Morderstwo

Czy wyobrażacie sobie co by się stało jak byście kogoś zamordowali? Ból, rozpacz rodziny zamordowanego i wyrzuty sumienia... Nieustanne poczucie winy. Oczywiście niektórzy nie mają wyrzutów sumienia, poczucia winy i tak dalej, ale to są już raczej albo psychopaci, albo płatni mordercy. Wyobraźcie sobie taką sytuację: idziecie rano do szkoły (pracy), a tu nagle wyskakuje gościu z nożem albo pistoletem. Podrzyna wam gardło i w tym momencie wszystko się zamazuje, nie możecie oddychać i nagle już po wszystkim. Może trafiliście do nieba, a może po prostu wszystko umarło. A teraz spójrzcie na to tak, jakbyście to wy zamordowali. Wasza rodzina w rozpaczy, rodzina zamordowanego w rozpaczy, twoja matka podcina sobie żyły, babcia dostaje zawału.... PO prostu zmarnowali byście sobie życie! Ale wielu ludzi tak robi! Posiedzą trochę, bo sędzia im nic nie udowodni i wyjdą na wolność! Potem znowu kogoś zamordują. Uważam, że kary dla takich ludzi powinny być maksymalne, czyli dożywocie! Społeczeństwo jest zepsute! Są nawet przypadki kiedy policja widzi podejrzanego gościa z bronią nie sprawdzą nawet jego pozwolenia! Według mnie najlepiej takiego gościa zakuć w dyby i karmić chlebem i wodą do końca życia! Wbrew pozorom nie jestem katem :). Po prostu to jest moja opinia! Może wysokie kary zniechęciły by killerów! Ale ja wątpię! Nie jestem pesymistą - po prostu staram się patrzeć z punktu widzenia realisty! A rytualne morderstwa? Wyobraź sobie ból ofiary! Najpierw ściągają ci skórę z głowy, potem odcinają palce, nogi i ręce! Wykrwawiasz się na śmierć! Potem twoja matka i ojciec muszą dokonać identyfikacji zwłok. Ale jak tego dokonać skoro na twarzy możesz już nie mieć nosa i oczu? A mimo to wiadomo, że to ty! Sprawca wyjedzie za granicę i ma wszystko w d****! Nigdy go nie złapią, a on znowu kogoś zamorduje! Kolejne życie utracone! A może by tak przywrócić karę śmierci? W AM było dużo tekstów o tym! W większości było na NIE! Ale co? Dlaczego rodzina miała by się nie mścić? Może wprowadzić prawo, że zemsta na mordercy jest dopuszczalna? I to w taki sam sposób jak on kogoś zabił? Tak? Nie! Wtedy stali byśmy się gorsi od nich! A poza tym jak by taki człek stanął przed sądem to by powiedział: "Ja jestem niewinny! To skandal! Zabiłem go/ją, bo ona ubiła mi żonę!"! I co sędzia ma zrobić wtedy? Uniewinnienie? Pewnie tak by zrobił(a)! A może jeśli się komuś udowodni winę to daje się rodzinie wybór czy chcą go zabić sami, czy jaką inną karę z kodeksu karnego? Może... ale to nie moja sprawa! Mamy rząd (i Leppera w nim :)! Niech oni decydują o tym! Według mnie należy podwyższyć kary! Nich gangsterzy przestaną być gangsterami! A co myślicie o wojnie w Iraku? Czy Bush jest mordercą? Według mnie troszkę tak troszkę nie! Bo gdyby nie ta wojna Irak nie odzyskał by wolności! Ale ja jestem przeciwny wojnom! Wiecie ilu cywilów ginie podczas jednej wojny? Wyobrażacie sobie? Nie śpicie w nocy bo w każdej chwili mogą albo przylecieć bombowce, albo wpadną goście z kałachami i was rozstrzelają! Dobra kończę już, bo za dużo spraw poruszam :).

Wszelkie opinie o tekście kierujcie do mnie - Slash^

P.S. Jest to mój pierwszy tekst tego typu, a mam na dodatek 11 lat więc...

P.S.2. Jestem normalny!

P.S.3. Zapraszam na moją stronę slashmachina.fm.interia.pl na której znajduje się darmowe oprogramowanie (na razie 4 programy :( )