SZKOŁA JAKO MIEJSCE PEŁNE ZAGADEK...
W
tym texcie zamierzam przedstawić wam tajemne tajemnice o których prawie nikt nie
wie, a które ja odkryłem czy przypadkowo czy przez swą dociekliwość, to już nie
ważne, ważne jest to że prawda jest tutaj...
Opiszę kilka zjawisk jak i
miejsc w szkole których powinniśmy unikać jak ognia. To naprawdę może być
prawda, co przedstawią dość dobre argumenty.
THE TRUTH IS OT OF
HERE...
DZWONEK SZKOLNY - zauważyliście że
po zabrzmieniu dryndania dzwonka szkolnego wszyscy momentalnie będąc na dworze
wstają z ławek i masowo idą w stronę wejścia do szkoły. Czy nie wydaje wam się
to podejrzliwe? Ja osobiście uważam że karmią nas jakimiś psychotropami, a
później dzwonek działa jak "alarm" który przywołuje ludzi. Lub działa on na
zasadzie psychotelekinezy, to znaczy że po jego usłyszeniu wszyscy dostają jakby
rozkaz i jak bezmyślne zoombie wchodzą do szkoły. Wiadomo są wyjątki (Ja i
Voteck) którzy tylko dla pozorów idą za wszystkimi, ja wam też to samo radzę,
nie dajcie się poznać że jesteście "inni" niż wszyscy bo zostaniecie schwytani i
poddani jakiejś terapii którą najprawdopodobniej przeprowadzają nauczyciele...
wytną wam mózg i będziecie jak te żywe trupy (tylko się uczyć). Dzwonek szkolny
to jedna z najbardziej zagadkowych rzeczy w szkole, ja jestem po to by pokazać
wam prawdę...
WYLĘGARNIA ZŁA - to nic innego jak "pokój
nauczycielski", do tego miejsca wcześniej czy później trafi każdy nauczyciel, z
tych dobrych belfrów robią złych, a wszystko dzieje się za sprawą kogoś lub
czegoś "co" chce zawładnąć naszymi umysłami. Zastanawialiście się dlaczego do
"pokoju nauczycielskiego" wstęp mają tylko zaufani uczniowie, a jeśli pójdzie
tam ktoś taki jak Ja to wraca całkiem odmieniony? Wszystko jest tajemnicą... a
posłańcy prawdy przybędą...
"WC" DLA PERSONELU - a tu mamy
kolejną zagadkową historię. Zaobserwowałem że nauczyciele po wejściu do tzw.
"WC" zamykają drzwi od środka. Dlaczego? To bardzo proste, skrót WC oznacza
"WROTA CZELUŚCI", belfrzy zamykają się by nikt nie zauważył sekretnego przejścia
między wymiarami umieszczonego w kibelku dla personelu. Przechodzą między
światami i rozmawiają z samym czartem o tym jak jeszcze bardziej pogrążyć
bezbronne dzieci i młodzież! Najprawdopodobniej owe przejście znajduje się pod
kibelkiem, a otwiera się go za pomocą telekinezy. Natomiast na samym końcu
spłukiwana jest woda, tak dla zachowania pozorów lub dla przejrzystości
obrazu...
KAMERY - w niektórych szkołach, tak jak w mojej
zostały zamontowane kamery. Jak myślicie po co? To przecież oczywiste, muszą nas
jakoś obserwować, a agenci chodzący (dyżurujący) po korytarzach już nie
wystarczają! Teraz ten który tym wszystkim rządzi widzi kto się wyróżnia ze
stada, kto jeszcze jest normalny, dlatego zalecam zachowywać się jak reszta przy
kamerze, jeśli wzbudzisz jakieś podejrzenia to złapią cię i coś zaaplikują,
przez ową rzecz będą wiedzieć co robisz, co jesz i inne czynności które
wykonujesz! Chociaż może to być (mało możliwe) kolejne Reality-Show (kontrakty z
TVN) obserwujące nasze życie, tak jak w "Thruman Show"! Sam nie wiem... wiem
tylko że ONI patrzą o obserwują, później przychodzą i mówią "widziałem cię w
telewizorze!"...
KRYPTONIM "LIZUS" - to są najbardziej
niewdzięczne osoby w całej szkole! Wyrzekli się własnej rasy i zawarli układ z
NIMI (czyt. nauczycielami). Od teraz robią wszystko by się zakamuflować i wejść
w nasze szeregi, ich zadaniem jest zdawanie sprawozdania "GÓRZE" o tym jak żyją,
o czym myślą i czy nie spiskują normalni uczniowie. Chociaż lizus może też być
jedynie rekrutem na nauczyciela, robi wszystko by stać się takim jak ONI!
Niestety nie znam żadnych "lizusów" (no jednego) więc nie mogę wam dokładnie
powiedzieć kim oni są...
KUJON - nie mówię tu o wszystkich, bo
są też i dobrzy "kujoni"! Jednak ta druga część, czyli "źli" są
najprawdopodobniej zmuszani do nauki lub po prostu ich mózgi zostały tak
zniszczone że nie mogą robić nic innego ja uczyć się! Ale pamiętajcie, są też
dobrzy kujoni! Dobrych można rozpoznać po tym że pomagają ci w czymś, dadzą
spisać lekcję i nigdy nie chodzą do "wylęgarni zła".
GALARETKA
TRUSKAWKOWA - jest to najprawdopodobniej jakiś obcy organizm który później
rozmnaża się w nas, mnie najwyraźniej nie zaakceptował gdyż zwróciłem czerwoną
istotę. Inni narzekali jedynie na ból brzucha, musi to być jakieś stadium
początkowe rozkwitania. Radzę nie jeść żadnych czerwonych potraw gdyż może to
być ten pasożyt. Bardzo łatwo jest rozpoznać czy to organizm żywy. Uderz w nią
mocno, a jak się będzie ruszać (czyt. tańczyć) to znaczy że to
OBCY.
MUZYKA i RADIO SZKOLNE - to jest forma hipnozy,
najczęściej puszczają muzę którą słuchają jedynie ONI. Gdy usłyszysz np.: TATU
czy Last Ketchum to uciekaj stamtąd czym prędzej! Mówię całkiem poważnie, zawsze
powtarzam mojemu koledze "NIE ZŁAMIĄ NAS PSYCHICZNIE! CHYBA ŻE MUZYKĄ TATU!"
Muzyka tego typu odnawia ich energię, a nas tym samym osłabia psychicznie,
później dyrektor wygłasza przemówienie które dla wtajemniczonych ma głębszy
sens, to znaczy że mówi co innego, a ONI słyszą co innego! Tym samym informuje
ICH kogo mają teraz zabrać lub kiedy przypuszczą zmasowaną
inwazję...
PRZYDZIAŁ ZADAŃ - zaobserwujcie też że każdy
nauczyciel jest od czegoś innego, to znaczy że ma inny przydział zadań, tak jak
to było w manufakturach (czyt. rękodzielnictwo). Jeden uczy wtajemniczonych jak
robić broń inny jak porywać. Słowa nauczycieli znów mają inne znaczenie niż to
które słyszymy. Jak np. mówi "Bitwa pod Grunwaldem była w 1410 roku", to oznacza
to coś w stylu: "Wielka bitwa odbędzie się za 1410 dni". Tak, oto cała
prawda...
KALORYFER - zdarza się czasem że w szkole nie ma
ogrzewania, może to znaczyć że nie lubią ciepła lub po prostu sprawdzają
odporność uczniów na zimno i na ciepło. Może to oznaczać też że coś się dzieje w
kotłowni lub że po prostu gromadzą zapasy na wielką bitwę. Tej sprawie trzeba
się dogłębnie przyjrzeć! Światło dzienne musi poznać
prawdę...
KONFERENCJA - to oznacza zlot. Spotykają się wszyscy
i naradzają jak jeszcze nas testować, komu wszczepić implant i takie tam ważne
decyzje! Wtedy najprawdopodobniej następuje spotkanie z jednym z BOSS-ów który
daje instrukcje nauczycielom. Jeszcze żadne uczeń nie brał udziału w
konferencji, czy to nie dziwne? W tym dniu ONI mają też wyżerkę, kupują sobie
placki, pączki (to znaczy że lubią tłuszcz i cukier).
WYWIADÓWKA - to jest to co ONI stworzyli po to by dzieci nie
miały swego życia. Rodzice wracają po wywiadówce i każą ci się uczyć!!! Chcą nas
wykończyć psychicznie w trakcie czekania na powrót z wywiadówki!!! Rodzice
pewnie są z nimi w zmowie, ale nic mi o tym nie wiadomo. Wtedy rodzić dostaje
też kartkę z sekretnymi numerami, jest to szyfr lub numer ucznia który rodzic
jakimś cudem rozumie i wyczytuje z niego co ma poprawić w zachowaniu swej
pociechy!!! Każe ci się poprawić z "tego i tego", co musi znaczyć że rozumieją
sekretny szyfr!!!
No i to by było na tyle, na razie nic więcej do
głowy mi nie przychodzi, ale jak tylko dowiem się o czymś to od razu was
poinformuje. Zauważcie że w trakcie tekstu nie wrombałem żadnego emitokonka, co
oznacza ze traktuje to całkiem poważnie i radzę wam też zastosować się do
powyższych reguł. To nie jest jedynie chory wymysł autora, ale prawda. Na koniec
tego texciku postanowiłem walnąć takie oto piękne słowa. No co? Z archiwum X ma
swoje legendarne zdania to i mój text będzie je miał.
JESZCZE ŻADEN UCZEŃ NIE BYŁ TAK BLISKI
PRAWDY...
Tajemnice wyjawił wam:
WINIX < winix@wp.pl
>