Funeral (Folkien part 2)


in the ancient forest a funeral...
king and lord, fell into oblivion
he fell asleep...


and when they burred him, there was no thunder in the sky
his people didn't mourn him, there were no tears, horns never played
only few old men, were humming mysterious melody, when wooden stake
got consumed by flames, his ashes were buried in silence...
at the grave you can see, only one human shape, a person that suddenly
interrupts silent peace of this night, screaming:
forgive me, father!
from this day my name is folkien!








w starożytnym lesie pogrzeb...
króla i władcy, odszedł w zapomnienie
zasnął...


i kiedy go pochowali, nie było grzmotu na niebie
jego lud go nie opłakiwał, nie było łez, rogi nigdy nie zagrały
tylko kilku starców, nucili tajemniczą melodię, kiedy drewniany pal
został pożarty przez płomienie, jego popioły zostały spalone w ciszy...
przy grobie który tu widzicie, tylko jeden ludzki kształt, osoba która nagle
przerywa spokojną ciszę nocy, krzycząc:
wybacz mi, ojcze!
od tego dnia me imię brzmi folkien!

tłumaczyli Misti & otho
www.misteria.metal.pl