*** Klimat w muzyce metalowej ***
Studiując artykuły w KMie zacząłem się zastanawiać dlaczego słucham metalu. Szybko znalazłem odpowiedź. Słucham tej muzyki dlatego, że ma niezwykły klimat. Jest to muzyka pełna emocji, które (w dość prosty sposób) twórcy wyrażają za pomocą swoich instrumentów. Zastanawiałem się też co mnie "kręci" w moich ulubionych gatunkach metalu i postaram się wam w inteligentny (chociaż nie do końca :)) sposób przedstawić moje uwagi i spostrzeżenia (chociaż obawiam się, że wyjdzie mi straszny gniot z tego arta).
Black Metal - to jeden z moich faworytów jeżeli chodzi o muzykę robioną za pomocą gitar, perkusji i wokalu (czasami klawiszy i innych rzecz... swoją drogą trafiają się utwory, w których klawisze kręcą mnie bardziej niż reszta - przyznaj to dziwne, sam nie wiem czemu...). Gatunek ten ma wspaniały, mroczny, ponury klimat. Mistrzami w tworzeniu nastrojowości są oczywiście Norwedzy np.
* Satyricon w utworze "Walk The Path Of Sorrow" (z albumu "Dark Medieval Times"). Ten, kto słyszał owy utwór na pewno wie o co mi chodzi (Palownik ?). Kawałek rozpoczyna się dziwacznymi, psychodelicznymi dźwiękami, a po około dwóch minutach wchodzą gitary powodujące ciarki na plecach i jeszcze te przepiękne wstawki grane na akustyku... polecam (możecie pogadać z obytym w klimatach kumplem - może wam pożyczy ten album, albo poszukajcie tego kawałka w necie - od jednego świat się nie zawali :)).
* Emperor - to mistrzowie (a nawet bogowie !) tworzenia klimatycznego metalu (wcale nie chodzi mi o gotyk, który moim zdaniem ma... kiepski klimat). Posłuchajcie sobie albumu "In The Nightside Eclipse" z 1994 roku. To co czuję gdy słucham tego dzieła nie da się wyrazić słowami (no, ale spróbuję). Dźwięki z tego albumu powodują dreszcze, strach, ciekawość... czuć podniosły nastrój, emocje wokalisty... naprawdę tego nie da się opisać - to trzeba poczuć... załatwcie sobie utwór np. "Beyond The Great Vast Forest" (od kumpla itd. ;)). Klawisze w tym kawałku mnie zachwycają i ... przerażają... coś nie do opisania, to chyba przez tzw. synestezję (co to jest ? - ha było uważać na j. polskim ! ;)).
Można by też wspomnieć co nieco o Burzum, Mayhem, Darkthrone ...ale moim zdaniem EmpEroR rządzi !!!
Death Metal - niektórzy ortodoksyjni blackmetalowcy (ja jednak do nich nie należę) uważają, że ten gatunek nie ma nastrojowości i jest gorszy od "czerń metalu". Po części się zgodzę, ale zdarzają się wyjątki. Dajmy na przykład taką kapelę :
* Nile (kojarzycie ?) - chłopaki są zafascynowani (już kiedyś o tym pisałem) Egiptem i starają się oddać dawny klimat tego mocarstwa. Posłuchajcie płyty (ja mam kasetę ;) "Black Seeds of Vengeance". Kiedy przebrniecie przez miażdżące dźwięki perkusji i niskich wokali, może poczujecie mrok i ponurość Egiptu (piramidy, pustynia, sarkofagi, mumie itd.). Mnie taki klimat nawet "kręci". Polecam spokojny utwór "The Black Flame", który ogólnie zapozna was z twórczością kapeli (chyba nie muszę tłumaczyć skąd macie nabyć ten kawałek ;).
* Vader - pierwsze demówki tej kapeli (nareszcie Polacy ;) mają w sobie to "coś"... to były czasy, aż się łezka kręci w oku...
Nie będę pisał o innych gatunkach metalu, ponieważ nie znajduję w nich żadnego klimatu (albo mi nie odpowiada). Nie rozumiem tylko - co ludzie widzą w gotyku ? Ja tam nie czuję takich klimatów. Nie oburzajcie się moje kochane gotki (:)). Może i "coś" w tym jest, ale ja tego po prostu nie czuję... albo raczej nie "pasi" mi taki klimat - bo jest za mało... mroczny i ponury (black metal rządzi). Każdy ma prawo do swojego zdania (a w Polsce podobno mamy też wolność słowa :)). Dlatego denerwują mnie ludzie, którzy na siłę mi wciskają jaki to ten "gotyk jest wspaniały" (lub inny rodzaj muzyki - nawet techno). To, że gatunek ten ostatnio zrobił się modny (eee chyba ? :)) nie oznacza, że wszyscy muszą się tym zachwycać. Podziwiam też "ludziów", którzy uważają, że Cradle of Filth jest black metalem i ma klimat. Dajcie spokój z takim klimatem. Kredki też mi nie pasują .
Dobra moi mili kończę, bo robi się późno (chociaż ja chodzę spać w okolicach 3 nad ranem) i zaczynam przesadnie głosić swoje (kontrowersyjne) poglądy. Wiem, że naraziłem się części czytelników - ale ja na to leje (jak przystało na true blackmetalowca ;)).
Swoją drogą co ludzie widza w techniawie, popie, nu metalu, hiphopie (itp.) ? No może hh to przekaz pewnych myśli i poglądów autorów tekstów, ale reszta tego syfu nie ma w sobie nic wartościowego... ale może o tym kiedy indziej.
Na zakończenie pozdrawiam :
- ludzi piszących inteligentne (w miarę) texty : Idanow, Pi0neer, +Iommi+ (ja tam nie lubię Maidenów :>), Verminard, Fenrir (EmpEroR - spox, tolerancji nie ma i nie będzie... ), Palownik (i kto jest bardziej "true"? :)), King_Diamond (ja tam należę do TSAM - czyli "true satanic agro metalowcy" ;)), Mactare (balck metal - najfajniejszy :)), Jacek Stojanowski (Tatu + corpsepainting = sukces 2003 roku :)), Uruk-Hai (moja siostra chce plakat Hexa :))
- ludzi piszących texty inteligentne inaczej : Javi, Markus, Stasia (jouł, jouł, jouł!), Clayman, A. (o co ci chodzi ?), The chest of president, Tomash, Sly (ah te Rosjanki), Fieldy (posłuchaj Azarath i Witchmaster !!!), Westa (też chciałem napisać o necro, true blacku, ale ty byłeś szybszy ;))
- ludzi żyjących w klimatach i wszystkich pozostałych fanów KMu
PS. Dziś bez PSów (hau, hau :))
© Sla†an 2003