Krótka relacja z wizyty Neila Gaimana w Polsce

Neil Gaiman przybył do Polski 8 maja. Pierwszego dnia udzielił wywiadów m.in. w "Kawie czy Herbacie", oraz odbył konferencję prasową. Później czekało go podpisywanie około 400 książek. 
Oczekiwanie na możliwość spotkania z Neilem Gaimanem dla niektórych rozpoczęło się już o 15, na schodach warszawskiego Empik Megastore. Do godziny 17, czyli tej o której miało rozpocząć się podpisywanie książek, na klatce schodowej zebrało się około 400 osób. Tutaj należy wspomnieć, że Empik w żaden sposób nie zadbał, by czekanie było 'miłe'. Ciasnota tam panująca i całkowity brak wentylacji uczyniły te parę godzin wyjątkowo długimi i nieprzyjemnymi. Właściwe spotkanie rozpoczęło się o godzinie 18.50, wtedy to gęsiego ustawili się wszyscy fani pisarza czekając (nawet 2,5 godziny) na jeden autograf (z powodu frekwencji wprowadzono limit). Pierwsi szczęśliwcy otrzymali koszulki z okładką "Koraliny" na froncie. Na uwagę zasługuje fakt, że Gaiman mimo zmęczenia postanowił podpisać książki wszystkim chętnym.
Dnia drugiego pisar
Neil Gaiman czytający Koralinęz udał się do Krakowa, gdzie spędził go na zwiedzaniu miasta, podpisywaniu książek, oraz wieczorku literackim w "Klubie pod Jaszczurami".
Dzień trzeci został nazwany "Sobotą z Gaimanem" i odbył się przy ulicy Brackiej, w Klubie Traffic w Warszawie. Przewidziany został konkurs, w którym wygrać można było grafiki związane z komiksem "Sandman", spotkanie z tłumaczką wszystkich Gaimanowskich książek na Polskę (bardz
Polski rysownik tworzący wizerunek Sandmanao ciekawe zresztą, skupiło się na rozmowie o różnych odniesieniach w "Amerykańskich Bogach"), oraz coś co nazwano "panelem dyskusyjnym", a okazało się być przerażająco nudną i bezsensowną rozmową trzech Panów siedzących na scenie. Na dokładkę można było zobaczyć jak na żywo tworzą znani polscy rysownicy i posłuchać fragmentów "Koraliny" czytanych przez Grażynę Wolszczak (dosłownie mówiąc: miód na uszy - piękny kobiecy głos i porywająca bajka). Oczywiście ostatnim punktem programu były rozmowa z Neilem Gaimanem, która pokazała, że pisarz wspaniale opowiada i bynajmniej nie ma problemów z poczuciem humoru, oraz podpisywanie książek. Tym razem stawiło się mniej niż 400 osób - nie więcej niż 200, dzięki czemu można było zamienić słowa z autorem, który jest nawiasem mówiąc, szalenie sympatyczny.
Tym spotkaniem zakończyła się wizyta Neila Gaimana w Polsce.
Wywiad z autorem możecie przeczytać w darmowej gazetce "Empik News", oraz na portalu www.valkiria.net.

Zdjęcia wykonane przez Michała Wójcika i Claygirl.

Claygirl