|
Chcemy. |
Polska młodzież tyle się teraz o niej słyszy, że niby taka zdegenerowana, pełna przemocy, zła. Podobno słuchamy tej muzyki gdzie, co drugie słowo to kurwa albo szatan. Dla niektórych jesteśmy wcieleniem zła i całkowitego zepsucia.
Klawiatura dla mnie jest siłą, bronią piszę o tym, co mnie boli. Piszę, bo chcę mówić o tym, co jest naokoło nas. Jestem typowym przedstawicielem Polskiej młodzieży, o której źle mówią ludzie, których nasze problemy nie dotyczą. A my chcielibyśmy tylko żyć i mieć spokój, nie martwić się o jutro. Bo my jesteśmy przyszłością i mocą, gdyż my nie jesteśmy sprzedani.
Nie wierzycie w naszą inteligencję, mówicie o nas tylko źle. Bo nas nie znacie. Nie znacie naszego życia, problemów. Ale my młodzi ludzie się nie poddajemy, my prawdziwi, pełni wspaniałych wartości i chęci zmian na lepsze. Chcemy tylko szczerości. Nie biegamy za pieniędzmi, nie zabijamy dla pieniędzy i nie kłamiemy dla nich. Wy pełni upadłych ideałów, fałszywej szczerości najczęściej wypowiadacie się na nasz temat, bo nic nie wiecie.
Słyszeliście w telewizji, że jakiś debil zabił kolegę dla paru złotych i na tej podstawie nas wszystkich osądzacie. Ja słyszałem, że twój znajomy okradł pewną firmę na parę milionów złotych, co spowodowało, że wielu straciło pracę. Potem się dziwicie, że chłopaki kradną na ulicy, jak nie mają na jedzenie. Gdy w domu matka pije, ojciec śpi w śmietniku pytacie, robicie programy w telewizji, gdzie pytacie się - czemu kradniesz?
Jedni biorą dragi, drudzy piją, bo mają słabą psychikę. Nie radzą sobie z sytuacją. Jedna działka za darmo, druga, trzecia i trzeba płacić, ale nie ma kasy to pobiją. W końcu stacja PKP i powolne zdychanie. Nie mają siły, nie mają kasy i potrzeby życia. Mam gdzieś taki system i dlatego piszę, bo mam dość. Wszędzie tak głośno mówią o pomocy biednym, jak to nowa ustawa im pomoże i w ogóle będzie spoko. Ustawa przychodzi o odchodzi jak poprzednia a nic się nie zmienia. Jeden z drugim palanty opowiadają o pracy, dobrobycie i szczęściu. Niech przejdą się w piątkowy wieczór po blokowiskach to zobaczą mnóstwo szczęścia o dobrobytu.
Jednak my się nie poddamy, nie pozwolimy sobie wciskać kitu i fałszywych obietnic. Nie pozwalamy o sobie mówić źle, czy opowiadać głupot na nasz temat. Chcemy pracować, bo wiemy, że do prawdziwego szczęścia nie wystarczą tylko chęci. Chcemy jednak nie możemy dzięki wam. Właśnie wy stworzyliście dla nas taki świat, w którym przyszło nam się wychowywać. Później w TV mówicie i tym, jacy to my zdegenerowani jesteśmy, że tylko używki i przemoc. A to właśnie my jesteśmy ostatnim bastionem szczerości, chęci zmian oraz miłości. Chcemy się poświęcać dla dobra wszystkich.
Bo my jesteśmy głosem tego świata, głosem prawdy, który krzyczy, prosi. Chcemy żyć jak wszyscy pełnią szczęścia, a nie przejmować się jutrem. Bać się, że po raz kolejny coś nie wyjdzie, że znów dostanę kopa od życia. Nie chcę myśleć, że jutro mogę wyjść na ulicę i dostać kopa od kibola czy dresa, a policjant stojący przecznicę dalej nie podejdzie, bo się boi, bo dostał w łapę.
Pamiętajcie nie poddawajcie się... młodzi ludzie się nie poddadzą!
|
np. Pink Floyd - Breathe Vivaldi - Koncert A-dur 2. Adagio |
|
| www.gamescorner.prv.pl autor nie należy do żadnej subkultury młodzieżowej. | |