Unia twoja mać!

W AM co jakiś czas da się przeczytać hasełka typu "Nie dla UE" lub "Unia tak ale na naszych warunkach". Szczególnie śmieszy mnie argument o wstępowaniu do Unii na naszych warunkach. Gdybym rzucił psu kość a on by jej nie wziął bo się mu marzy comber jeleni to bym go zostawił aż zmądrzeje. To nie Unia do nas tylko my do Unii się pchamy. W niniejszym tekście pragnąłbym przedstawić powody dla których musimy do Unii wstąpić oraz rozproszyć wątpliwości rozsiewane przez zwolenników kruchtowych Ligusów

1. Pomoc finansowa

Zastrzyk pieniężny z funduszów strukturalnych UE jest nam potrzeby jak rybie woda. Obecnie uchwalanie budżetu przypomina loterię: komu zabierzemy? Emerytom? Inwalidom? Studentom? Samotnym matkom? Dzięki pieniądzom z Unii nie będziemy skazani na oglądanie tej farsy rok w rok, co więcej może w końcu kasy wystarczy na pokrycie potrzeb szpitali, szkół, policji etc. Dzięki pieniądzom z tych funduszy Hiszpania po rządach reżimu generała Franco stanęła na nogi. Była wtedy w gorszym stanie niż Polska teraz a bezrobocie oscylowało tam w granicach 25 proc.! Nie jest to odosobniony przykład. Irlandia która była krajem rolniczym w ciągu dekady dzięki unijnym pieniądzom osiągneła status potentata w dziedzinie elektroniki. Bezrobocie w tym państwie to niespełna 4,8 proc.!

2. Praca za granicą

Prawie połowa absolwentów szkół wyższych w Polsce jest bez pracy. Osoby te zazwyczaj znają jakiś język obcy, więc nie ma problemu nic tylko spakować walizy i jechać. Nie należy się obawiać że za granicą Polacy będą mieli szansę pracować jedynie jako pomywacze w hotelach lub zbieracze truskawek. Irlandczycy ogłosili już że potrzebują informatyków. Proponowane zarobki: od 50 tys. zł do 120 tys. zł rocznie. C`est la vie!

3. Izolacja państwa

Jeżeli do Unii nie wstąpimy a zostaniemy otoczeni przez państwa będące w UE to pozostanie nam tylko solidaryzownie się i współpraca z Białorusią i Ukrainą. Bo gdy Czechy będą rozkwitać na unijnej grządce, Polska zgnije na kupie kopostu za furtką. Nie oszukujmy się: Poza Unią zginiemy. Nie można też przeceniać znaczenia naszego rynku dla Europy.

A teraz zbiję argumenty przeciw UE

1. Nie będzie mi Niemiec mówił ile mleka z Mućki mam wydoić

Limity produkcji nie są takie złe. Tak UE broni się przed nadprodukcją która też najlepsza nie jest. Przykładem mogą być problemy z skupem zboża w zeszłym roku i skupem tusz wieprzowych w tym roku. Nasi rolnicy wolą drzeć się na rząd że nie skupuje zboża i mięsa niż spróbować produkcji towaru którego na rynku brakuje lub jest go mało. Bo: "łojce świnki hodowali to ja tyż. Howgh!"

2. Ziemię nam Niemiec wykupi

Nawet gdyby tą ziemię kupił sam diabeł cieszyłbym się gdyby utworzył miejsca pracy dla moich rodaków. Cóż takiego specjalnego w tej naszej polskiej ziemi że cały świat zachodni z upodobaniem rozmyśla ile tej ziemi kupi? Po połączeniu się Niemiec wschodnich z Niemcami zachodnimi zachodni bogacze nie wykupili swch uboższych sąsiadów. Nie sądze by w Polsce działo się inaczej zwłaszcza że mamy 7 (bądź 12) letni okres ochronny. Oznacza to że żaden Niemiec, Francuz czy Duńczyk przed upływem tego czasu nie może kupić nawet metra kwadratowego polskiej ziemi!

3. Unia zakaże pielęgnowania polskiej tradycji

Nieprawda. Parlament europejski nie ma możliwości wpływania na tradycję krajów członkowskich. Irlandczycy mają swój dzień św. Patryka, Hiszpanie corridę a Anglicy mogą bawić się z kukłą Guy`a Fawkensa i jeździć lewą stroną ulicy. Nikt nam nie zabroni obchodzenia 1 i 3 maja. Nie zabronią nam świętować dnia w którym pokonaliśmy Rosjan w Bitwie Warszawskiej. Nikomu takie pomysły w Brukseli do głowy nie przyszły. Mają one źródło w fobiach faszystów z LPR.

4. W Unii nie ma miejsca dla Boga

Jest to totalna bzdura. W Unii wyznanie jest prywatną sprawą każdego obywatela. Ów Ksiądz który wygłaszał z wielkim zadęciem swą kwestię dotyczącą Invocatio Dei podczas spotu o UE (zakładam że wszyscy przynajmniej raz to coś mieli nieprzyjemność oglądać) nieodmiennie budził we mnie irytację. Unia nie jest wspólnotą wyznaniową ani miejscem w którym dominuje bigoteria (jak w USA).

Czekam na polemiki zwolenników Ligusów.

Dziadek Mróz
wisniewski_stukpuk@wp.pl

Jeszcze jeden plus Unii: na lotniskach będziemy przechodzić przez bramki z napisem "EU Citizens"