Dlaczego TVN jest znacznie gorszy od Polsatu?
Majkell wyjaśnia temat w sposób naukowy :)

Witam ponownie! Właśnie po kilku tygodniach awarii podłączyłem do peceta nową klawiaturę. Szybki jestem, nie? :) Dlatego mogę już napisać to, co chodzi mi po głowie dłuższy czas. Otóż mój poprzedni tekst, tak jak się spodziewałem, wywołał dosyć spory odzew i gniewne reakcje zagorzałych fanów TVN. ;) Ludzie, którzy do mnie napisali, nawet nie wyobrażali sobie, że można nie lubić TVN!!! Nie potrafili w to uwierzyć... albo udawali. ;) Zarzucali mi brak solidnych argumentów. No cóż, zgodzić się nie mogę. Fakt, że niektóre były dosyć głupie, ale tylko te, które stanowiły jakby przeciwwagę dla wad / zalet konkurencyjnej stacji (pamiętacie jeszcze tę tabelkę?). Niemniej postanowiłem rozwinąć tutaj te naistotniejsze i najbardziej sensowne. Tym razem, aby nie popełnić tego samego błędu, skupię się tylko na krytyce TVN. Mam nadzieję, że nie zanudzę Tawi i czytelników. :)

1. Oprawa graficzna
Mówcie, co chcecie, ale to sprawa moim zdaniem bardzo ważna. Przecież te wszystkie, mówiąc fachowo: czołówki, zwiastuny, plansze to wizytówka stacji. Nie musi się wszystkim podobać, ale powinna być staranna, oryginalna i elegancka. Czy TVN spełnia te warunki? Moim zdaniem - nie. Jak już to ostatnio pisałem, oprawę wykonano na poziomie standardowego narzędzia Office'a do biurowych prezentacji - PowerPointa. Gdyby nawet twórcy korzystali z tego programu to i tak nie użyliby większości bardziej zaawansowanych funkcji. Czy jednolite kółeczka i kropki w zbliżonych barwach naprawdę są wszystkim, na co tak bogata stacja potrafi się zdobyć? Że już nie wspomnę o logo, do którego wykonanania wystarczyłby MS Paint i kilkanaście sekund wolnego czasu. A i w tym przypadku programiści Microsoftu mogliby się czuć niedowartościowani. :) Powiedzcie mi, czy Wy zdecydowalibyście się promować swą firmę kółkiem z napisem czcionką Arial Black? Czy na przykład Tawi użyłaby czegoś takiego jako loga AMTV? {Gdybym to ja je robiła... ;)} Tymczasem Michał Łukasiewicz, który skrytykował mój felieton za brak argumentów, sam "objeżdża" w "Newsach" grafikę Polsatu tylko za to, że nie lubi odcieni czerwonego. Czepia się też nowego loga stacji, ale nawet nie wspomina, dlaczego. Proszę o wyjaśnienia. :) Moim zdaniem znak graficzny Polsatu, szczególnie po ostatnich poprawkach, jest nieporównywalnie lepszy niż to szare "cóś" w rogu ekranu TVN. Przynajmniej jest na czym zawiesić oko podczas nudnych programów. :))) Acha... przecież na Polsacie prawie takich nie ma.

2. Programy rozrywkowe.
TVN znalazł ostatnio kolejną metodę zdzierania kasy z widzów. Teleturnieje typu "Łamisłówka" i "Tele Gra". Trudno przebić głupotę tych tworów. Ich beznadziejnie hasełka zwykle odgaduję mimowolnie - skacząc po kanałach. Tymczasem prowadzący podają jeszcze serię podpowiedzi - aby nikt z widzów przypadkiem nie miał problemów z odgadnięciem i zadzwonieniem pod 0 700. Czy warto prowadzić coś takiego? Jeśli, podobnie jak moja lokalna telewizja - "Tele-Top", jedynie w celu obdarowania widzów nagrodami - to oczywiście. Ale zbijanie w ten sposób kasy na audiotele to już metoda niegodna stacji rzekomo najlepszej w kraju. Warto też wspomnieć o pozostałych programach na troszkę wyższym poziomie. Te wszystkie nowe quizy i talk-showy w TVN to zazwyczaj powielanie programów ostatnio zdjętych z anteny. Np. "Jak łyse konie" (co za chora nazwa) i "Ananasy..." (jeszcze gorsza - nawet nie chcę jej dokończyć :). Można powiedzieć - idą łeb w łeb (prawie jak łyse konie :). Niby to wszystko da się oglądać, ale jakoś nie czeka się na kolejne odcinki. Ja patrzę na owe twory tylko wtedy, gdy ktoś inny zdecyduje się oglądać. Sam nigdy jeszcze nie miałem ochoty. {Jedna uwaga - z tego co wiem, produkcję nowych odcinków "Ananasów..." wstrzymano już dość dawno temu, a "Jak łyse konie" zajęły ich miejsce. Choć ja osobiście wolałam już "Ananasy..."} Zaś co do teleturniejów - "Milionerzy" prawie nigdy mi się nie podobali. Przecież wszystkie wydania to jeden stale powtarzający się schemat. Hubert zadaje pytanie, po czym ogłupia gracza - i to wciąż tymi samymi tekstami ("Jesteś pewien?"), później zaznacza odpowiedź, zaprasza na reklamy, wypisuje czek. Nuda... nuda... nuda! Co innego "Awantura o kasę". Zasady pokręcone, ale tworzą bardzo logiczną całość. Dzięki zróżnicowaniu reguł gra jest emocjonująca, ciekawa i nie ma dwóch nawet trochę podobnych odcinków. Poza tym w studiu panuje zwykle luz i sympatyczna atmosfera. A teraz najważniejsze. "Milionerzy" zostali tak pomyślani, aby wygranie głównej nagrody graniczyło z cudem. Organizatorzy zrobili wszystko, aby raczej nikt nie zdobył miliona. Zaś w "Awanturze o kasę" co tydzień konto Polsatu opuszcza ta sama kwota. Nie wiadomo tylko, kto ją zgarnie, ale każdy dostaje szansę. To chyba decydujący cios w te pazerne kreatury z TVN. ;)))

3. Programy informacyjne.
Wiecie, na czym polega sukces "Faktów"? Wybierają cztery-pięć najważniejszych wydarzeń i robią z nich prawdziwe, acz trochę nędzne show. W ten sposób widzowie nadmiernie się ekscytują, wchałaniają komentarze i domysły repoterów, a niewiele tytułowych "faktów" się dowiadują. Tymczasem Polsat stawia zarówno na ilość, jak i na jakość. Szybko i zwięźle - ale nie zapominając o istotnych szczegółach. W ten sposób ta świetna stacja podaje "Informacje". Nie ważne, czy ważą się losy wojny w Iraku, czy gdzieś pod Wągrowcem (sorry, Taw. :P) {Eee, jaka tam ze mnie lokalna patriotka... Choć jak ostatnio oglądałam "Telexpress" i usłyszałam wypowiedź kogoś tam z Wągrowca o referendum, myślałam, że zemdleję... ze szczęścia? ;)} przewróci się drzewo na samochód (sadysta ze mnie :))), ale lubię obrazowe przykłady). Polsat przyjedzie i pokaże. A jak nie starczy czasu w "Informacjach" to na pewno zobaczymy ten news w TV4.

4. Teletekst.
To wspaniała funkcja telewizorów, z której korzystam po kilka razy dziennie. Jednak w tym przypadku, podobnie jak na stronach WWW, liczy się przede wszystkim treść. No cóż, na Telestronach TVN raczej nic ciekawego nie wyszukamy, a ich wykonanie również jakieś kiepskie (krzywe i w ogóle). Większość stron to reklamy filmów, seriali i magazynów. Gdyby dało się zamieszczać zdjęcia, pewnie wszędzie widniałaby podobizna Wiśniewskiego. :) No i jest jeszcze trochę "Faktów". Czemu tylko kilka - patrz punkt 3. Zaś Gazeta TV Polsat to miejsce, gdzie naprawdę warto zaglądać. Mnóstwo informacji z kraju, ze świata, sportowych, kulturalnych, medialnych, biznesowych, prawnych, kiedyś informatycznych, pogoda, program TV, chaty, Lotto... Zdecydowanie najlepszy teletekst w polskiej telewizji, choć to moje zdanie.

5. Reklamy.
Po co w TVN telezakupy?!!! Wiadomo - dla kasy. Rozumiem taką Polonię 1 - z czegoś musi się utrzymać. Ale stacja, która ma być najlepsza w kraju? To już reklamy i na każdym kroku wyłudzane SMS-y nie wystarczają? Dlaczego Polsat świetnie radzi sobie bez sprzedaży wysyłkowej (nie licząc paru kilkuminutowych TV Marketów)?

Dziękuję za uwagę. :))) Podsumowując: TVN to firma, która ma na celu robienie z ludzi debili, ściąganie od nich kasy, a wszystko przez prowadzenie czegoś na kształt telewizji.

Nie zgadzasz się? Mam nadzieję, że teraz argumentów do skomentowania nie zabraknie. Jakby co, to zapraszam do "kopalni" :) tego typu tekstów:
http://www.strony.wp.pl/wp/mediaboss {Tudzież na www.amtv.prv.pl :) - Taw.}.

Majkell
for_am@wp.pl
http://www.strony.wp.pl/wp/mediaboss