*** Korn - "Untonchables" ***
SŁOWO OD AUTORA: Chcąc przybliżyć Wam tę wspaniałą płytę opiszę wszystkie utwory znajdujące się na niej.
Przedstawiam Państwu zespół, który wydając swoją najnowszą płytę pokazał co to jest dobry HARD rock.
Tak, kukurydza jest pewnie wszystkim znana. Zacznijmy od początku, Here To Stay. Ogólnie. Bardzo fajna melodia i dobry text. Najbardziej podoba mi się jak Jonatan z przygnębieniem śpiewa refren Here to Stay. Lecimy po kolei następnie jest Make Belive, moim skromnym zdaniem jest to kompletny niewypał po prostu kopia melodyjna Here To Stay. Blame piosenka ta jest nijaka:-( co ujemnie na nią wpływa ( sory ale trudno jest mi ją określić). W kolejności na czwartym miejscu jest Hollow Life jeden ze spokojniejszych utworów na płycie ale mimo to (w końcu lubie mocniejsze brzmienia) jest zajebista, jedna z najlepszych piosenek w albumie. Bottled Up Inside- psychodeliczna, przygnębiająca, zarąbista. Tak w trzech słowach można opisać ten utwór. Następnie- Thoughtless i Hating pozwolę opisać razem, ponieważ to te dwa melodyjne utwory wywarły na mnie po pierwszym przesłuchaniu ogromne wrażenie( podobnie jak One More Time i Alone I Breake ale o tym później). Wspaniale modelujący głos Jonatana i ogromny nacisk na gitarki. Po prostu cudo. One More Time i Alone I Breake to samo co dwa poprzednie utwory, melodyjnie mistrzostwo świata. Embrace i Wake Up Hate też opiszę razem, dlatego że są najostrzejsze na płytce. Embrace jest świetny, ostry pod względem łojenia na gitarze. Pod względem wokalnym trochę mniej. Z Wake Up Hate jest na odwrót. Wokalnie jest agresywny jak cholera melodyjnie dużo mniej. Beat It Upright należy zaliczyć do knotów podobnie jak Make Belive po prostu gówno i tyle. I`m Hiding jest przepiękny, mroczny, ciężki, wspaniały i chyba najlepszy na płycie. Po wspaniałym utworze przychodzi czas na........ też wspaniały utwór tak, tak Korn już mnie do tego przyzwyczaił. No One`s There jest tworzony na styl poprzednika co nie znaczy, że jest badziewiem (jak było to w przypadku Make Belive - przyp. autor) wręcz preciwnie jest świetny.
A więc. Po wyczerpującej recenzji przyszedł czas na oceny wszem i wobec ogłaszam, że:
Cała płyta: 9+/10
Here To Stay - 8+/10
Make Belive - 2/10
Blame - 7/10
Hollow Life - 9/10
Bottled Up Inside - 8+/10
Thoghtless - 9+/10
Hating - 9+/10 z troszeczke mniejszym plusem niż Thoughtless
One More Time - 9/10
Alone I Breake - 8/10
Embrace - 7+/10
Beat It Upright - 3/10
Wake Up Hate - 6+/10
I'm Hiding - 10/10
No One`s There - 10+/10
Utwory recenzowałem po kolei, tak jak na płycie.