Zapewne zastanawiałeś się czytelniku nad tym, dlaczego wciąż i wciąż produkuje się ekranizacje lektur szkolnych. Filmy te zazwyczaj są słabe1 i robione na "odpieprz się". Aktorzy grają tak, jakby robili łaskę widzom pokazując swe piękne facjaty. Pocóż więc robi się ekranizacje lektur? Powodów jest kilka. Oto niektóre z nich:
1-wyjątki są bardzo słabe.
1. Film ma zapewnioną widownię w osobie młodzierzy szkolnej. Nie ważne, czy poszli tam, by nie czytać lektury, nie być na fizyce bądź niemieckim czy po prostu zmusiła ich do tego nauczycielka chcąca ich "odchamić"2 -widz to widz, płaci za bilet tyle samo -bez względu na powód przybycia do kina.
2. Praktycznie tylko na ekranizacje książek można zebrać odpowiednie fundusze od sponsorów. Taki bank czy inna firma musi mieć pewność zwrotu poniesionych kosztów. Filmy takie jak "Cześć Tereska" nie dają gwarancji na sukces. Mogą stać się hitem, lub ogromną klapą. Dlatego taki Kredyt Bank finansuje tylko te filmy, które mają widownię pewną jak głupota Romana Giertycha.
Te powody są powszechnie znane, podałem je tylko gwoli przypomnienia. Ale oglądając reklamy w telewizji doszedłem do zaskakującego wniosku -ekranizacje lektur robi się też po to, by Daniel Olbrychski nie umarł z głodu. Tak się bowiem składa, że nie kręci się obecnie żadnej "superprodukcji" (specjalnie w cudzysłowiu, gdyż prawdziwa superprodukcja to np. "Gwiezdne Wojny", a nie biedniutkie Quo Vadis) i kochany nasz aktor musi dorabiać w reklamie lodów "Koral". Daniel z niejednego pieca jadł chleb -brak pieniędzy to dla niego nie pierwszyzna. Nie raz i nie dwa musiał szukać zawodu poza przemysłem kinowym -występował na przykład w teledysku do piosenki Disco Polo zespołu Skaner3 "O! Daniel!". Daniel jest twardy. Jak stal. Nie ugina się, walczy. Pomóżmy mu! Urządźmy wielką pikietę domagając się kręcenia większej liczby filmowych adaptacji. Dlaczego dzieci mają się męczyć czytając grube tomiska w stylu "Janka Muzykanta", "Antka" czy "Latarnika"? Daniel świetnie nadaje się do roli znachorki, Janka, a nawet paczki z książkami. Jest w końcu utalentowanym aktorem. Założę się, że gdyby miał grać parę z czajnika, to też stworzyłby świetną kreację. Nie pozbawmy świata tego wspaniałego aktora. Literaci do piór! Studenci do nauki! Daniel do ekranizacji lektur!
2-w kinie wysyłają sobie SMS-y, jedzą śmierdzący popcorn, piją Coca -Colę siorbiąc, głośno bekają i śmieją się z tego -pełna kultura.
3-nie bijcie mnie, gdyby to nie oni -to było dawno.
Wszystkie błędy, tak stylistyczne, jak i merytoryczne są zamierzone, za wyjątkiem tych, które nie są zamierzone.