Witam wszystkich tu niejaki hirel. Tekst ten jest pewnego rodzaju odpowiedzią na artykuł  Klepaka, w którym wykazał on nieścisłości w moim tekście ( ale nie błędy ) oraz swoje nie zrozumienie mojego tekstu mam nadzieję, że tym tekstem rozproszę wszelkie wątpliwości ( choć i tak zawsze znajdzie się jakiś fanatyk do, którego żadne argumenty nie dotrą)
Po pierwsze chciałem pozdrowić Twoją dziewczynę  Martę.

Ukryte bezrobocie - takiego określenia rzeczywiście nie słyszałem ale jakbyś trochę pomyślał to przecież o nim właśnie napisałem. Jeśli zatrudnianie kogoś przynosi straty a mimo to zatrudnia się go dalej to przecież to jest Twoje ukryte bezrobocie. Postaw się w sytuacji zwykłego szarego człowieka i odetnij się chwilowo od świata polityki zapomnij co to komunizm a co kapitalizm. Już? To teraz odpowiedz sobie na pytanie w jakiej sytuacji byś chciał być ( ale szczerze i odcinając się od polityki )
a) człowiek bezrobotny bez żadnego dochodu żyjący z dnia na dzień i czekający na papierek z eksmisją
b) człowiek harujący po 12 godzin dziennie za minimalną stawkę po to tylko by wyżywić swoją rodzinę zapewnić im małe ciasne i nie remontowane      od 13 lat mieszkanie, z ciągłą wizją restrukturyzacji  jego zakładu pracy i możliwością utraty pracy.
c) człowiek pracujący po 8 godzin też ciężko ale też mogący wyżywić rodzinę (bez rarytasów ale zawsze) mający zapewnioną pracę.

w której sytuacji chciałbyś być?
pierwsze dwie określają stan mniej więcej 50% społeczeństwa ( trzeba pamiętać że ok 25% to ludzie już niepracujący lub jeszcze niepracujący razem ok 75%) w dzisiejszym kapitaliźmie. Trzecia to wersja komunistyczna. Już wiesz dlaczego określiłem to jako lepsze. Człowiek, najpierw myśli o zaspokojeniu potrzeb pierwotnych ( jedzenie, sen) później o pewnych wygodach dla siebie  i rodziny a na końcu o polityce i innych "ważnych" sprawach. Jestem ciekaw czy gdyby (tu zakładam, że jeszcze jesteś na utrzymaniu rodziców) Twoi rodzice nie mieli pracy ty byś nie miał swojego kompa to czy dalej byś tak bardzo chwalił kapitalizm. Raczej nie choć bardzo możliwe, że z powodu samej reguły przekory nie powiedział byś coś innego. Jak napisałem w moim artykule człowiek zawsze jest za tymi czasami, w których było mu najlepiej. I stąd nie wyważone opinie na ten temat.
Dla wyjaśnienia mój poziom życia aż tak bardzo się nie zmienił od czasów komuny i być może stąd takie zdanie - najbardziej się mogę oddalić od dnia "dzisiejszego" i "wczorajszego" i popatrzeć na to chłodnym okiem).

Cenzura. Człowieku czy ja gdzieś napisałem, że jestem za CAŁKOWITYM ZNIESIENIEM CENZURY ? NIE. To byłaby anarchia Popatrz zresztą na przedostatni PS w moim tekście. O zniesławieniu słyszałem nawet kilka razy. Tylko czy ty wystarczająco na polskim ( dla Eddiego z małej bo to przymiotnik [Eddie: Moze ja jestem nienormalny, ale debila, to Ty ze mnie nie rob. ] ) o ironii, wyolbrzymieniu. To takie środki stylistyczne, by wzmóc na czytelniku odbiór tekstu.
Naprawdę są rzeczy, które nie powinny wyjść poza umysł człowieka, który o nich pomyślał. Tak będzie lepiej dla świata. Nie piszę, że jesteś głupi tylko że nie zrozumiałeś mojego tekstu ( mi też się zdarza nie zrozumieć jakiegoś autora ) i w tym tekście chcę Ci pokazać jakie różnice są między tym co ja chciałem by czytelnik zrozumiał a co Ty odczytałeś. Kultura w tekstach być musi a już to zaprzecza braku cenzury choćby wykropkowania czy radiowo-telewizyjnego biiiiiiip.

Czy komuna nas przyzwyczaiła do dostawania pieniędzy za nic. Prawda. Ale wg. tego co piszesz to nie może być żadnych zasiłków dla bezrobotnych pomocy państwowej dla biednych dla rodzin wielodzietnych \. Przecież oni też nie robią nic dla kraju....

W kapitalizmie praca. I ta Twoja Ustka. Jedź do Ustki i pracuj. Jeśli chcesz mi pokazać dowód, że praca jest to proszę zastosuj się do przysłowia
"jedna jaskółka wiosny nie czyni" i znajdź kilkaset takich firm. To, że jest jedna taka firma to dla mnie jest dowodem, że ludzie w Ustce nie mają się aż tak źle lub, że ta firma proponuje naprawdę marne warunki pracy.

I tak na koniec nigdzie nie napisałem że chwalę komunizm nigdzie też nie napisałem że jestem za kapitalizmem.
Nie taki komunizm nie taki kapitalizm

Hirel ( hirel@wp.pl lub hirel@op.pl )