Unplugged in New York- Nirvana
tłumaczenia
Kurt:Dobry wieczór.
Kurt: To piosenka z naszej pierwszej płyty. Większość ludzi jej nie zna.
O DZIEWCZYNIE
Potrzebują łatwego przyjaciela
Takiego, który mnie wysłucha
Myślę, że będziesz pasowała
Nie będziesz miała podejrzeń?
Skorzystam z okazji, gdy
Wywiesisz mnie na zewnątrz, bym wysechł
Lecz nie mogę widzieć Cię co noc
Za darmo
Czekam na ciebie w kolejce
Mam nadzieję, że masz czas
Wezmę sobie numerek
I umówię się z tobą
Skorzystam z okazji...
PRZYJDŹ JAKI JESTEŚ
Przyjdź jaki jesteś, jaki byłeś
Takim, jakim chcę byś był
Jako przyjaciel, jako przyjaciel
Jako stary wróg
Zostaw sobie czas, pośpiesz się
Wybór jest twój, nie spóźnij się
Odpocznij sobie, jak przyjaciel
Jak stare
Wspomnienie x4
Przyjdź, umazany błotem
Wymoczony w wybielaczu
Takim, jakim chcę, byś był
Jako trend, jako przyjaciel
Jako stare
Wspomnienie x4
I przyrzekam, że nie mam broni
Nie, nie mam broni x2
Może być dziwnie:)
JEZUS NIE CHCE, BYM STAŁ W PROMIENIACH SŁOŃCA (mówiłam:))
Jezus nie chce, bym stał w promieniach słońca.
Promienie nigdy nie były przeznaczone dla mnie
Nie oczekuj, że będę płakał
Z wszystkich powodów, dla których musiałeś umrzeć
Nigdy nie pytaj mnie o moją miłość do ciebie
Nie oczekuj, że będę płakał
Nie oczekuj, że będę kłamał
Nie oczekuj, że umrę za ciebie
Kurt: Gwarantuję ci, że spierdolę tę piosenkę, więc...
Dave?: A jaka to piosenka? Co?
Kurt: No, przynajmniej wiem, którą część spierdolę...
Dave?:O. Tja, jakby zawsze pierdolił tylko jedną część.
[brzdęku, brzdęku]
Kurt: Aheeem.
CZŁOWIEK, KTÓRY SPRZEDAŁ ŚWIAT
Weszliśmy na schodek, gadaliśmy co i kiedy
A kiedy mnie tam nie było, powiedział, ze jestem jego przyjacielem
Co było niespodzianką, powiedziałem mu w oczy:
Myślałem, że umarłeś w samotności już dawno, dawno temu.
O, nie. Nie ja.
Ja nigdy nie straciłem kontroli.
Jesteś twarzą w twarz
Z człowiekiem, który sprzedał świat.
Śmiałem się i uścisnąłem mu rękę i wróciłem do domu
Szukałem form* i ziem przez te lata, gdy wędrowałem
Wypatrzyłem wytrzeszczone spojrzenie wśród tych wszystkich milionów tutaj**
Musieliśmy umrzeć w samotności już dawno, dawno temu
Kto wie? Nie ja.
My nigdy nie straciliśmy kontroli.
Jesteś twarzą w twarz
Z człowiekiem, który sprzedał świat.
Kurt: To była piosenka Davida Bowiego
Kurt: Nie spierdoliłem jej, prawda?
Dave?: Nie...
Kurt: Ale jest inna, którą mogę spierdolić.
Dave?: A jaka to?
Kurt: I zamierzam wykonać ją samemu.
Dave?: Tak, czemu nie mógłbyś wykonać jej samemu? Wykonaj ją samemu!
Kurt: No dobra. spóbuję zrobić to innym kluczem. Spóbuję zrobić to nienormalnym kluczem i jeśli nie będzie to brzmiało dobrze, ci ludzie będą musieli uciekać.
[Śmiech]
MIĘTOWA HERBATA
Jestem na moim czasie ze wszystkimi
Mam bardzo złą postawę
Siedziec i pić miętową herbatę
Destylować to życie, które jest we mnie
Siedzieć i pić miętową herbatę
Jestem anemiczną królewskością
Daj mi spotkać po śmierci Leonarda Cohena
Wtedy będę mógł spoglądać w wieczność
Jestem taki zmęczony, nie mogę spać
Jestem anemiczną królewskościa [mała pomyłka Kurta]
Jestem kłamcą i złoczyńcą
Jestem anemiczną królewskością
Jestem na ciepłym mleku i środkach przeczyszczających
Wiśniowych środkach zobojętniających
Kurt: ???
Dave?: Zamknij się.
GŁUPI
Nie jestem jak oni, ale mogę udawać
Słońce już zaszło, ale ja mam światło
Dzień się skończył, a ja dobrze się bawię
Myślę, że jestem głupi
Albo tylko szczęśliwy
Myślę, że jestem tylko szczęśliwy x3
Moje serce jest złamane
Ale mam trochę kleju
Pomóż mi go powdychać
A potem je naprawimy
Będziemy latać dookoła
I wieszać się na chmurach
A potem spadniemy
I będziemy mieć kaca x3
Ogól słońce
Zapadnij w sen
Życzenie uciekło***
Dusza jest tania
Lekcja zaliczona****
Życz mi szczęścia
Uśmierz ogień
Obudź mnie
POLLY (takie imię)
Polly chce ciasteczko
Myślę, że powinienem najpierw z niej zejść
Myślę, że chce troche wody
By ugasić ogień*****
To nie ja
Mam nasienie
Daj mi podciąć
Brudne skrzydła
Daj mi się przejechać
Nie kalecz się
Potrzebuję trochę pomocy
Aby pomóc sobie
Mam trochę liny
To było powiedziane******
Obiecałem ci
Nie kłamałem
Daj mi się przejechać
Nie kalecz się
Potrzebuję trochę pomocy
Aby pomóc sobie
Polly chce ciasteczko
Może chciałaby coś jeszcze do zjedzenia
Poprosiła mnie, abym ją rozwiązał
Mała gonitwa byłaby miła
To nie ja...
Polly powiedziała
Polly powiedziała, że bolą ją plecy
Jest tak samo znudzona jak ja
Zbiła mnie z pantałyku
Zdziwił mnie jej instynkt
To nie ja...
NA RÓWNINIE
Zacznę to bez żadnych słów
Byłem na takim chaju, że zadrapałem się do krwi
Kocham ciebie bardziej niż siebie
Wiem że to nie w porządku- co powinienem zrobić?
Najlepszy dzień jaki kiedykolwiek przeżyłem
Był kiedy nauczyłem się płakać na zawołanie
Kocham siebie bardziej niż ciebie
Wiem że to nie w porządku- co powinienem zrobić?
Jestem na równinie
Nie mogę narzekać
Jestem na równinie
Moja matka umierała każdej nocy
Bezpiecznie jest powiedzieć "nie cytuj mnie w tej sprawie"
Kocham ciebie bardziej niż siebie
Wiem że to nie w porządku- co powinienem zrobić?
Czarna owca znów otrzymała czarny list ["black mail" to też szantaż]
Zapomniałem dać kod pocztowy
Jestem na równinie
Nie mogę narzekać
Jestem na równinie
Gdzieś to już przedtem słyszałem
Zarejestrowałem to przez sen
Na obronę mówię, że jestem wykastrowany i bezpłciowy
Co ja, kurde, próbuję powiedzieć?
Teraz jest czas, by wszystko pomieszać
Czytanie między wierszami nie ma sensu
Kocham ciebie bardziej niż siebie
Wiem że to nie w porządku- co powinienem zrobić?
Jeszcze jednas specjalna wiadomość, by pójść
A potem skończone, mogę iść do domu.
Kocham ciebie bardziej niż siebie
Wiem że to nie w porządku- co powinienem zrobić?
Jestem na równinie
Nie mogę narzekać
Jestem na równinie
COŚ NA DRODZE
Pod mostem
Strop zaczął przeciekać
A zwierzęta, które złapałem
Stały się moimi przyjaciółmi [pet- zwierzątko domowe]
Żyję na trawie
I na tym co leci z sufitu
Ale dobrze jest jeść ryby
Bo nie mają żadnych uczuć
Coś na drodze
Mmm-mmm
Coś na drodze, tja
Mmm-mmm
PŁASKOWYŻ :)
Wiele rąk już złuszczało wspaniałą, starą twarz płaskowyżu
Niektóre z nich należały do obcych, a niektóre do osób, które znasz
Święte duchy i gospodarze talk showów leżą w piachu
By upiększać podgórze i uściskać wiele rąk
Nie ma nic na szczycie prócz wiadra i mopa
I ilustrowanej książeczki o ptakach
Tam, na górze, zobaczysz ich wiele, lecz nie bój się
Kto potrzebuje czynów, gdy ty masz słowa?
Gdy skończysz z mopem możesz się zatrzymać i obejrzeć co zrobiłeś
Płaskowyż jest czysty, żadnego brudu, który można dostrzec
A praca była zabawna
Nie ma nic na szczycie prócz wiadra i mopa
I ilustrowanej książeczki o ptakach
Tam, na górze, zobaczysz ich wiele, lecz nie bój się
Kto potrzebuje czynów, gdy ty masz słowa?
Wiele rąk zaczyna szukać następnego płaskowyżu
Niekórzy mówia, że jest on w Greenland, a inni, że w Meksyku
Jeszcze inni zadecydowali, że jest on w miejscu, gdzie stoją
Lecz to tylko przypuszczenia, nie pomogłyby ci, gdyby były w stanie
Krist?:To Curt, a to Cris
Curt: Nie, nie! Ja jestem Curt, a to jest Cris!
Cris: Nie, nie! Ja jestem numerek jeden, to jest numerek dwa.
Kurt: Zmieńcie kolor włosów i oczu*******. OK, ta nazywa się "Oh, Me".
O, JA (ale to idiotycznie brzmi)
Gdybym miał stracić milę [bez sensu]
Gdybym miał dotknąć uczuć
Straciłbym moją duszę
Tak jak to robię
Nie muszę myśleć
Muszę to po prostu zrobić
Skutki są zawszę świetne
I to nie żadna nowość
Chciałabyś usłyszeć mój głos
Nakrapiany emocją
Wynaleziony w dzień twych narodzin?
Nie mogę zobaczyć swego końca
Nie mogę zobaczyć całej swej przestrzeni
Opisałem nieskończoność
Schowaną głęboko we mnie
Kurt: A teraz inna. Nazywa się "Lake Of Fire". Wszystkie piosenki są z ich drugiej płyty.
JEZIORO OGNIA
Gdzie idą źli ludzie gdy umrą?
Nie idą do nieba, gdzie latają anioły
Idą do jeziora ognia i smażenia [:)]
Zobaczymy ich znów przed 4 lipca
Znałem kobietę pochodzącą z Duluth
Pogryzł ją pies chory na wściekliznę
Poszła do grobu trochę za wcześnie
I odleciała wyjąc do żółtego księżyca
Gdzie idą źli ludzie gdy umrą?
Nie idą do nieba, gdzie latają anioły
Idą do jeziora ognia i smażenia
Zobaczymy ich znów przed 4 lipca
Ludzie płaczą i ludzie jęczą
Szukają suchego miejsca, by nazwać je domem
Próbują znaleźć miejsce, by zregenerować swe kości
Podczas gdy anioły i demony próbują uczynić ich swoimi.
Gdzie idą źli ludzie gdy umrą?
Nie idą do nieba, gdzie latają anioły
Idą do jeziora ognia i smażenia
Zobaczymy ich znów przed 4 lipca
??: Dziękuję wam. Dzięki za wasz czas. Dzięki.
?: Dzięki Nirvana!
Kurt: To było Meat Puppets
PRZEPRASZAM WSZYSTKICH
Co jeszcze powinienem zrobić?
Przepraszam wszystkich
Co więcej mógłbym powiedzieć?
Każdy jest szczęśliwy.
Co jeszcze mógłbym napisać?
Nie mam racji
Co jeszcze powinienem zrobić?
Przepraszam wszystkich
W słońcu
W słońcu czuję się jak każdy
W słońcu
W słońcu
Jestem żonaty, pogrzebany
Chciałbym być taki jak ty:
Latwy do rozbawienia.
Znalazłem moje gniazdo goryczy:
Wszystkiemu jestem winien
Wezmę na siebie całą winę
Woda, piana, wstyd
Poparzenie z odmrożeniem
Dusi się na prochach jej wrogów
Wszystko co jest w nas jest wszystkim, czym jesteśmy x13
GDZIE SPAŁAŚ OSTATNIEJ NOCY?
Moje dziewczę, moje dziewczę [:)], nie kłam
Powiedz gdzie spałaś ostatniej nocy
W sosnach, w sosnach, gdzie słońce nigdy nie świeci
Drżałabym całą noc
Moje dziewczę, moje dziewczę, dokąd pójdziesz?
Idę, gdzie wieją zimne wiatry
W sosny, w sosny, gdzie słońce nigdy nie świeci
Drżałabym całą noc
Jej mąż był ciężko pracującym człowiekiem
Około milę stąd
Jego głowa została znaleziona w kierownicy
Lecz jego ciała nigdy nie znaleziono
Help
*-pewnie krasowych
**-cosik kulawo wyszło
***-sama nie wiem...
****- w sensie "nauczona"
*****-może palnik?
******-właściwie to "mówiłaś", ale byłoby głupio
*******-chyba