Wstęp trochę sztywnawy, ale mam nadzieję że w miarę pisania wszystko nabierze
odpowiedniej formy.
Pragnę przedstawić wam kilka ciekawszych osobistości
z grona pedagogicznego mojej szkoły. Tytułowy dom wampirów to nic innego jak
pokuj nauczycielski. Dzieją się tam różne rzeczy. Czasem jest wyjątkowo
śmiesznie, kłótnie nauczycieli, złośliwe uwagi, a czasem nieprzyjemnie, gdy
dochodzi do poważniejszych sprzeczek. O wszystkich tych sytuacjach uczniowie
dowiadują się przypadkiem, na lekcji od wygadanych nauczycieli. Trzeba ci
wiedzieć że niektórzy z nich to straszne plotuchy. Uwagi dotyczące koloru włosów
(poddanie wątpliwości inteligencji blondynek), lub też ich braku, są na porządku
dziennym. Różnice poglądów na tle politycznym (tu pole do popisu mają
historycy), burzliwe dyskusje dotyczące przebiegu ostatnich meczy piłkarskich
również. Czasem, przy herbatce i ciastkach, na przerwach obiadowych, zbiera się
całe grono. Zapewne bawią się przednio wcinając łakocie. Tylko czemu uczniowie
(rzadko co prawda) muszą po nich sprzątać?
Geografia
Z pozoru cichy i tajemniczy, jednak gdy przychodzi na
lekcję, ukazuje się jego prawdziwa natura…gawędziarz. Potrafi mówić długo i
ciekawie, o ile tematy pokroju: Uciążliwość przemysłu dla środowiska i zdrowia,
można uznać za ciekawe. To już sprawa gustu. Mnie się podoba. Profesor jest
także miłośnikiem herbaty. Nie pamiętam takiej lekcji, na którą nie przyszedł by
z filiżanką "Ceylona". Często spóźnia się kilka, a nawet kilkanaście minut z jej
powodu. Czajnik elektryczny doprowadza wodę do wrzenia dość długo. Bywa że jest
pusty. Wtedy trzeba udać się do pobliskiej łazienki by go napełnić. Czasem, wraz
z kumplami, obstawiam ile minut profesor się spóźni. Nie należy do grona osób
izolujących się od uczniów. Ba! - odnoszę wrażenie że obcowanie z młodzieżą
sprawia mu niemałą przyjemność. Zawsze jest szeroko uśmiechnięty w ich
towarzystwie. Ogrywa ją w ping-ponga, zabiera na rajdy, wycieczki (dzieli się
pasją jaką są podróże). Podczas odpowiedzi bywa kąśliwy. Lubi sobie pożartować
czy też z promiennym uśmiechem na twarzy, sprowadzać uczniów na Ziemię zadaniami
: Zaznacz na mapie Rabkę, Ełk, Tczew itp.
W sumie jest porządnym
nauczycielem, a to że jest wymagający, czasem kąśliwy.... Na złe nam to drodzy
uczniowie nie wyjdzie.
Chemia
Dom wampirów to istna rewia charakterów. Przebywają w nim
osoby spokojne i niewyróżniające się jak i osoby pokroju wyżej wymienionej.
Czasem jednak wśród ludzi pozornie spokojnych…no właśnie, pozornie…..
Kolejną
niespokojną duszą jest profesor chemii. Wielki miłośnik komputerów, muzyki
(zawsze po dzwonku rozbrzmiewała muzyka pokroju tej z MTV, a że mało gatunków
muzyki rozróżniam posłużyłem się ogólnikiem :P), Winampa oraz gier
komputerowych. Dowcipny, czasem cyniczny i (jakżeby inaczej?) kąśliwy podczas
odpowiedzi. Raz zostałem wywołany do tablicy. Z chemii orłem nie jestem. Dlatego
często i długo, zastanawiam się nad przebiegiem i końcowym wynikiem reakcji.
Belfer tylko czekał na mój błąd by twórczo go wykorzystać. Tym razem zawiodłem
nie w zadaniu, lecz wypowiadając słowo : momencik…Z perwersyjną przyjemnością
zostałem uświadomiony, iż momenciki są na niemieckiej stacji RTL w soboty po
północy….
Chemia nie jest ulubionym przedmiotem każdego. Profesor, co się
bardzo chwali, sprawia iż nauka tego dziwnego przedmiotu, nabiera innej,
bardziej przystępnej formy. Czy oglądanie filmów tematycznych, prezentacji
multimedialnych nie jest ciekawsze? Znajduje to odbicie w ocenach, bo te rosną w
miarę oglądania :). Wiedza przekazana w ten sposób jest łatwo przyswajalna.
Jeśli, mimo wszystko, coś nadal jest nie jasne, można liczyć na rzetelną pomoc
ze strony profesora.
Podsumowując, to kolejna osoba na właściwym miejscu.
Powoli pierwsza część dobiega końca. Nie będę pisał o wszystkich bo nie miało by to najmniejszego sensu. Przedstawiłem parę wesołych belfrów których lubię najbardziej. W kolejnej odsłonie przedstawię wam kolejną parę, a może nawet kwartet :) nauczycieli. Jednak będzie to artykuł poważny z racji charakteru opisywanych osób. Postaram się także o mądre (co zresztą i tak mi nie wyjdzie) zakończenie cyklu.
Wybaczcie że nie napiszę w której szkole mają miejsce takie cuda, ale obawiam się reakcji dyrektora. Rzyć mam jedną i z tego powodu jest mi droga. Nie będę ryzykował :P. Zapewniam że są to autentyczne historie....