*** Godsmack - "Straight Out Of Line" ***
Klip promujący płytę Faceless rozpoczyna scena wejścia trzech muzyków do hali, w której są ustawione instrumenty. Włączją prąd i zaczynają grać. W trakcie wchodzi wokalista, który łapie za mikrofon i śpiewa. Podczas refrenu nstępuje ujęcie z bardzo bladym łysym człowiekiem, który leży w wannie. Przeplata się ono z grającymi muzykami. Sądząc po minie chyba się jednak nie relaksuje. Jest to ta sama postać co na okładce nowej płyty. Wychodzi on z wanny i idzie gdzieś tunelem. Przez chwilę porusza się nawet na czworaka, przez co możemy podziwiać wypiętą pewną tylną część jego ciała. Następnie biegnie do ciemnego pomieszczenia i pisze coś krędą na ziemi dookoła siebie . Muzycy kończą grać. Klip kończy ujęcie z góry na białą postać otoczoną napisanym przez siebie tekstem
Nie jest to może najlepszy klip, ale do najgorszych nie należy Jest to taka standardowa produkcja i mam nadzieję, że kolejne ich video będzie lepsze. Jedyne co mnie zaciekawiło, zaintrygowało to scena z łysym kolesiem piszącym po podłodze.
OCENA: 7/10