#HIP HOP MADE IN POLAND by XAVI#


              Jeszcze kilka lat temu "my" wszyscy bylismy zafascynowani Disco Polo, Briney Spears I West Life. Tzn. mniej wiecej było tak: osoby strasze tylko nasza rodzima muza(disco polo), nastolatki Britney I Boysbendy, faceci ofcorz coś mocniejszego typu metal(Metalicca obowiązek), hard rock itp.W USA od kilku lat szalał jush rap, Eminem wspinał się na szczyt list przebojów. A co u nas??? Ludzie zaczynają uważać, że słuchanie DP to po prostu obciach, wszyscy przerzucają się na coś lepszego, mocniejszego, ale co tu wybrać? I tu z nienacka wyskakuje...uwaga....uwaga....hip hop made in Polska!

     Może troche przesadziłem pisząc, że hip hop powstał tak późno, instnieje on jush od bardzo dawna. Najstarszy sqad ma Wzgórze Japa Trzy, powstali oni ponad dekade temu, kiedy taki rodzaj muzyki w Polsce był kompletnie nie znany, nie lubiany i nie to uważano powszechnie za coś nadającego się do słuchania. Nadszedł nowy wiek(XXI - chyba się domyśliłeś :) I z nim tesh nowa moda - ludzie zaczynają słuchać hip hopu w Polskim wydaniu. Pamiętam kiedy usłyszałem po raz pierwszy utwór Elity Kaliskiej pt. "O co tu chodzi". "Życie nie śliczne, życie pataologiczne, wiesz o czym mówie?? Bo...." - taki jest początek. Była to pierwsza "rapowanka", a zarazem pierwsza piosenka z której można bylo "coś" wynieść, gdyż mówiła ona o tym co się dzieje w naszym "idealnym rzeczywistym świecie. M.in. jedna ze wzrotek mówi o ludziach, którzy mijają się z przeznaczeniem, mogać być kimś. Chodzi tu o ludzi którzy mają kase, pochodzą z dobrych rodzin, cieszą się zdrowiem mogą robić co tylko chcą, iść na dobre studia, pracować za godziwe pieniądze choćby w firmie swojego ojca, ale niestety.... kończą w poprawczaku, albo wieją z domu z kumplami aby odnaleźć "lepszą drogę życia". Czemu ludzie nie posiadają własnego zdania, nie potrafią odmawiać, robić tego co jest właściwe, a nie to co mówią kumple??? Co na to wpływa? Bardzo trudno jest to ocenić. Jakieś 2 lata temu wszyscy latali z fajami w zębach, myśleli że będą szpanować przed panienkami, rówieśnikami, jakieś 70% chłopaków brało się za to samo, 50 % dzieczyn robiło podobnie po to żeby po prostu nie byc gorszymi. Dziś, kiedy jestem w 4 klasie szkoły sredniej 90 % tych palaczy próbuje to rzucić, część śmierdzi gorzej niż publiczne kible, 2 gości ma problemy z płucami, 4 wydaje mase kasy na lekarstwa typu Nicoret, które mają im pomóc w przewalczeniu nałogu. Pytam takiego gościa:"Po co ci to było stary", odpowiada mi na to:"byłem głupim gówniarzem". Cóż.... Chyba cieszy przyznanie do głupaty. Troche od tematu odszedłem,a w zasadzie to nawiązuje po prostu do tematyki tamtego utworu wymienionego troche wcześniej.

     Kolejny utwór z typu "uczących" który usłyszałem był nagrany przez Tymona, moim zdaniem najlepszego rapera, tytuł piosenki to "Oto ja". "Oto ja xx kg żywego hiphopu, zawsze jestem sobą nie statystyką obopu"(...) "xx lat bez nałogów za wyjątkiem życia w mieście, w kumulusie smogu"(..) "dłon w kieszeni z niezadużą kwotą, za to po tąd pomysłów na zdobycie ich..." Facet naprawde mądrze rymuje, mase rzeczy można z tego utworu wynieść mimo, że wszystko to jest wiadome wszystkim istotą myślącym, które jeszcze chyba istnieją. Będąc przy myśleniu trzeba wspomnieć o wykształceniu naszych bohaterów. Idol większości populacji słuchającej hip hopu - Peja, uważany za najlepszego polskiego rapera, przyznał, że ma zamiar zdać mature. Z jednej strony wielkie brawa, że w obecnych, ciężkich czasach, ludzie bez wykształcenia, a przede wszystkim znajomości potrafia znaleźć swoje miejsce na ziemi, zarobić przysłowiowe "co nie co", z drugiej strony troche nie fair wydaje się to, że ludzie najpierw idą do szkół muzycznych, potem studiują w tym kierunku, mają talent, nic im z tego niestety nie wychodzi,a taki gośc po podstawówce bedzie idolem młodzieży. Jest jeszcze trzecia strona, która nawiązuje do strony drugiej. Cóż za idola ludzie sobie kształtują? Klient bez wykształcenia, sam przyznaje że robi ecipeci z prawem....Czy taka jest wizja bohatera dla nas? Niektórzy mogą się do mnie przywalić, że gadam głupoty, bo przecież z każdego słynnego osobnika jest kawał s********. I to jest fakt I nie tylko w branży muzycznej, ale napisze przecież o niej. Ludzie gadają wszem I wobec: nie robimy tego dla kasy, robimy to  dlatego bo mamy wielką przyjemność w graniu I uwielbiamy to robić. Ilu z nich mówi prawde??? Jeden na tysiąc, taki który ma jush kilka milionów w banku uskładanych I może sobie normalnie żyć, byc pewnym swego. Niestety, tn jeden z tego tysiąca nie jest polskim raperem, bo ilez oni mogą zarobić? Płyta legalna kosztuje 25-30 złotych, ponoć Peja sprzedał 30 tyś płyt, ileż może dostać za to honorarium???Nie będę próbować oszacowywać tego bo to chyba troche nie moja sprawa. Raper dostanie firmowe ciuchy za friko, dostanie jeszcze....nic?! Zaraz, zaraz....Coż tu jest nie tak!? Jeżeli nie ma kasy to skąc się biorą te super fury na teledyskach(via "Głucha noc")??? Pewnie są wynajmowane specjalnie na nagranie, alebo to wozy kumpli. Tak, tak, zapewne... Teraz jush nigdzie nie zarabia się kasy... Niedawna afera nam to udowadnia, złodzieje dotarli jush nawet do fundacji, goście wypłacali sobie co jakiś czas po 94 tyś premii. Czy aby fundacje nie miały działać za darmo, albo za skromne pieniądze? Dlaczego nasze pieniądze są wykorzystywane tam gdzie nie trzeba??? Dlaczego nasi starzy będą zapier******* 8 godzin za 400 złoty, dać jeszcze z tego na szczytny cel jakim jest fundacja tylko po to żeby jakiś biznesmen przelał je sobie na konto?? Niestety, to my ludzie ukształtowaliśmy obiekt porzadania jakim niewątpliwie jak dla nas od dawien dawna kasa, ale czemu tu się dziwić. Czego się nie da teraz zrobić bez kasy??? Ktoś powie że np. na aids nic to nie pomorze. Owszem, zgadzam się, kasa może w takim pzrypadku jednynie wydłużyć nasze zycie, ale pomyślmy nad resztą.... Nie będą jush nic na ten temat pisać bo za bardzo odbiegam od tematu, I tak chyba każdy wie o co chodzi...

     Co tu dalej.... WJP3 - pierwsi hip hopowcy, niedawno wrócili na rynek, nagrali dwie fajne rymowanki "Rap symfonia" oraz "Ludzie". Ta druga zwłaszcza mi przypadła do gustu, gdyż poświęcona jest przede wszystkim dewotką. Mieliśmy w mieście problem, gdyż obok naszego boiska do nogi zbierały się w sąsedztwie wszystkie okoliczne dewotki. No I wiecie jak to jest, nie uda ci się to to zaraz k****, znacie chyba ten bół, po takim tekscie do naszych starych dochodziły informacje typu: "wasz syn zapał się na dyskotece", później się okazywało, że tego wieczoru, nie było się na dysce, tylko siedziało  się w chacie, więc dewoziarą troche nie wychodziło. Wpadliśmy na dobry pomysł, przynieśliśmy na boisko magnetowfon I póściliśmy na full wyżej wymienioną piosenke. "Są tesh o takiej mentalności typy co mają za duże języki, tworzą opowieści, różnej treści mity". Nieźle im daliśmy popalić, z czystym sercem moge powiedzieć, że jush nie mamy z nimi problemów.W tej samej piosence mozna usłyszeć: "hip hop to moja pasja, zycie moje". Moze dla niektórych, pojedynczych jednostek, ale napewno nie wszystkich. Ogladałem ostatnio program z udziałem rapera TEDE, gość opowiadał o tym jak są ubrani raperzy, brechtał się z niektórych, mówiąc że ubierają się śmiesznie, jak nie rapboje. Taki gość chyba nie może powiedzieć, że hihop to jego zycie, to zwykły materialista, jak większośc ludzi,kasa....kasa...kasa.... Tak się rozpisałem na temat "uczących" utworów, czyżby nie było takich gorszych piosenek, pozbawionych troche sensu??? Paktofonika, wszyscy się nia podniecali kiedy nie było jeszcze głosno o Peij(jak to się odmienia?). No I ta oto paktofonika wydała teledysk, w którym m.in. było o ulotkach itp. Ta piosenka królowała na liście Chartsurfer na vivie. Pozatym pierwsza piosenka Peji - To mój rap to moja rzeczywistość była dla mnie tesh troche nie na miejscu. Troche mało tych cienkich, nie? To tylko dlatego, że nie jestem wielkim fanem hiphopu, słucham tylko niektórych piosenek które mi się podobają. Jest tego tak mało że moge je wypisać: Elita Kaliska "O co tu chodzi", Pl Motyff "Nie jest tak źle", WJP3 "Rap symfonia" oraz "Ludzie", Tymon "Oto ja". Poza tym w swoich zbiorach mam jeszcze "Głuchą noc" I koniec. Jeżeli ktoś ma ochote to zapraszam do kontynuowania tematu.

              Reasumując: podczas pisania tego artykułu słuchałem:Ace of Base, Kuziza, Blue Cafe, Tatu, Safriduo, Aqagen, Bomfunk Mc`s I Merlina Mensona. Czy ktoś wyciągnął jakieś wnioski?

 


   SzYmOn "XaVi" MaChNiEwSkI
     
www.moneys.prv.pl
[GG:1008148]    [SMS: 506xxxxxx]