|
Chaotyczne rozważania.
I
Żyjemy w świecie, w którym prawdziwa, głęboka cisza i ciemność przerażają, zwodzą umysł iluzjami...choć wyobraźnia niektórych
ogranicza się do gwaru i wiecznej jasności zlewającej się z nieba lub sztucznych urządzeń. Cisza jednak zawsze będzie trwać,
a żadne światło nie rozproszy panujących gdzieś mroków nocy.
Ciekawe właśnie, czy kiedyś transport stanie się tak szybki, by móc wciąż żyć w podróży, podążać w dal umykając strefie
słońca, ku czci wiecznej nocy.
Kruki mają wolność, noc i skrzydła...
II
A gdzieś z jakiegoś robaka z larwy jakiejś pokolenia któregoś wykluje się owad, który błogosławionej godziny pożywi się mym
ciałem, mięsem (o ile mię nie skremują). Dla nich (robaków) noc i ziemia mogłaby trwać wiecznie, nie dla ludzi.
Cóż za instynkt kryje się za tym, że wróbelki obrały se dzień, by ćwierkać? Wzrok. Zmysł wzroku. A stworzenia, których oczy
są dostosowane i zmrok ich porą wśród ludzi są jak nieistniejący kanał w telewizorze, owiane mgłą strachu, niezrozumienia i
tajemnicy.
Nie ma kwiatów, które kwitną w nocy. Przynajmniej w nie metaforycznym znaczeniu. Nie ma kwiatów, których to słońce nie
wykończy, nie uschną i nie zanikną.
Widzę teraz kasztan i dwa domy. Dalej, gdzie drzewa i łąki jedynie kurtyna czerni.
Noc nie zazdrości dniu, gdyż nie jest taką. Czasami nachodzi głupia chyba myśl, że jest, jaka być musi.
III
Czy dzieje się jakaś przypowieść biblijna w nocy?
Bo oto i w mdłym świetle nawet przedmioty wydają się być bardziej martwe. Bladą, trupią twarz ma bezsenność. Pustymi
oczodołami spogląda sen. Jeśli komuś brak jest minimum mistyczności, jeśli dość ma życia za dnia- Noc czeka i wyciąga gotowe
do objęcia kościste ręce...Jak to jest nie widzieć nic. W ciemności nie uciekniesz przed samym sobą. A dzień jest zawistny,
prawda podkrążone oczy?
IV
Syzyfową pracą natomiast jest próba ułożenia tego bezładnego stosu myśli we względny kwadrat. Mam tylko nadzieję, że przez
chwilę moje myśli wniknęły w Wasze, choć zapewne nie są właściwie ujęte w słowa. To już na szczęście koniec...
Chciałbym umrzeć w nocy.
Gromph
|