"...Metale..." - kontra
Łelkom! To mój pierwszy tekst, więc bądźcie wyrozumiali ;) (czego nie można w tej chwili powiedzieć o mnie - zobaczycie dalej...). Z góry przepraszam za niewyszukane słownictwo, ale przeczytałem to "coś" Athyada to mnie po prostu kreff zalała a mózg próbował uciec uszami...
"Mam już powoli dosyc takich ludzi... Uważają się za nie wiadomo jakich wielkich metali słuchając
praktycznie disco-polo..."
Taak? Według Ciebie System Of A Down, Cradle Of Filth, Children Of Bodom, Marilyn Manson (masz coś do MM?! Na solo! - jakby to powiedział mój kolega), KoRn, Coal Chamber to Disco-Polo?? Haaa... widocznie dla Ciebie wszystko, co nie odpowiada Twoim gustom jest badziewne, Diso-Polo i w ogóle shit, ale, cholera, dla innych nie!
Nie wiem czy to tak fajnie iść np. ulicą w koszulce Mayhemu i spotkać
czarnego od góry do dołu człowieka, z toną żelastwa, ćwiekami, długimi włosami i naszywką Nirvany
na plecaku...
O gustach się nie dyskutuje i Tobie g***o do tego, kto jakie naszywki na plecaku nosi i jakie ma włosy.
Tu nie ma co się dziwic Hip-Hopowcom, rzeczywiście ich muzyka przewyższa
pod każdym względem ten cały lightowy syf...
Kurwa mać! Jak widze takie bambolenie w pierdus to normalnie ręce opadają! Człowieku! Na jakim Ty świecie żyjesz?! W Muzyce słychać DUŻO głosów apelujących o zakończenie wojny HH-Metal, a Ty nie dość, że ją kontynuujesz, to jeszcze zaczynasz nową - Metal-Metal!
Kiedyś też od tego zaczynałem, ale skończyła się ta zabawa w dniu, w którym usłyszałem moją pierwszą blackową płytę. Nie mam pojęcia
co jest takiego magnetyzującego w ŻAŁOSNYM polskim rocku (chociaż na rock to jest nawet chyba
za słabe).
Wiesz co? Nie wiem, co jest magnetyzującego w "żałosnym" polskim rocku. Taak, masz rację. Sam syf. A słyszałeś "Czas Ludzi Cienia" Sweet Noise? I co? Nadal twierdzisz, że polski rock to syf?
Jedziesz na wakacje z blackowcami na biwak, a tam co wieczór grupa metali siada
przy ognisku, pije po jednym, małym piwku i śpiewa\gra na gitarze piosenki Dżemu\Hey\Iry\Lady Pank czy
Perfectu... Jest to żałosne, śmieszne i dołujące...
A teraz powiedz mi szczerze - co Ci w tym przeszkadza? Jak się nie podoba, to załóż "łokmena" puść swoją blackową płytkę i nie przypieprzaj się do tego, czego inni słuchają/śpiewają, ok?
Zespoły takie jak wspomniane wyżej Nickelback\Type O' Negative\Slipknot\Korn\Cradle Of Filth\Coal Chamber i MEGA
SYF zwany System Of A Down, Marilyn Manson (ZABIJĘ...ale nie Mansona, tylko tego degenerata, co ten txt pisał - ViR), Children Of Bodom (Eld?! Widzisz to?! On bluźni! - ViR) - Nie reprezentują ze sobą NIC, ZERO... poza jednym
wielkim brakiem gustu muzycznego...
Na te zarzuty odpowiem, jak przedstawisz mi chociaż JEDEN SENSOWNY argument (wiesz co to za słowo? Bo po tym tekście to mam poważne wątpliwości) na "syfiastość" powyższych zespołów. Ciekawe czemu tylko nie ujawnisz nazw zespołów, których TY słuchasz? Boisz się, że zostaniesz wyzwany przez "metali"? Nie, taki stuprocentowy metal jak Ty na pewno się tego nie boi... Heh.
Ludzie tego słuchają a potem walczą ze sobą
o gówna (Np. "Slipknot gra Black Metal", "Nie! Nie! On gra czysty Death")
WIELU jest takich właśnie ludzi...
Np. Ty. Bo ja tu nie widzę nic innego, jak obrażanie uczuć innych ludzi i rozpoczynanie "metalowej wojny domowej". A ludzi twierdzących nomen-omen herezje "Slipknot gra black" powinno się UŚWIADAMIAĆ a nie besztać.
Ale nie tylko światowy\polski syf zaczął rządzić... Po
śmierci Euronymousa z norweskiego Blacku zrobił się jeszcze większy burdel niż
w takiej Ameryce ... np. Dimmu Borgir przypomina mi Limp Bizkit oraz czasy przedszkola, gdzie
takie coś leciało na leżakowaniu...
To fajnie w przedszkolu miałeś. A ile Ty masz lat, że pamiętasz czego się tam słuchało? :)
Natomiast lordami głupoty, braku mózgu i
percepcji wykazują ludzie w skórzanych płaszczach, 8kg butach, włosach do pasa
słuchający takiego pobrzdękiwania Theriona, Nightwisha czy Tiamatu... GOTYK
POWINNO SIĘ ZNISZCZYĆ DOSZCZĘTNIE!!! TAKI RODZAJ MUZYKI NIE MA PRAWA ISTNIEC!!!
Arghht. Żałosne. A nie pomyślałeś, że gotyk ma RZESZE fanów? "Człowieku" (piszę w cudzysłowiu, bo człowiek ma chociaż niewielkie pokłady troski o innego człowieka...i inteligencji)! Jakie Ty masz prawo mówić, jaki rodzaj muzyki ma prawo istnieć, a jaki nie? Co ty, do k***y nędzy, w Boga się bawisz?! HEX, co Ty publikujesz?! Chore dywagacje pseudo-metala. Bo metal to gatunek człowieka, który w założeniu jest dosyć tolerancyjny itp.
Ludzie, apeluje do Was!!! Nie chwalcie się tym czego słuchacie, nie identyfikujcie
się z bracią metalową jak słuchacie Disco, i nie piszcie takich pierdół
jak wspomniane wyżej crew...
A tutaj to mi zwieracze puściły ze śmiechu. "Ludzie, apeluje do Was!!!"... Haaaa. Wiesz, brać metalowa to by Cię za takie pieprzenie ze swojego grona na zbity pysk wywaliła. Chyba, że Twoi kumple to tacy sami "metale" jak Ty. Ktoś kiedyś powiedział: "nieważne czego słuchasz. Jeśli czujesz się metalem, to nim jesteś".
Chciałem pozdrowić tych skejtów z poczekalni w kafejce... Trzeba było Shallyię zabić na miejscu...
Chciałem pozdrowić blackowców śpiewających Hey. Trzeba było Athyada zabić na miejscu...
"Am I sorry just to be alive
putting my face in the beehive?
Am I sorry for Booth and Oswald, pinks and cocaine too?
I'm sorry you never check
the bag in my head for a bomb
and my halo was a needle hole
Sorry I saw a priest being beaten
and I made a wish
but I'm just a pitiful anonymous"
Marilyn Manson "Target Audience" (Album Holy Wood)
ViruS
Ps. Podczas pisania tego arta słuchałem (albumowo):
Iron Maiden - Brave New World
Iron Maiden - Fear Of The Dark
Marilyn Manson - Antichrist Svperstar
Marilyn Manson - Holy Wood
Sweet Noise - "Czas Ludzi Cienia
System Of A Down - Toxicity
SlayeR - God Hates Us All
i pojedyncze piosenki Enter Chaosa, Sepultury, Ozziego i Children Of Bodom.