PUNK ROCK
W tym arcie podejmę próbę scharakteryzowania bardzo szerokiego (wbrew pozorom) stylu, jakim niewątpliwie jest punk rock. Wielu łączy go z bezmyślnym nawalaniem w instrumenty i kilkoma pajacami skaczącymi po scenie, dobrym dla dziwnie ubranych i zachowujących się ludzi.
Początki punka to koniec lat sześćdziesiątych
i początek lat siedemdziesiątych. Wtedy to powstały takie pre - punkowe zespoły
jak The Stooges czy Amboy Dukes, grające proste i wulgarne utwory
o ulicznej tematyce i ciemnych stronach życia. Apogeum rozkwitu osiągnął
jednak punk w połowie lat siedemdziesiątych, a dokładniej - w znamienitym
roku 1977. W listopadzie 1976 r. wyszedł pierwszy punkowy singiel (zespołu The
Damned, który bez żadnych przerw gra do dzisiaj, a niedawno odwiedził
Polskę), w 1977 pojawiły się takie zespoły jak The Clash, Sham
69 i nasi ulubieni Sex Pistols. Instrumentarium zespołów
punkowych ograniczone było do gitar i perkusji. Dlaczego punk stał się tak
popularny? Przede wszystkim dlatego, że była to muzyka ulicy, grana dla
dzieciaków ulicy, mówiąca o ulicznym życiu. To punk umożliwił zwykłym
dzieciakom karierę muzyczną.
Stosunkowo szybko pojawiły się różne odmiany punk rocka,
takie jak oi! (zwany czasem streetpunkiem - jego najwybitniejsi przedstawiciele
to Cock Sparrer, Angelic Upstarts i Cockney Rejects) czy
zapoczątkowany za oceanem hardcore (Agnostic Front, Warzone).
Znacznie później pojawił się grunge (Nirvana oczywiście) i ska -
punk, czyli połączenie punka i ska (o ska kiedyś szerzej napiszę).
W Polsce punk pojawił się na początku lat osiemdziesiątych (a może pod koniec siedemdziesiątych?). Pierwszymi polskimi zespołami punk rockowymi były Deadlock i Walek Dzedzej Punk Band. W roku 1981 powstał Dezerter (na początku pod nazwą SS - 20), który istnieje do dzisiaj. Innymi ciekawszymi zespołami były Siekiera, TZN Xenna, KSU (istnieje do dziś), Brygada Kryzys (po kilku latach nieobecności reaktywowana), Moskwa...
Obecnie punk trzyma się dobrze, chociaż nie jest zbyt często pokazywany w mediach (z małymi komercyjnymi wyjątkami, jak znany wszystkim The Offspring). Na szczęście polskie i światowe podziemie ma się dobrze i nic się nie zanosi, żeby miało się pogorszyć.
P.S. Podczas inspirowania inspirowałem się następującymi
utworami:
Dezerter "Plakat"
Defekt Muzgó "Defekt Muzgó"
TZN Xenna "Ciemny pokój"
KSU "Nie jest źle"
Cockney Rejects "East End"
Sham 69 "If the kids are united"