Prace dodatkowe
Czy chcielibyście mieć dobre oceny na świadectwie? Oczywiście, że tak (jeśli nie, nie czytajcie dalej ;) ). Dobrym sposobem na to, jest zasypywanie nauczycieli pracami dodatkowymi. Jednak muszą być one na temat, estetyczne etc. A w ogóle o czym można je napisać? Jak pokazać nauczycielowi, że umiesz o wiele więcej niż jest materiału na lekcji?
To proste! Jednak jest potrzebny do tego (nie słomiany) zapał, no i oczywiście troszkę wiedzy. Musisz po prostu mieć jakieś hobby.... Dziwne? Nie! Załóżmy, że interesujesz się np. japońskim komiksem (dałem specjalnie taki temat, żeby trudno było z POZORU zrobić prace dodatkowe). Taka niby niepozorna dziedzina, a ile tematów! Nie wspominam już o plastyce gdzie taki temat jest wręcz wskazany. Zobaczcie, że (jeśli oprócz komiksu interesujesz się ciut kulturą Japonii), możesz napisać na historię o samurajach, hierarchii tam panującej itp. Na religii możesz zarzucić buddyzmem. Przecież praca dodatkowa to nie tylko napisane na papierze literki... Ale jeśli o te chodzi...
Praca pisemna musi być bardzo estetyczna. Plama po coli raczej nie przypadnie nauczycielowi do gustu... Dobrze jak kartki są włożone w folie, a jeszcze lepiej, jak foliowane leżą w segregatorze. Pierwsza strona powinna być tytułowa (tzn. imię, nazwisko, klasa, no i temat całej pracy). Również będzie fajnie, jak będą tu i ówdzie zdjęcia. Nie lubisz przecież przeglądając gazetę widzieć tylko suchy tekst, prawda? Naprawdę, tematów jest multum, więc KAŻDY znajdzie coś dla siebie.. Trzeba tylko chcieć...
A skąd znaleźć informacje to całej pracy. Oprócz ogólnej wiedzy, trzeba zaglądać do encyklopedii, i książek o tematach zbliżonych do Twojego. Jednak najbardziej robi się kolorowo, gdy masz dostęp do internetu. Tu możesz po prostu znaleźć wszystko to co chcesz. Zdjęcia, informacje, ciekawostki – wszystko to tu jest.
Pamiętaj jednak: nigdy nie przepisuj informacji, korzystaj, ale nie przepisuj. Co to za problem wydrukować jakąś stronę z netu? Żaden! Gorzej jak nauczyciel to wykryje. Nauczycie potrafią zobaczyć, czy jest to praca Twoja, czy jednak ty nie jesteś jej autorem. A konsekwencje mogą być nieciekawe. Mówiąc krótko – dużo lepiej nie zrobić pracy wcale, niż ma być to czysty plagiat! To tyle jeśli chodzi o rady...
A teraz jedna z najważniejszych rzeczy. Jeżeli wiesz, że na pewno chcesz zrobić pracę dodatkową spytaj nauczyciela o zgodę. Przedstaw mu projekt. Czasem musisz go nawet zachęcić. Warto. Nie ma nic gorszego, niż gdy ty się napracujesz a nauczyciel odmówi przyjęcia pracy.
I pamiętaj: jakość nie ilość!
Teraz szybko tylko powiem (napiszę), że pracę dodatkową nauczyciel bierze pod uwagę przy ocenie końcowej. Jednak UWAGA: zdarzają się wyjątki (zależy od profesora). Tak więc: POWODZENIA!
PS: Pozdrowienia dla: wszystkich którzy dotrwali do końca, i dla fanów zespołu The Offspring.
Trzymajcie się!