swoją stacją. Przykładem może być p. Weiss, który odmówił prowadzenia "9 tygodni" gdy to Polsat wszedł w sojusz z RMF FM. Facet wtedy założył koszulkę Radia Zet. Zachował się tak jakby Zetka była jego narodem, państwem i jedynym słusznym światem. Znani są też na całym świecie Paparodci, (diabli wiedzą jak to się pisze ;)), {:DDD Dishman, jesteś pierwszą osobą, której udało się to napisać w tak oryginalny sposób :)} którzy zdolni są do wszystkiego. Obwiniani za śmierć Diany, potrafią wkraść się do każdego miejsca. Po co? Aby uratować świat? Przeszkodzić w katastrofie? Nie, oni to robią dla informacji. Dla informacji w stylu: "Hubert Urbański nie pocałował swojej żony na dobranoc, czyżby rozpad małżeństwa?!". To prawda, że nie ryzykują życia, ale dla informacji mogących przesądzić wojnę... . Oczywiście na 100% nie jestem pewien, czy reporter narażałby siebie dla informacji, bo nigdy nim nie byłem, ani nie było dane mi z takim rozmawiać. Sądzę, że na świecie jest wielu takich, którzy poświęciliby się dla sławy i honoru. O ludziach, którzy zginęli w akcji, przy pracy się pamięta. A chyba też o to chodzi dziennikarzom.
Dishman
dishman@poczta.fm