Czy powinniśmy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami?

      Nie wiem jak Wy, ale ja czuję się dumny z tego, że należę do tak zacnego narodu. Zapewne niektórzy z was powiedzą: „A z czego tu mamy być dumni, co? Przecież wszędzie trąbią, że Polacy to złodzieje, pijacy itp.! ”. I zgodziłbym się z taką osobą w całej rozciągłości, ale zastanówmy się kto zwróci większą uwagę: osobnik, który okrada auto i cały czas, za przeproszeniem, chleje czy ktoś, kto grzecznie siedzi przy stoliku i pije kawę? Chyba ten pierwszy, czyż nie? A co do napojów wyskokowych, to pewien podróżnik (niestety nie pamiętam jak się nazywał) napisał „szlachta polska pije dużo i często, zachowując przy tym niebywałą jasność umysłu” - widać coś nam z dziadów pozostało (no może poza tą jasnością umysłu).

 No, wstęp już mamy za sobą, ale tak naprawdę nie dowiedzieliśmy się jeszcze z jakiegoż to powodu naród Polski jest tak warty zainteresowania. Powód jest bardzo prosty, a brzmi on tak, że mamy bardzo duży wkład historię! I to nie tylko tą polską, ale także powszechną! Przykłady? Proszę bardzo. Któż to pozbył się Krzyżaków (z pomocą Litwy, oczywiście), a kto powstrzymał ekspansję państwa tureckiego, a czy nie kilku naszych wodzów (Imć Tadeusz Kościuszko i Kazimierz Pułaski) pomogło amerykanom w wojnie o ich niepodległość, a któż to powstrzymał bolszewików przed ich chęcią wprowadzenia komunizmu w całej Europie (cud nad Wisłą)? I czy nie mamy być z tego, a raczej z tych, powodów dumni? Przecież amerykanie, zapytani o sławnych Polaków, od razu wymieniają Tadeusz Kościuszkę, Jana Pawła II i Lecha Wałęsę. Dobrze, ale, czym jeszcze powinniśmy się chlubić? Hm... Według mnie z gościnności. Jak powszechnie wiadomo Polacy znani byli z ogromnej gościnności, połączonej z łatwowiernym traktowaniem przybyszów. Zapewne zwróciło waszą uwagę to, że napisałem „byli”. Wiecie dlaczego? Ano dlatego, że ostatnimi czasy widzę jak nasza gościnność i kultura osobista spada poniżej normalnego poziomu. No, ale zostawmy ten temat, bo ja się chyba na tym nie znam. Teraz napiszę o następnej rzeczy, z jakiej wypadałoby nam być dumnymi, a mianowicie z naszej bogatej historii! Tak, porównajcie sobie naszą historię z taką np. Stanów Zjednoczonych, i kto tu lepiej wypada? Przecież ich historia rozpoczyna się, w 1770 r. (wtedy kolonie brytyjskie zaczęły się buntować) a nasza tak gdzieś około 960 r. (Mieszko I rozpoczyna panowanie). Więc pytam się, czy to nie są powody do dumy? Teraz już wiecie, dlaczego uważam, że powinniśmy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami.

I modlę się o to, że i Wy będziecie myśleć podobnie jak ja, chociaż nie jest to oczywiście wymóg...

 

Stilgar the Fremen

 

PS. Nie myślcie sobie, że nie lubię Amerykanów. Ja tylko przytoczyłem kilka przykładów, które potwierdzają jedynie słuszność mojej tezy.