POLSKA JĘZYK TRUDNA... :)
Jakże często na łamach AM... (poważnie tym razem zacząłem :) [no i tym smiley'em zepsułeś całą powagę tego tekstu - dop. JA ;)]. Dobra, koniec żartów - tekst ten będzie poważny - a ja wracam do tematu. Często w AM wypowiadają się ludzie, których rzekomo drażni poziom tekstów. Są to osobnicy zdołowani gramatyką i ortografią autorów. Wydaje im się, że jako "specjaliści" mogą i powinni krytykować pisownię innych, i wskazywać, jak artykuły winny pisane być. ;) Już stworzyłem jeden tekst w tej sprawie, ale - jak się okazało - tematu nie wyczerpałem. Bo oto wszystkim takim purystom (czyli ludziom przesadnie dbającym o dobro naszego "language'a" - napisałem to celowo i z rozmysłem :) chciałbym powiedzieć: zacznijcie od siebie. Tak, przeczytajcie swój tekst po napisaniu, sprawdźcie błędy (które zwykle tam są) - a jak nie umiecie - to dajcie rodzicom. :) W poprzednim tekście pisałem łagodnie i nie dołowałem autorów cytatami. Teraz mam dosyć - sam sprawdzę im te prymitywne błędy i na czerwono zaznaczę. I wcale nie uważam, że sam błędów nie robię. Na pewno ktoś bardziej doświadczony ode mnie znalazłby tu kilka. Przy czym, będąc tego świadomy, nigdy nie "apelowałbym" do nikogo o poprawność jezyka. I nie wysłałbym takich wypocin, jak autorzy, których zaraz przytoczę. Pierwszy "na tapetę" idzie istny Dexter Rzeczypospolitej - Slavik :).
Wow! Wspaniały wstępniak! (...) Interpunkcja to rzecz bardzo ważna, nie wyobrażam sobie, jak można napisać tekst bez niej! Tego nie dało by[jak powszechnie wiadomo, partykułę "by" pisze się łacznie z czasownikami w trybie przypuszczającym] się przeczytać! A co do używania programu MS-Word [A po cóż ten myślnik? Czyżby człony "Microsoft" i "Word" były jednoznaczne?] jako edytora HTML... Tyle razy o tym wspominano, a wielu dalej nie rozumie. A co do slangu typu "jush" [I "wow", którego użyłeś na początku. Typowo polski wyraz - nieprawdaż?] i innych - gratulacje! O języku ojczystym wypowiadałem się w "Nie damy pogrześć mowy..." w AM #33. (...) Dzięki za wyróżnienie mojego tekstu na wstępniaku ["Na wstępniaku" to można zakończyć składanie numeru... Jeśli o czymś piszemy, to chyba... we wstepniaku, nie? W sumie ten "wstępniak", to też czysto polski wyraz... :)] - "Prawda o prawdzie".
Widząc te wszystkie czerwone poprawki, czyż nie śmiesznie się czyta, "przemówienie" autora? :) No! To teraz mój ulubiony "kawałek"... Facet Killman się nazywa...
Mam nadzieję, że zrozumieliście, co chciałem pokazać tym pseudo tekstem [Ech... stary... To, co teraz powiem, to zapamiętaj sobie do końca życia. Jeśli pomiędzy rzeczownikami jest "o", to oba człony piszemy razem. A taki "podwójny" rzeczownik nazywamy złożeniem.] Jeśli ktoś jeszcze nie załapał, to wyjaśniam. Coraz częściej w AM można zaobserwować bardzo denerwujące nałogi (a może to sposób pokazania, jakim to się nie jest cool [Jak to miło stanąć na czele "krucjaty" przeciw sobie samemu. :) Przecież protestujesz przeciwko angielszczyźnie, więc po co to "cool". Słówek brakuje?]?) u ludzi piszących teksty. Gdyby pozbierać te wszystkie "zwyrodnienia" języka polskiego, wyszło by to, co widać powyżej. [Czyli Twoja absolutna nieznajomość naszego języka i brak przecinków, które wraz z kodem HTML musiałem sobie skopiować i masowo wklejać do tego tekstu.] A teraz apel do ludzi, którzy chcą napisać coś do AM! (bo [Po kropce wielka litera! :)] tych, co już piszą, chyba nie da się już tego oduczyć). Swoje teksty piszcie poprawną polszczyzną. [Hahahahahahahahahahahaha!] Nie chodzi mi tu bynajmniej o błędy ortograficzne, bo te jeszcze zniosę [Bo tych to i tak nie rózróżniasz] (ale wrzucenie swoich wypocin do worda, [Nazwa własna! A zarazem pewnie tajemnica Twojej minimalnej poprawności.] by wykrył błędy, za dużo czasu by wam nie zabrało), ale o zastępowanie litery "u" [cudzysłów] czymś takim: [dwukropek] "oo" albo "w" [cudzysłów] literką "f" [Ciekawe, czy już ktoś próbował zamienić literkę "w" "na "f"? ;) Nie zdradzaj tutaj sekretów ROT-13 ;))]. Denerwujące są również wyrazy (?) typu "tja", "nio", "jush" i tym podobne. Kolejna z próśb - nie używajcie w tekstach minek typu :) :P :> :-) to [Wielka litera] na serio denerwuje ludzi, a również zabiera jakże potrzebne Qn'ik-owi miejsce. [Nie wydaje mi się, żeby sam Qn'ik zrezygnował ze stawiania buziek na rzecz miejsca ;)]
Ludzie! Ręce opadają (jak to mawia Qn'ik). Nie miałem zamiaru nikogo tutaj obrażać (ani ujawniać swojego chamstwa ;). Nawet nie uważam znalezionych błędów za zbyt poważne. Mam jednak nadzieję, że ten tekst wejdzie do AM (ku przestrodze - jak to mawia Qn'ik). Przestrodze, że nie należy wypowiadać się w sprawach na których się nie do końca zna. A przede wszystkim - nie napominać innych, robiąc te same błędy [cytat ze świętego Piotra - żartuję: mój ;)]. Mnie osobiście błędy nie przeszkadzają - nie każdy musi zbytnio interesować się gramatyką - a przecież ważniejsza od niej jest treść tekstu. A żeby nikt nie powiedział, że bezczelnie wszystkich krytukuję :) - polecam tekst Wundżuna. Temat podobny, ale autor zna się na rzeczy - choć opisuje w swoim tekście tylko najbardziej podstawowe błędy. No ale - dla niektórych podstawowe, a inni mocno się zdziwą. :) Cóż... polecam lekturę, przede wszystkim wspomnianym wyżej "autorom".
P.S. Proszę nie doszukiwać się błędów w moim tekście. Mam świadomość, że nikt nie jest idealny i zawsze się jakieś trafią. Np. Qn'iowskie "żeczywiście" [wstępniak AM11]. ;))))
Już trochę mniej wkurzony...
Mr.S.
for_am@wp.pl
Zachęcam do pisania - 100% answer.